Lech Lenkiewicz
Wspomnienie o moim Ojcu Lechu Lenkiewiczu (zmarł 1.09. 2024 r.) O trzy lata przeżył moją Mamę Lidię. Tym bardziej boleśnie znoszę stratę Ojca, który całe moje życie był, otaczał miłością, troską, sprawiał, że czułam się bezpiecznie pod każdym względem. Nosił mnie na rękach, uczył jeździć na rowerze, a gdy upadłam podnosił i koił ból. Zostały mi piękne rysunki. Skomponował kołysankę i grał mi ją na pianinie. Mówił: „Jesteś moją najdroższą osobą na świecie”. To wszystko zostaje w pamięci Tato! Zawsze [...]
Zobacz
Prof. dr hab. n. med. Jan Paweł Skóra (8.01.1958-25.12.2024)
Jan Paweł Skóra urodził się 8 stycznia 1958 roku we Wrocławiu. Miał siostrę bliźniaczkę Małgosię oraz starszego brata Jurka. Dzieciństwo cała trójka spędziła w Stabłowicach koło Wrocławia, a późniejsze lata ‒ we Wrocławiu. Mały Janek od zawsze marzył o medycynie. Wzorami do naśladowania byli rodzice, szczególnie ojciec ‒ profesor Klemens Skóra, od 1973 roku do emerytury kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii Naczyniowej Akademii Medycznej we Wrocławiu oraz w 1983 roku współinicjator, wspólnie z profesorem Zenonem Szewczykiem, reaktywacji programu transplantacji nerek [...]
Zobacz
Doktor Eleonora Kluba
Strzelin, 23.12.2024 W przeddzień Wigilii na Cmentarzu Parafialnym w Strzelinie pożegnaliśmy Panią Doktor Eleonorę Klubę, wspaniałego lekarza, pediatrę, neonatologa, wieloletnią ordynator Oddziału Neonatologii Szpitala w Strzelinie, która kilka dekad swojego życia poświęciła diagnostyce oraz leczeniu najmłodszych i najmniejszych mieszkańców tego regionu. Mimo przedświątecznych obowiązków na to Ostatnie Pożegnanie przybyło kilkaset osób: rodzina, znajomi, sąsiedzi, współpracownicy, przedstawiciele kilku instytucji i władz miasta. XIII-wieczny kościół parafialny nie pomieścił wszystkich chcących pożegnać Panią Doktor, którą wspominano jako niezwykle życzliwego, pogodnego i ciepłego człowieka, [...]
Zobacz
LECH MAREK LENKIEWICZ (1937-2024)
Ostatnie lata życia Lecha były z pewnością bardzo trudne z uwagi na poważne problemy zdrowotne i związane z tym cierpienie. Lech był jednak, w tej trudnej dla siebie sytuacji, wyjątkowo pogodny, życzliwy i ciepły dla opiekujących się nim osób oraz wdzięczny za pomoc, którą mu udzielano. Gdyby dzisiaj stał tutaj z nami, obok nas, machnąłby pewnie ręką na stosy dokumentacji z opisem swoich chorób i powiedziałby z uśmiechem „nie mówmy już o tych chorobach, nie traćmy czasu… działajmy”. Leszek działał… [...]
Zobacz