logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 105 gości 
Wszystko o AOS - Rzecz o konkursie,czyli kulisy kontroli w AOS Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Rzecz o konkursie,czyli kulisy kontroli w AOS

KONIEC UMÓW!

Na wstępie przypomnijmy kilka faktów. W marcu tego roku DOW NFZ wypowiedział wszystkie umowy w rodzaju ambulatoryjna opieka specjalistyczna. W jaki sposób Fundusz uzasadniał podjęte działania? Uznał, że musi dostosować się do nowych (czyt. obowiązujących od lipca 2011 r.!) warunków realizacji tych świadczeń, do tego doszły negatywne wyniki kontroli u 50% ze 140 skontrolowanych jednostek. Pojawił się też pomysł, aby duży konkurs na AOS przenieść z jesieni na wiosnę. Trudno oprzeć się wrażeniu, że w ten sposób i na podstawie wskazanych przesłanek, NFZ zastosował odpowiedzialność zbiorową wobec świadczeniodawców. Po uzyskaniu ww. informacji Dolnośląska Izba Lekarska wystosowała propozycje zawarcia aneksów z dotychczasowymi świadczeniodawcami. W odpowiedzi Izba otrzymała jedynie pismo, w którym DOW NFZ podtrzymał swoje stanowisko w przedmiotowej sprawie. Podobnie współpraca z DOW NFZ układa się w zakresie pozyskania danych o stwierdzonych w trakcie wyżej opisanych kontroli nieprawidłowościach. Na prośbę o przesłanie danych dotyczących statystyki i struktury uchybień otrzymaliśmy jedynie ustną odpowiedź. Usłyszeliśmy, że Izba nie jest uprawniona do uzyskania powyższych informacji. Stanowisko DOW NFZ jest w naszej ocenie niczym nieuzasadnione, zwłaszcza w kontekście ustawowych zadań Izby oraz obowiązków NFZ.

 

I TAK NASTAŁ CZAS KONKURSU...

30 marca br. (tj. na 4 dni przed ogłoszeniem konkursu) na stronie DOW NFZ pojawił się komunikat dotyczący posiadania i dostępności gabinetu diagnostyczno-zabiegowego na wyłączność każdej z poradni, funkcjonującej w ramach kilku poradni razem. Mając na uwadze wątpliwości natury prawnej, oczywistą reakcją naszej Izby było zapytanie o podstawy prawne i merytoryczne takiego warunku koniecznego w postępowaniu konkursowym. Tym bardziej że taki wymóg nie wynikał ani z tzw. Rozporządzenia koszykowego ministra zdrowia ani Zarządzenia prezesa NFZ. Jednak do dnia dzisiejszego, pomimo ponawianych przez DIL próśb, nie uzyskaliśmy odpowiedzi. W trakcie postępowania DOW NFZ zastosował dwa nowe rozwiązania. Po pierwsze przeprowadził kontrole wszystkich oferentów oraz negocjacje. Zgodnie z zapowiedziami NFZ każdego biorącego udział w konkursie świadczeniodawcę odwiedził zespół kontrolujący, który weryfikował zgodność oferty ze stanem faktycznym. Bardzo ważnym elementem kontroli były zobowiązania lekarzy do podjęcia pracy u oferenta po 1 września 2012 r. we wskazanym w ofercie harmonogramie oraz posiadanie gabinetu diagnostyczno-zabiegowego. Natomiast na same negocjacje zapraszani byli tylko Ci, którzy zgodnie ze swoim miejscem w rankingu, i ewentualną możliwością poprawy tegoż miejsca, po obniżeniu ceny, zmieszczą się może w planie zakupu. Tak też było, z tym że sytuacja poszczególnych podmiotów wyglądała różnie w związku ze zróżnicowanym postępowaniem komisji prowadzących negocjacje. O tym, jak w świetle prawa wyglądał opisany przebieg negocjacji, traktuje komentarz mec. Agnieszki Sieńko (patrz obok).

