W Polsce 22,3% uczniów w wieku 13-15 lat korzysta z tej rzekomo lepszej alternatywny dla klasycznych papierosów, a 41,2% próbowało wapować choć jeden raz. Konsekwencje zdrowotne tego mogą być katastrofalne. Dlatego w lipcu 2025 weszła w życie nowelizacja ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Zakazuje ona sprzedaży e-papierosów osobom poniżej 18. roku życia. O konsekwencjach mody na e-papierosy i sposobach radzenia sobie z jej skutkami mówi dr hab. n. med. Katarzyna Zatońska, prof. uczelni, kierownik Katedry Zdrowia Populacyjnego Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Rozmawia z nią Maciej Sas.
W Polsce 22,3% uczniów w wieku 13-15 lat korzysta z tej rzekomo lepszej alternatywny dla klasycznych papierosów, a 41,2% próbowało wapować choć jeden raz. Konsekwencje zdrowotne tego mogą być katastrofalne. Dlatego w lipcu 2025 weszła w życie nowelizacja ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Zakazuje ona sprzedaży e-papierosów osobom poniżej 18. roku życia. O konsekwencjach mody na e-papierosy i sposobach radzenia sobie z jej skutkami mówi dr hab. n. med. Katarzyna Zatońska, prof. uczelni, kierownik Katedry Zdrowia Populacyjnego Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Rozmawia z nią Maciej Sas.

prof. dr hab. n. med. Katarzyna Zatońska
jest profesorem na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu. Specjalizuje się w zdrowiu populacyjnym oraz prewencji chorób cywilizacyjnych. Ukończyła specjalizacje z chorób wewnętrznych, diabetologii oraz zdrowia publicznego. Prof. Zatońska kierowała wieloma ważnymi projektami badawczymi, zarówno krajowymi, jak i międzynarodowymi, koncentrującymi się na epidemiologii chorób przewlekłych, otyłości i zespołu metabolicznego. W pracy klinicznej specjalizuje się w leczeniu pacjentów z cukrzycą i zaburzeniami metabolicznymi.
Fot. z archiwum K.Z.
Maciej Sas: Czy e-papierosy są rzeczywiście mniejszym złem niż te klasyczne? Zanim przejdziemy do pytań ogólniejszej natury, wyjaśnijmy to. Pytam, bo tak to często pokazują producenci tych używek. Tymczasem tegoroczna kampania Głównego Inspektora Sanitarnego z okazji Światowego Dnia bez Tytoniu miała tytuł: „E-papierosy to manipulacja”.
Katarzyna Zatońska: E-papierosy i inne środki zawierające nikotynę od momentu pojawienia się na rynku przedstawiane są jako „lepsza alternatywa dla tradycyjnych papierosów”. Od ich wprowadzenia na rynek prowadzone są badania na temat wpływu na zdrowie i na pewno nie są mniejszym złem niż papierosy klasyczne. Złożoność problemu wynika z faktu, że w ich przypadku mamy do czynienia nie tylko z nikotyną (o udowodnionym działaniu uzależniającym), ale także z wieloma innymi substancjami, takimi jak: glikol propylenowy (PG) i/lub gliceryna (VG) oraz dodatkami smakowo-zapachowymi, które są podgrzewane i inhalowane przez palącego oraz osoby przebywające w otoczeniu.
E-papierosy i inne środki zawierające nikotynę zyskują popularność przede wszystkim wśród młodzieży poniżej 18. roku życia. Uczniowie w wieku 13-15 lat w Polsce według GYST są grupą, wśród której te środki stanowią̨ ogromny problem, bo co piąte dziecko w tym przedziale wiekowym ma styczność́ z e-papierosami. Dlatego z okazji Światowego Dnia bez Tytoniu (31 maja 2025 roku) Główny Inspektorat Sanitarny przeprowadził kampanię edukacyjno-informacyjną „E-papierosy to manipulacja!” skierowaną do uczniów klas 6-8 szkół podstawowych, ich rodziców i nauczycieli. Jej celem było zwiększenie świadomości na temat szkodliwości e-papierosów dla zdrowia młodych ludzi, rozwianie błędnych przekonań́ o ich bezpieczeństwie, ujawnienie manipulacyjnych taktyk stosowanych przez przemysł tytoniowy oraz wspieranie rodziców w zapobieganiu używaniu nikotyny przez osoby nieletnie.
Podkreślony został silny wpływ uzależniający i psychoaktywny, jaki wywierają̨ one na młodzież̇, a także zaburzenie funkcji takich, jak: koncentracja, pamięć́ i emocje. Jest to szczególnie istotne ze względu na fakt, że mózg człowieka dojrzewa do około 25. roku życia. Takie kampanie powinny być prowadzone cyklicznie i mocno nagłaśniane.
Polska to kraj z jednym z najwyższych współczynników używania e-papierosów wśród młodych ludzi poniżej 18. roku życia. Jakie to może mieć konsekwencje?
