Muzyka może być lekiem na całe zło
W ciągu dnia przychodnia, szpital, pacjenci. Kiedy jednak mają wolną chwilę, ich biały fartuch ląduje na wieszaku, stetoskop odkładają na biurko, a zamiast niego biorą do ręki… mikrofon, gitarę, harmonijkę ustną. O lekarzach, którzy mają dwie pasje – medycynę i muzykę – pisze Robert Migdał.