10 LIPCA POJAWIŁY
SIĘ WYNIKI KONKURSU

Dla wielu oferentów było to wielkie zaskoczenie, ponieważ to nie brak pieniędzy mógłby stanowić wytłumaczenie zaistniałej sytuacji (kwota przeznaczona na zakup świadczeń była większa o 8 mln zł). Odpadło wiele poradni (dużych i małych) zarówno nowych jak i takich, które funkcjonowały w systemie od wielu lat. Sumarycznie mniej poradni otrzymało kontrakty, ale wydatki DOW NFZ w tym zakresie wzrosły. Najwyraźniej DOW NFZ przeciwdziała tzw. rozdrobnieniu kontraktów. Istotnym dla sprawy jest fakt, że wśród nie wybranych poradni są w przeważającej mierze te, które zatrudniały lekarzy z I stopniem specjalizacji oraz w trakcie specjalizacji, choć zdarzały się przypadki lekarzy z II stopniem. Sytuacja taka jest skutkiem konstrukcji Zarządzenia prezesa NFZ ws. kryteriów oceny ofert. To aktualnie obowiązujące różni się od poprzedniego ilością punktów za kwalifikacje personelu (waga skalująca) i za procent czasu pracy lekarzy specjalistów w poradni. W efekcie doszło do ograniczenia możliwości wykonywania zawodu przez ww. lekarzy, w określonym wieku oraz z dużym doświadczeniem zawodowym. W związku z rozstrzygnięciem postępowania zaczęły napływać do DIL różne informacje. Z tego powodu poprosiliśmy Koleżanki i Kolegów o zgłaszanie uwag dotyczących przebiegu konkursuza pośrednictwem Internetu. Niestety nie każdy odważył się na pisemną notatkę. Dlaczego? Trudno zrozumieć, czym podyktowane są obawy przed Izbą, wszag Izbę mamy taką jacy sami jesteśmy. Na podstawie zgromadzonego materiału zostały zredagowane zarzuty dot. postępowania konkursowego. Skierowane one zostały zarówno do Ministerstwa Zdrowia jak i Centrali NFZ.

Obecnie przygotowujemy wniosek do prezesa UOKiK W związku z licznymi informacjami dot. personelu medycznego wykazanego w ofertach wystąpiliśmy do DOW NFZ o udostępnienie bazy lekarzy, którzy figurują w zasobach oferentów. Niestety od lat pielęgnowany przez Fundusz w całym kraju obyczaj „kto inny w ofercie, kto inny w pracy” może być zweryfikowany tylko w ten sposób i w oparciu o oświadczenia dołączone do ofert. Pomimo ponawianej prośby DOW NFZ nie odpowiada na nasze wystąpienie, a zatem można stwierdzić, że Izbie bardziej niż Funduszowi zależy na wyeliminowaniu nieprawidłowości. Niestety na podstawie analizy zebranych materiałów da się zauważyć, że zapewnienia o rzetelności postępowania nie znalazły potwierdzenia w praktyce, a poszkodowanymi są głównie ci, którzy tym zapewnieniom zawierzyli.

TRWA TRYB ODWOŁAWCZY

Wymienione wyżej działania są to obszary, w których możemy występować jako korporacja. Nie zapominajmy jednak, że tryb odwoławczy dotyczy tylko i wyłącznie oferenta. Tutaj Izba nie jest stroną postępowania. Trzeba mieć także świadomość, że żadne z opisanych posunięć nikomu nie przywróci kontraktu, może jedynie stanowić dodatkowy argument w odwołaniach i wyeliminować nieprawidłowości, ale tylko na przyszłość. Teraz musimy wykazać przede wszystkim nasze racje. W przypadku wątpliwości i pytań pomocą służą nam radcy prawni DIL.

Małgorzata Nakraszewicz

 

Komentarze 

 
# Mateusz Palczewski 2012-09-04 00:41
Czytając, aż nie chce się wierzyć, że taka sytuacja na prawdę ma miejsce...
Zgłoś administratorowi
 

Zaloguj się aby komentować.