W dniach 13-16 maja 2026 r. uczestnicy 59. Kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologii Dziecięcej (AEPC, Association for European Pediatric and Congenital Cardiology) spotkali się w Padwie, najgęściej zaludnionym mieście regionu Wenecja Euganejska. Miasto rodzinne Giovanniego Batisti Morgagniego, twórcy anatomii patologicznej, autora m.in. dwutomowego dzieła pt. „De sedibus et causis morborum per anatomen indagatis” („O siedzibach i przyczynach chorób wykrytych drogą sekcyjną”) okazało się wyjątkowo atrakcyjne jako lokalizacja tegorocznego kongresu. Zanotowano rekordową obecność 1800 uczestników z 85 krajów, nie tylko europejskich, ale także m.in. z Japonii, Chin, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, obu Ameryk i Afryki. Najliczniejszą grupę wykładowców i uczestników stanowili oczywiście gospodarze (231 osób), kolejne miejsce zajęli goście kongresowi z Niemiec (213) i Wielkiej Brytanii (181). Grupa polska, licząca aż 85 osób, znalazła się na wysokiej 4. pozycji (z Wrocławia było 5 osób). Przyjęto rekordową liczbę 1084 abstraktów (rok wcześniej było to 782) z 70 krajów, a spośród krajów o największej liczbie zaprezentowanych abstraktów Polska znalazła się na 5. miejscu (tj. za gospodarzami, Niemcami, Wielką Brytanią oraz Turcją). Kongresowi przyznano 23 punkty edukacyjne CME.

Centrum Kongresowe
Fot. z archiwum M.M.
Padwa – Kongres Europejskiego Towarzystwa Kardiologów Dziecięcych
W dniach 13-16 maja 2026 r. uczestnicy 59. Kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologii Dziecięcej (AEPC, Association for European Pediatric and Congenital Cardiology) spotkali się w Padwie, najgęściej zaludnionym mieście regionu Wenecja Euganejska. Miasto rodzinne Giovanniego Batisti Morgagniego, twórcy anatomii patologicznej, autora m.in. dwutomowego dzieła pt. „De sedibus et causis morborum per anatomen indagatis” („O siedzibach i przyczynach chorób wykrytych drogą sekcyjną”) okazało się wyjątkowo atrakcyjne jako lokalizacja tegorocznego kongresu. Zanotowano rekordową obecność 1800 uczestników z 85 krajów, nie tylko europejskich, ale także m.in. z Japonii, Chin, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, obu Ameryk i Afryki. Najliczniejszą grupę wykładowców i uczestników stanowili oczywiście gospodarze (231 osób), kolejne miejsce zajęli goście kongresowi z Niemiec (213) i Wielkiej Brytanii (181). Grupa polska, licząca aż 85 osób, znalazła się na wysokiej 4. pozycji (z Wrocławia było 5 osób). Przyjęto rekordową liczbę 1084 abstraktów (rok wcześniej było to 782) z 70 krajów, a spośród krajów o największej liczbie zaprezentowanych abstraktów Polska znalazła się na 5. miejscu (tj. za gospodarzami, Niemcami, Wielką Brytanią oraz Turcją). Kongresowi przyznano 23 punkty edukacyjne CME.
W Centrum Kongresowym (zlokalizowanym około 10 min. pieszo od dworca kolejowego i autobusowego) w ciągu 3 dni odbyło się 87 sesji, a prowadzący je pochodzili z 23 krajów. 226 wykładowców reprezentowało 34 różne narodowości. Kongres poprzedzał update course pod hasłem „Obrazowanie w wadach wrodzonych serca”, w czterech sesjach omówione zostały: zespół Fallota, ubytek przegrody przedsionkowo-komorowej, przełożenie wielkich pni tętniczych, koarktacja aorty.
