Telemedycyna - PANDEM(-ON)ICZNY KATALIZATOR TELEMEDYCYNY Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

PANDEM(-ON)ICZNY KATALIZATOR TELEMEDYCYNY

„Nie można zmarnować kryzysu jako okazji do tego, żeby iść do przodu” – zwykł mawiać Winston Churchill. Uważał bowiem, że każde społeczne załamanie powinno być szansą do wyciągnięcia właściwych wniosków na przyszłość. Czy podobne założenie odnosi się także do obserwowanego rozkwitu telemedycyny w czasie pandemii?

Piraci grasujący w dawnych czasach po morzach i oceanach w swej grabieżczej działalności wykazywali się niezwykle skutecznym, choć trzeba przyznać, bezwzględnym modus operandi: tuż przed „desantem” na upatrzony statek podpalali własny, nie dając sobie szans odwrotu w razie nieudanego ataku. Tym sposobem każdy morski rabuś stawał niejako przed faktem dokonanym, z którego było tylko jedno dobre wyjście: poradzić sobie z wyzwaniem. Wydaje się, że podobna analogia dobrze opisuje skokowy wzrost zainteresowania możliwościami i dostępnością technologii telemedycznych (lub szerzej: teleinformatycznych) w czasie obecnej pandemii.

POD NAPOREM POTRZEBY CHWILI

Nieprzewidziane okoliczności zewnętrzne związane z zagrożeniem epidemicznym, koniecznością izolacji społecznej oraz wprowadzeniem restrykcyjnych środków przeciwepidemicznych w stosunkowo krótkim czasie zmusiły nas do „przełączenia się” na funkcjonowanie w zdalnej rzeczywistości. I w tym przypadku nie było drogi odwrotu: wszyscy musieliśmy dać radę. Pod naporem potrzeby chwili udało się wprowadzić w życie nie tylko w pełni funkcjonalne rozwiązania teleinformatyczne, ale także organizacyjne, o których przez długie lata jedynie debatowano w gronie specjalistów i decydentów politycznych. Pilna konieczność wzmocnienia i poszerzenia zakresu świadczeń telemedycznych w odpowiedzi na epidemię została zaakcentowana także przez Komisję Europejską, która przekazała 120 mln zł na poszerzenie systemu e-zdrowia o nowe usługi i funkcjonalności.

Wobec wprowadzenia stanu zagrożenia epidemicznego, a następnie stanu epidemii, również nasz kraj powiększył zakres możliwości teleinformatycznych i usprawnień organizacyjnych umożliwiających korzystanie z systemów telemedycznych w celu świadczenia usług zdrowotnych na skalę większą, niż kiedykolwiek przedtem. Obecnie lekarz ma do swojej dyspozycji nowoczesne technologie teleinformatyczne, które umożliwiają i/lub ułatwiają m.in. kontakt zdalny z pacjentem (telefon, czat, wideorozmowa, e-mail), zarządzanie kalendarzem e-wizyt i rejestracją, redukcję do minimum czynności związanych z biurokracją medyczną, wystawianie e-recept, e-zwolnień, prowadzenie pełnej dokumentacji medycznej pacjenta, dostęp do historii choroby (w tym informacje o lekach i innych schorzeniach), rozliczenia, a także przekazywanie koniecznych informacji do ZUS lub pracodawcy.

LEKARZ A ZDALNA KONSULTACJA

Warto jednak pamiętać że, to lekarz posiada znaczną swobodę w zakresie decyzji, czy konkretna konsultacja wymaga zapewnienia bezpośredniego kontaktu z pacjentem w celu przeprowadzenia np. badania przedmiotowego czy też może zostać przeprowadzona wyłącznie z wykorzystaniem środków zdalnego kontaktu z pacjentem. Również lekarz podejmuje decyzję, czy i do jakiego etapu rozwiązanie telemedyczne stanowi wystarczającą przesłankę do postawienia diagnozy. Przeprowadzenie konsultacji pacjenta za pośrednictwem systemów teleinformatycznych musi zostać odnotowane w dokumentacji medycznej ze wskazaniem zastosowanych narzędzi komunikacji – w przypadku zastosowania sesji telemedycznych należy dodatkowo wpisać czas rozpoczęcia i zakończenia takiego świadczenia.