‒ W naszym kraju 22,3% uczniów w wieku 13-15 lat korzysta z e-papierosów, a 41,2% próbowało ich choć jeden raz. Takie dane przedstawia Global Youth Tabacco Survey z badań z 2022 roku przeprowadzonych na potrzeby WHO na próbie 3573 osób. Badanie PolNicoYouth pokazało m.in., że 60% wszystkich nastolatków i prawie połowa 15-latków ma już za sobą inicjację nikotynową, a 30% uczniów mających za sobą kontakt z nikotyną spróbowało jej po raz pierwszy w e-papierosie. Polska młodzież częściej używa e-papierosów (29,5%) niż tradycyjnych papierosów (26,2%). Ponad 14% użytkowników e-papierosów używało ich do wdychania innych niż nikotyna substancji psychoaktywnych (najpopularniejsze są kanabinoidy). Te dane są alarmujące i mogą w przyszłości powodować negatywne skutki zdrowotne zwłaszcza w aspekcie wspomnianego wcześniej wpływu na ośrodkowy układ nerwowy
Jakie skutki tej mody już można zdiagnozować?
‒ Nikotyna w aerozolu e-papierosów szybko wchłania się przez płuca do krwiobiegu, docierając do mózgu w ciągu kilku sekund. Tam aktywuje receptory nikotynowe, wywołując wyrzut dopaminy i innych neuroprzekaźników (noradrenaliny, serotoniny, glutaminianu). Młodsze osoby mają zwiększoną ilość receptorów, co prowadzi do silniejszej reakcji na nikotynę niż u dorosłych. Nikotyna zaburza rozwój obszarów odpowiedzialnych za uwagę, pamięć i kontrolę impulsów. Podam kilka przykładów chorób związanych z paleniem e -papierosów:
- Tłuszczowe zapalenie płuc to rzadka choroba płuc spowodowana gromadzeniem się lipidów w pęcherzykach płucnych, często związana z wdychaniem substancji oleistych – takich, jak oleje mineralne lub aerozole z e-papierosów zawierające glicerol czy octan witaminy E. Ta choroba prowadzi do niewydolności oddechowej. Wieloletnie częste stosowanie e-papierosów u niewielkiego odsetka osób może przyczyniać́ się do rozwoju tego schorzenia.
- EVALI (e-cigarette or vaping product use-associated lung injury – uszkodzenie płuc związane z wapowaniem). Wiązało się̨ głównie z dodatkiem octanu witaminy E do liquidów, zwłaszcza w e-papierosach z tetrahydrokannabinolem (THC).
- Oczywiście ma również związek z ponaddwukrotnie wyższym ryzykiem rozwoju POChP. Takie dane pochodzą między innymi z programu badawczego All of Us.
- Używanie e-papierosów zwiększa także ryzyko miażdżycy oraz działa prozakrzepowo.
Ze względu na ryzyko rozwoju chorób nowotworowych nie ma jeszcze dostatecznych danych sugerujących istotny wpływ na kancerogenne działanie e-papierosów, pomimo zawartych w nich substancji o takim potencjale. Podsumowując, niewątpliwie e-papierosy zwiększają ryzyko rozwoju chorób takich, jak POChP, innych dolegliwości układu oddechowego, chorób układu krążenia (w tym miażdżycy), a także chorób jamy ustnej oraz przede wszystkim zaburzeń́ układu nerwowego.
Jednym z problemów jest recykling wszystkiego, co składa się na jednorazowe e-papierosy. To, jak wnioskuję, również nic przyjemnego?
‒ Niewątpliwie jest to złożony problem w wielu krajach, w tym w Polsce – brakuje specjalnych punktów przyjmowania zużytych e-papierosów. Konsumenci nie są informowani o konieczności oddawania urządzeń jako elektroodpadów. Producenci często nie oferują systemów „take-back” (odbioru zużytych urządzeń), co jest wymagane w przypadku innych sprzętów elektrycznych. Cała koncepcja produktu zakłada wyrzucenie go po zużyciu płynu. Oznacza to, że każdy użytkownik generuje pełen zestaw elektrośmieci (bateria+elektronika+plastik) po kilkuset zaciągnięciach. W porównaniu z e-papierosami wielokrotnego użytku potencjał generowania odpadów jest wielokrotnie wyższy.
Czy zmiany związane (na razie) z podwyżką cen najpopularniejszych e-papierosów jednorazowych mają szansę przynieść pożądany efekt, a więc zniechęcić młodych ludzi do używania tych produktów? Czy całkowity zakaz sprzedaży wszelkiego typu e-papierosów osobom, które nie ukończyły 18 lat rozwiąże problem? Co pani zdaniem jeszcze jest niezbędne, by zmienić obecny stan rzeczy?
‒ Zdecydowanie uważam, że jest to odpowiednia droga do ograniczania używania tych środków. Według badań młodzież reaguje na cenę silniej niż dorośli, więc tym bardziej podwyżka cen najpopularniejszych e-papierosów jednorazowych ma szansę przynieść pożądany efekt. Należy jednak być konsekwentnym i utrzymywać wysoki poziom cen również dla innych produktów tytoniowych oraz tradycyjnych papierosów. Ważne jest też egzekwowanie prawa – między innymi wzmocnienie kontroli sprzedaży nieletnim.
Oczywiście najistotniejsze jest prowadzenie programów prewencyjnych – tak, jak wspomniana kampania, ale również leczenie uzależnień. Zespól uzależnienia od nikotyny wymaga diagnozy i leczenia i powinien być częścią opieki specjalistycznej realizowanej w ramach NFZ.
Fot. z archiwum K.Z.