Organizatorzy kongresu zadbali nie tylko o wysoki poziom merytoryczny spotkania, ale także o doznania estetyczne uczestników. Oficjalną inaugurację urozmaicił występ orkiestry, która zagrała utwory włoskich klasyków, m.in. fragmenty „Czterech Pór Roku” Antonio Vivaldiego, urodzonego w nieodległej Wenecji. Tradycyjnie już kongres otworzył Manheimer lecture, tym razem ten wykład wygłosiła prof. Cornella Milanesi z Kliniki Kardiologii Dziecięcej uniwersytetu w Padwie, honorowy członek AEPC, a jego temat brzmiał: „Pediatric Cardiology across the life span. Building the future of congenital heart care 2026-2046”. („Kardiologia dziecięca przez całe życie. Budowanie przyszłości opieki nad pacjentami z wrodzonymi wadami serca w latach 2026-2046”). Patronem tego wykładu (którego symbolem jest podkowa ofiarowana wykładowcy przez władze AEPC) jest szwedzki kardiolog dziecięcy Edgar Manheimer (ur. w 1904 r. w Gőteborgu), jeden z pionierów europejskiej kardiologii dziecięcej. Dzięki jego działaniom w latach 40. ubiegłego wieku powstała w Sztokholmie pierwsza klinika dla dzieci z wrodzonymi wadami serca oraz pierwsza pracownia cewnikowania serca (pionierską procedurę wykonał właśnie Edgar Manheimer). W jego klinice wykonano prawdopodobnie pierwszy w Europie zabieg zespolenia systemowo-płucnego typu Blalocka- Thomasa-Taussig (tzw. BTT shunt, zwiększający napływ krwi do płuc u dzieci z siniczymi wadami serca). Edgar Manheimer był też głównym twórcą podręcznika z zakresu siniczych wad wrodzonych serca pt. „Morbus coeruleus” (wyd. w 1949 r.). W szpitalu w Karolinska współpracował z kardiochirurgiem Clarence’m Crawfordem, pionierem operacji koarktacji aorty. Edgar Manheimer w latach 60. był szefem dziecięcego szpitala Etiopsko-Szwedzkiego w Addis Abebie, został tam pierwszym profesorem pediatrii na Uniwersytecie Haile Selassie. Zginął w wypadku samochodowym w Ugandzie w 1965 r., miał 61 lat.

Fot. z archiwum M.M.
Tematyka obrad kongresu była jak zwykle przekrojowa: od płodowych problemów sercowo-naczyniowych i możliwości ich rozpoznawania oraz leczenia in utero, po diagnostykę i terapię wad wrodzonych serca u młodych dorosłych. Podobnie jak w ubiegłym roku sporo prezentacji dotyczyło kwestii zastosowania sztucznej inteligencji (AI) i wirtualnej rzeczywistości (VR) w diagnostyce i terapii. Trzeciego dnia spotkania uczestnicy mogli wysłuchać Hausdorf lecture. W tym roku wyróżnienie w postaci wygłoszenia wykładu pt. „From Idea to Daily Clinical Practice” („Od pomysłu do codziennej praktyki klinicznej”) otrzymał prof. Eric Rosenthal z Londynu. Patronem tego wykładu jest Gerd Hausdorf, jeden z pionierów inwazyjnych procedur w kardiologii dziecięcej, który w wieku 36 lat zrobił habilitację, a jako 40-latek został profesorem kardiologii dziecięcej w Klinice Uniwersyteckiej Charité w Berlinie. Zmarł nagle w swoim domu w 2001 r., miał 48 lat.
Program czterodniowego kongresu był bogaty, codziennie odbywało się kilka równoległych interesujących sesji, co powodowało stale dylematy ‒ mając tyle ciekawych i ważnych tematów do wyboru, niekiedy trudno było podjąć decyzję, na której sesji zostać. Na niektórych oblężenie słuchaczy było tak duże, że mimo naprawdę obszernych sal wykładowych, uczestnicy stali na schodach w przejściu. Niestety, już drugiego dnia wykład przerwało wejście straży pożarnej, nakazano opuszczenie schodów oraz odblokowanie wyjścia ewakuacyjnego. Ponadto w aplikacji kongresowej, powołując się na tragiczne doświadczenia Szwajcarii i śmierć w pożarze 41 ofiar, umieszczono apel o przestrzeganie zasady nieblokowania przejść i wyjść ewakuacyjnych w salach wykładowych.