Co istotne, możliwość zdalnego przeprowadzania konsultacji medycznych znajduje swoje zastosowanie także w obszarach niezwiązanych bezpośrednio z zakażeniami koronawirusem. Łączność telemedyczna gwarantuje bowiem bezpieczeństwo zdrowotne personelu medycznego znajdującego się na pozycji frontowej w walce z epidemią. O skali i powadze powyższej sytuacji mogą świadczyć liczby: szacuje się, że w niektórych krajach liczba zakażonych pracowników opieki zdrowotnej sięga już 20% ogółu pacjentów z COVID-19. Jeśli mowa o personelu medycznym, nie sposób pominąć kolejnego aspektu, który „napędza” wymuszony przez pandemię rozwój technologii telemedycznych – możliwość wykonywania zdalnych badań diagnostycznych w znaczący sposób odciąża także placówki medyczne, które w obecnym czasie są zmuszone zagospodarować wszystkie swoje zasoby kadrowe, a także całe zaplecze sprzętowe do walki z zakażeniami SARS-CoV-2. Dodając do tego bezpieczeństwo zdrowotne pacjenta, jego wygodę zapewnianą przez możliwość korzystania m.in. z telekonsultacji oraz opłacalność ekonomiczną zdalnej opieki medycznej wydaje się, że włączenie usług telemedycznych do katalogu świadczeń refundowanych w relatywnie krótkim czasie mogłoby spowodować jeszcze większy wzrost dostępności tej formy realizacji usług zdrowotnych dla statystycznego polskiego pacjenta.

Przykładem dobrych praktyk wspierających rozwój usług telemedycznych w innych krajach mogą być podejmowane szybko i skutecznie działania prawno-regulacyjne zwiększające dostępność oraz zakres finansowania świadczeń zdrowotnych realizowanych w sposób zdalny. Ich nadrzędnym celem było wzmocnienie ofensywy prowadzonej walki z epidemią COVID-19 poprzez powszechne wykorzystanie potencjału systemów telemedycznych przez placówki medyczne oraz pacjentów pozostających w izolacji społecznej (np. USA, Wielka Brytania). W wielu państwach obowiązują ponadto zalecenia stosowania szeroko rozumianych rozwiązań z obszaru e-zdrowia w przypadku zarówno osób z podejrzeniem infekcji SARS-CoV-2, jak również wszystkich innych pacjentów bez konieczności osobistego kontaktu z lekarzem.

KONSULTACJA TELEMEDYCZNA ZASTĄPI KONWENCJONALNĄ?

W obecnym czasie obowiązującego wciąż stanu pandemii trudno wyobrazić sobie scenariusz rozwoju sytuacji epidemiologicznej przy bardziej ograniczonym dostępie do funkcjonalności systemów teleinformatycznych i cyfrowej opieki zdrowotnej. Niemniej jednak nawet przy współczesnych możliwościach rozwiązań telemedycznych nie sposób do końca przy ich pomocy zastąpić konwencjonalnej konsultacji lekarskiej. Zdaniem specjalistów w przypadku ok. 20% pacjentów konieczne jest przeprowadzenie klasycznej wizyty pacjenta w gabinecie lekarskim. Warto także pamiętać, że odpowiedzialność lekarza za ewentualny błąd medyczny lub postawienie błędnej diagnozy obowiązuje niezależnie od sposobu realizacji świadczenia zdrowotnego (tj. konwencjonalnie lub telemedycznie). Jest to bowiem podyktowane jednolitymi przesłankami prawnymi regulującymi udzielanie świadczeń zdrowotnych.

Nawiązując do wspomnianej na wstępie myśli Winstona Churchilla wydaje się, że akurat w przypadku technologii telemedycznych i systemów e-zdrowia czas pandemii może wyjść nam wszystkim na dobre. Obyśmy zdrowi byli!

Mariusz Kielar

Pracownik naukowy Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium
Medicum (Zakład Promocji Zdrowia i e-Zdrowia IZP UJ CM),
pasjonat nowoczesnych technologii informacyjno-komunikacyjnych
w opiece zdrowotnej, dziennikarz medyczny, muzyk