E-recepta - E-recepta coraz bliżej… Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

E-recepta coraz bliżej…

Po latach przygotowań, wielkimi krokami zbliża się moment, w którym polski pacjent opuści gabinet lekarski z e-receptą w dłoni. No właśnie – czy wyjdzie z e-receptą? Czy z e-receptą w dłoni da się wyjść? Jak to będzie działać? I najważniejsze – jak ma się do tego przygotować lekarz?

Recepta tradycyjna vs elektroniczna – różnice

Generalnie, e-recepta nie zmienia i nie wywraca „do góry nogami” sposobu ordynacji leków. Nie zmienia też sposobu finansowania leków refundowanych, nie wpływa na odpłatności za poszczególne leki. Zmienia się jedynie postać recepty z papierowej na elektroniczną. Lekarz wystawia receptę w formie elektronicznej i funkcjonuje ona w systemach informatycznych „gdzieś w przestrzeni”, a dokładniej na platformie P1. Pacjent zaś dostaje jedynie potwierdzenie zaistnienia faktu wystawienia takiej recepty oraz kod (PIN) do jej realizacji.

Następuje zmiana nazewnictwa, tj. na jednej e-recepcie znajduje się jeden lek (1 e-recepta = 1 lek). Czyli na jednej recepcie nie da się wypisać kilku leków. Jeśli chcemy wypisać więcej niż jeden lek – tworzymy pakiet, czyli zbiór maksymalnie pięciu leków (pięciu recept), nie jest to recepta z pięcioma lekami – tylko PAKIET.

Co do zasady każdą e-receptę możemy zrealizować w innej aptece (np. ze względu na dostępność leku bądź ceny), nawet jeśli są one w pakiecie. Ale uwaga! Jeżeli zrealizujemy e-receptę częściowo – np. wykupimy jedno opakowanie leku z trzech – to dalsza realizacja pozostałych dwóch musi się odbyć w tej samej aptece.

Sposób realizacji e-recepty w aptece

Pacjent, aby zrealizować e-receptę w aptece, potrzebuje minimum swój PESEL oraz PIN nadany przez system w momencie wystawiania recepty przez lekarza. Swój PESEL z reguły zna, a PIN można zapisać nawet na kartce ołówkiem. W taki sposób e-recepta też zadziała i zostanie zrealizowana. Ale znacznie bardziej przyjazne i funkcjonalne są metody przekazywania tych informacji oferowane przez CSIOZ i platformę P1 (Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia/P1).

Pacjent, wychodząc z gabinetu lekarskiego z zaordynowaną receptą, może otrzymać wydruk informacyjny o e-receptach (brak pieczątek i podpisów). Wydruk jest dość podobny do tradycyjnej recepty, jest tego samego formatu i zawiera informację o lekach i dawkowaniu. Zawiera też PIN niezbędny do realizacji recepty. Jeśli pacjent ma założone konto IKP (Internetowe Konto Pacjenta) – co nie jest obligatoryjne – to może otrzymać SMS z PIN-em (wysłanego automatycznie z Systemu P1) lub e-mail, w którym będzie dostępny wydruk informacyjny w postaci pliku PDF – w celu realizacji w aptece pacjent pozwala na sczytanie kodu kreskowego z ekranu telefonu komórkowego.

Osobiście jako pacjent przetestowałem wersje z Internetowym Kontem Pacjenta – działa świetnie. Naprawdę polecam. Do tego aplikacja mObywatel i robi się już naprawdę wygodnie. Ale więcej o tym za miesiąc.

Tryb alternatywny (papierowy, tradycyjny)

Po 7 stycznia 2020 e-recepta stanie się standardem. Jednak tradycyjna, papierowa forma będzie funkcjonowała jeszcze przez jakiś czas w szczególnych przypadkach. Chodzi o „pro auctore” i „pro familiae”, receptę transgraniczną, receptę dla osoby o nieustalonej tożsamości, receptę wystawianą przez lekarza albo pielęgniarkę lub położną będących obywatelem państwa członkowskiego UE, a wykonujących swój zawód czasowo i okazjonalnie na terenie Polski bez potrzeby »
uzyskiwania wpisu, receptę na produkt leczniczy z importu docelowego oraz najciekawszą sytuację braku dostępu do Systemu P1. Pamiętajmy jednak, że brak dostępu do platformy P1 nie jest podstawą do całkowitej rezygnacji z wystawiania e-recept i nie można założyć, że będziemy wystawiać wszystkie recepty w trybie alternatywnym/papierowym, ponieważ nie chcemy się skomputeryzować lub wystawiamy tylko kilkadziesiąt recept rocznie. Mówimy tutaj raczej o incydentalnym braku dostępu do P1 – awaria, brak prądu itp.

System gabinetowy

Największą trudnością i wyzwaniem dla sporej cześć lekarzy jest skomputeryzowanie procesu wystawiania e-recepty. Od 7 stycznia 2020 r. ciężko będzie sobie wyobrazić gabinet bez komputera, a wiele takich gabinetów funkcjonuje, szczególnie małych, specjalistycznych.

Do wystawienia e-recepty będzie też potrzebny komputer i jakieś oprogramowanie, płatne bądź darmowe. CSIOZ nazywa takie oprogramowanie systemem gabinetowym. Ustawodawca przewidział darmowe narzędzie dostępne pod adresem: gabinet.gov.pl. Jest to jednak dość proste oprogramowanie, które co prawda pozwala wystawić poprawną e-receptę i w przyszłości e-skierowanie, ale nie zaspokoi bardziej wymagających użytkowników. Jeśli lekarz chciałby zinformatyzować swój gabinet kompleksowo, potrzebne będzie rozwiązanie komercyjne oraz wyposażenie gabinetu w sprzęt komputerowy.

Dobry system gabinetowy zintegruje nam e-receptę, w przyszłości e-skierowanie, ale też dobrze działający eWUŚ i e-ZLA. Co więcej, pozwoli na integrację i przesyłanie wyników badań z laboratorium. Dobry system gabinetowy pozwala też spełnić wymagania związane z prowadzeniem elektronicznej dokumentacji medycznej zgodnie z przepisami. Wszystko to prowadzi do zaprzestania prowadzenia kartotek papierowych. W zasadzie, patrząc na obecnie funkcjonujące i te planowane systemy informatyczne w medycynie, nie ma innej drogi jak tylko pełna komputeryzacja gabinetów.

Maciej Koziejko

WYDRUK INFORMACYJNY