Pomimo absorbującego programu kongresu pozostawało, na szczęście, jeszcze nieco czasu na korzystanie z atrakcji tego miasta o bogatej historii i tradycji uniwersyteckiej. Z okna i ogrodu swojego domu w Padwie Galileusz obserwował niebo, odkrywając fazy Wenus, obserwując po raz pierwszy pomarszczoną powierzchnię Księżyca i ruchome plamy na powierzchni Słońca. W 1610 r. odkrył również największe księżyce Jowisza. Na padewskim uniwersytecie wykładał matematykę, a że był niskiego wzrostu, jego studenci zbudowali specjalne podwyższenie, rodzaj katedry, przypominającej raczej surową kościelną ambonę. Można ją dziś zobaczyć w Palazzo Bo, czyli budynku stanowiącym główną część uniwersytetu. Galileusza w tym miejscu przypomina także jego… piąty krąg lędźwiowy eksponowany na honorowym miejscu na specjalnym postumencie.
Uczelnia w Padwie jest piątym najstarszym uniwersytetem na świecie. Została założona w 1222 r. przez uczonych, którzy opuścili uniwersytet w Bolonii, bo pragnęli wolności poglądów i wypowiedzi (libertas scholastica), stąd motto padewskiej uczelni: „Universa Universis Patavina Libertas” („Wolność Padwy jest absolutnie dla każdego”). To hasło przyciągnęło także wielu Polaków (m.in. Witelona, Mikołaja Kopernika, Macieja Miechowitę, Jana Kochanowskiego, Wojciecha Oczko, Jana Zamoyskiego), którzy studiowali w Padwie i pozostał po nich trwały ślad na murach tej uczelni w postaci polichromii prezentujących ich nazwiska i herby, a także portretów czy popiersi. Polacy w Padwie XIII w. stanowili drugą co do liczebności nację, mieli nawet swoje stowarzyszenie („Natio Regni Poloniae et Magni Ducatus Lithuaniae”). Niemym świadkiem tych polskich wielowiekowych podróży po wiedzę i wykształcenie jest dziś również Kaplica Polska w padewskiej bazylice św. Antoniego. Niedaleko uniwersytetu można odpocząć w założonym w 1545 r. ogrodzie botanicznym, który powstał jako drugi na świecie i przetrwał do dziś w niezmienionej formie, co czyni go najstarszym tego typu obiektem na świecie (został wpisany na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 1997 r.).
Wracając z ogrodu trafiamy na eliptycznego kształtu niezwykle obszerny główny plac Padwy (Pratto della Valle) z 8 obeliskami i 78 posągami, w tym dwóch polskich królów: Stefana Batorego i Jana III Sobieskiego (ufundował je Stanisław August Poniatowski). Plac przez niektórych miejscowych nazywany jest pomnikiem męskiego szowinizmu, bo rzeźby przedstawiają wyłącznie mężczyzn. Znikomą przeciwwagę stanowi posąg na dziedzińcu uniwersyteckim przedstawiający pochodzącą z Wenecji Elenę Lukrecję Cornaro Piscopię (1646-1684), absolwentkę padewskiej uczelni, która 25 czerwca 1678 r. jako pierwsza kobieta na świecie otrzymała stopień naukowy doktora i wykładała tu matematykę. Trzeba było czekać do połowy XX w., by kolejna kobieta uzyskała tu tytuł doktora.
