logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 63 gości 
Wszystko o AOS - Negocjacje i procedury odwoławcze wg NFZ Drukuj
Ocena użytkowników: / 12
SłabyŚwietny 

Negocjacje i procedury odwoławcze wg NFZ

Kolejny raz dolnośląscy lekarze prowadzący podmioty wykonujące działalność leczniczą stanęli oko w oko z Narodowym Funduszem Zdrowia. Odbyło się – a właściwie nadal odbywa (o czym dalej) – postępowanie w sprawie zawarcia umów na udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju AOS. Pomijając fakt bezprawnego, i w ocenie autorki, nieważnego wypowiedzenia wszystkich umów w zakresie ambulatoryjnego lecznictwa specjalistycznego, należy przyjrzeć się postępowaniu konkursowemu, a zwłaszcza negocjacjom.

Negocjacje są fakultatywnym elementem konkursu przeprowadzanym w części niejawnej. Art. 142 ust. 6 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn.: Dz. U. 2008 r. nr 164, poz. 1027) dalej u.ś.o.z. ustanawiając instytucję negocjacji nie zawiera żadnych szczególnych regulacji prawnych w tym zakresie. Art. 72 § 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. (Dz. U. nr 16, poz. 93, ze zm.) dalej kodeks cywilny stanowi wprost, że jeżeli strony prowadzą negocjacje w celu zawarcia oznaczonej umowy, umowa zostaje zawarta, gdy strony dojdą do porozumienia co do wszystkich jej postanowień, które były przedmiotem negocjacji. Negocjacje prowadzone w toku postępowania konkursowego nie mogą wszak mieć innego niż zmierzający do zawarcia umowy celu.

W praktyce zaproszenia do negocjacji są kierowane do zupełnie dowolnie wybranych oferentów, których oferty zostały pozytywnie ocenione pod względem formalnym. W opinii płatnika art. 142 pozostawia Funduszowi całkowitą dowolność w wyborze oferentów zapraszanych do negocjacji. Autorka poglądu tego nie podziela. Swoboda taka stoi w sprzeczności z zasadą równego traktowania oferentów, a opisaną w art. 134 u.ś.o.z. Co więcej, w aktach postępowania konkursowego nie zalegają żadne dokumenty, które opisują stanowiska stron w toku negocjacji. Nie sposób zatem odtworzyć przebiegu tych negocjacji. A wydaje się, że w normalnym obrocie spraw:

  1. zaproszenie do negocjacji mogło zostać zasadnie uznane przez świadczeniodawcę za ustalenie oferty na wysokim miejscu w liście rankingowej,
  2. zakończenie negocjacji potwierdzone podpisem obu stron na protokole oznacza zawarcie umowy, czyli w przypadku konkursu musi być uznane za przyjęcie ostatecznej oferty w kształcie ustalonym w toku negocjacji.

Jakiekolwiek inne potraktowanie przez NFZ samych negocjacji, jak i protokołu negocjacji, pozostaje w sprzeczności z obowiązującym prawem materialnym. NFZ zamieszcza na formularzu protokołu negocjacji adnotację, jakoby zakończenie negocjacji nie stanowiło przyrzeczenia zawarcia umowy. Rodzi się pytanie – w jakim celu prowadzone są negocjacje? Pojawiają się także pytania o to, jak świadczeniodawca ma traktować informacje płynące od członków komisji konkursowych sugerujące potrzebę modyfikowania bądź usztywniania stanowiska w toku negocjacji? Zakończenie negocjacji i osiągnięcie porozumienia co do istotnych wszak elementów umowy jest równoznaczne z zawarciem umowy według kodeksu cywilnego. Za takim rozumieniem procedury negocjacji w toku konkursu przemawia także redakcja przepisu art. 142 u.ś.o.z. Oto ustawodawca dopuszcza prowadzenie negocjacji w art. 142 ust. 6 u.ś.o.z., podczas gdy o wyborze oferty mowa jest w art. 142 ust. 5 u.ś.o.z. Zasadnie można przypuszczać, że ustawodawca nakazuje prowadzenie negocjacji ze wstępnie wybranymi świadczeniodawcami, a samo osiągnięcie porozumienia oznacza zawarcie umowy. Inne rozumienie opisanych procedur wiedzie do całkowitego wypaczenia obowiązującego prawa i może poddawać w wątpliwość transparentność całej procedury. Najciekawsze bowiem jest to, że wyniki negocjacji prowadzonej przez komisję poddaje dalszej ocenie ta sama komisja. Z uwagi na objętość artykułu autorka musi poprzestać na informacji o ograniczeniu w polskim prawie możliwości oceniania własnej pracy. Obowiązujące w Polsce procedury, w ramach instytucji wyłączenia organu czy członka organu, zabezpieczają przed wszelkimi zarzutami o nietransparentność postępowań. W NFZ reguły te zdają się nie obowiązywać. W kontekście poddawania wyników negocjacji dalszym ocenom przy stosowaniu niejednolitych zasad negocjacji poddaje w wątpliwość zasadność prowadzenia negocjacji. Autorka stanowisko swoje opiera na własnym doświadczeniu zawodowym.

Drugim ciekawym pod względem formalnym aspektem postępowania jest instytucja konkursu uzupełniającego. Oto DOW NFZ ogłasza postępowania uzupełniające na zawarcie umowy, podczas gdy pozostają nierozstrzygnięte postępowania odwoławcze. DOW NFZ skierowało do oferentów odwołujących się od rozstrzygnięcia pierwotnego konkursu informację, że rozstrzygnięcia ich odwołań są przesunięte na 17 sierpnia, a w międzyczasie ogłasza postępowanie uzupełniające. Rodzi się pytanie, czy NFZ zna wyniki postępowań odwoławczych? Póki trwają postępowania odwoławcze nie można mówić o zakończeniu postępowania w sprawie zawarcia umów na udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej. Skoro tak, to nie można mówić o postępowaniach uzupełniających. Świadczeniodawcy stają przed dylematem:

  1. kontynuować odwołanie?,
  2. przystąpić do konkursu uzupełniającego z niższą ceną oczekiwaną i uczynić postępowanie odwoławcze bezprzedmiotowym?

Dla oferenta jest to poważny dylemat. Oznacza być lub nie być konkretnego podmiotu. Biorąc pod uwagę fakt, że u jego podłoża leżą procedury budzące poważne wątpliwości prawne należy rozważyć, czy regulacje prawne dotyczące postępowań w sprawie zawierania umów ze świadczeniodawcami są przejrzyste, gwarantujące transparentność i czyniące zadość potrzebie gwarantowania pewności obrotu. W ocenie autorki niestety nie. Czy konieczna jest zmiana prawa? A może wystarczy nadać obowiązującym przepisom logiczne i rozsądne znaczenie?

Agnieszka Sieńko

kontakt z radcą prawnym mgr Agnieszką Sieńko, tel. 508 313 108, www.sienko-radca.pl

 

Zaloguj się aby komentować.