W padewskim Muzeum Historii Medycyny (MUSME) prezentowana jest obecne wystawa czasowa, która świetnie korespondowała z tematyką kongresu. Zatytułowano ją „Historie serca i odwagi”. Zaproponowano zwiedzającym podróż śladami badaczy, kardiologów i kardiochirurgów, którzy przekroczyli granice, decydując się wyjść poza to, co znane, by zgłębić to, co nieznane. Ich wiedza i doświadczenie przyniosły postęp w nauce, medycynie, kardiologii i kardiochirurgii. Od odkrycia krążenia krwi przez Williama Harveya, po pierwszy przeszczep serca we Włoszech, przeprowadzony w Padwie w 1985 roku przez Vincenzo Gallucciego. Wystawa prezentuje wydarzenia związane z przełamywaniem barier, gdy słowo „serce” równało się ze słowem „odwaga”. Na swojej stronie muzeum zachęca do odwiedzin i obejrzenia wystawy tymi słowami: „Odwaga to nie brak strachu, ale umiejętność stawienia mu czoła, gdy stawką jest coś większego: intelektualna odwaga kwestionowania teorii uważanych za niezmienne i odwaga podejmowania kroków, których nikt nigdy wcześniej nie podjął, niezbędnych do osiągnięcia sukcesu, którym jest postęp. Dotyczy to zwłaszcza medycyny, a w szczególności chirurgii, gdzie każda decyzja wymaga świadomości, rozwagi i wizji”.
Trasa wystawy zabiera zwiedzających w podróż do wnętrza serca, prezentując historię kardiologii, najważniejsze kamienie milowe tej dziedziny. Rozpoczyna się strefą poświęconą funkcjonowaniu układu sercowo-naczyniowego, która poprzez eksponaty, interaktywne modele i instalacje pozwala zwiedzającym zrozumieć hemodynamiczną złożoność serca. Po niej następuje część historyczna, skupiona wokół odkryć Williama Harveya, który studiował w Padwie i w XVII wieku opisał krążenie krwi. Rękopisy i starodruki stanowią świadectwo decydującej roli Padwy i jej uniwersytetu w narodzinach nowoczesnej medycyny, świadczą także o pokonywaniu barier, co zaowocowało zmianami w sposobie eksploracji ludzkiego ciała. Ważnym elementem wystawy jest strefa poświęcona pierwszemu we Włoszech przeszczepowi serca wykonanemu właśnie w Padwie przez prof. Vincenzo Gallucciego 14 listopada 1985 r., kierującym zespołem chirurgów, który wykonał transplantację, ratując życie 46-letniemu pacjentowi z kardiomiopatią rozstrzeniową. Pacjent przeżył sześć lat po przeszczepie, niestety zmarł w czerwcu 1992 r. z powodu AIDS. Jak wykazała retrospektywna analiza, biorca został zakażony HIV podczas transfuzji okołooperacyjnej (w tym czasie we Włoszech nie były dostępne żadne testy na obecność przeciwciał HIV, przez co wirus był niewykrywalny w krwiobiegu). Wyeksponowane historyczne artefakty, a także aparat płuco-serce i system ECMO wraz z nagraniami wypowiedzi biorców przeszczepów i rodzin dawców, prowokują zwiedzających do refleksji nad problematyką dawstwa narządów.
Ostatni dzień kongresowych obrad był równie interesujący, jak dni poprzednie. Wykłady w sesjach dotyczyły m.in. echokardiografii i terapii płodu, nadciśnienia płucnego, niewydolności serca, mechanicznego wspomagania krążenia oraz zastosowania AI w kardiologii wad wrodzonych serca. Jedną z bardziej
emocjonujących sesji stanowił konkurs na najlepszy case pod hasłem „Sukcesy i porażki w pracowni interwencji sercowo-naczyniowych”. Kończący kongres wykład zatytułowano „Historical Insights into the Birth of Echocardiography – The Legacy of Edler & Hertz” („Historyczne spojrzenie na narodziny echokardiografii – dziedzictwo Edlera i Hertza”). Muzycznym podsumowaniem tego międzynarodowego spotkania był występ orkiestry, która zagrała m.in. „Gaudeamus igitur”. W 2027 r. gospodarzem 60. Kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologii Dziecięcej będzie czeska Praga.
Magdalena Mazurak
Fot. z archiwum M.M.