logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 110 gości 
Wydarzyło się: „ILE UNIWERSYTETU MEDYCZNEGO W SZPITALU KLINICZNYM?" Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Konferencję zorganizowano w sali wykładowej im. prof. Leonarda Kuczyńskiego Wydziału Farmaceutycznego przy ul. Borowskiej 211 we Wrocławiu. Jej inicjatorami byli: były rektor prof. dr hab. Leszek Paradowski i obecny rektor prof. dr hab. Marek Ziętek. Na zjęciu uczestnicy konferencji. (Fot. Adam Zadrzywilski)

„ILE UNIWERSYTETU MEDYCZNEGO W SZPITALU KLINICZNYM?"

27 czerwca br. na Wydziale Farmaceutycznym Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu odbyła się konferencja, której zasadniczy cel sprowadzał się do wskazania współzależności zachodzących pomiędzy uniwersytetem medycznym i szpitalami klinicznymi. Tę dysputę naukową wywołali prof. dr hab. Leszek Paradowski, były rektor UMW oraz obecny rektor prof. dr hab. Marek Ziętek. Obaj postanowili zadać przybyłym gościom bardzo ważne i kluczowe dla całego przedsięwzięcia pytanie: „Ile uniwersytetu medycznego w szpitalu klinicznym?”. Okazuje się, że odpowiedź nie jest wcale taka oczywista. Kwestie związane z funkcjonowaniem tych podmiotów dotykają bowiem wielopłaszczyznowego problemu. Usiłowali się z nim zmierzyć zaproszeni goście. Na konferencji debatowali m.in.: dyrektorzy wrocławskich szpitali klinicznych, władze UMW, a także przedstawiciele innych uczelni.

prof. dr hab. Marek Ziętek.

prof. dr hab. Leszek Paradowski

Jako pierwszy głos w dyskusji zabrał prof. dr hab. Zdzisław Kubot z Uniwersytetu Wrocławskiego, który postanowił odnieść się do prawnych uregulowań funkcjonowania wspomnianych wyżej podmiotów. Prof. Kubot słusznie zauważył, że szpital kliniczny, pełniący nie tylko funkcję leczniczą, ale i dydaktyczną oraz naukową, nie może być stawiany w tym samym szeregu, co inne placówki medyczne – nieuniwersyteckie. Pracownicy szpitala klinicznego to elita o wysokich kwalifikacjach, pracująca na specjalistycznym sprzęcie – podkreślał w swoim przemówieniu wykładowca. Profesor zwrócił uwagę na to, że przed uniwersytetem medycznym i szpitalem klinicznym stoi wiele wyzwań, wszak wszystkim powinno zależeć na efektywności organizacyjnej i finansowej tych podmiotów. Tego samego zdania był prof. dr hab. Romuald Zdrojowy, prorektor ds. klinicznych UMW, który podczas swojej prezentacji wielokrotnie powtarzał, że UMW jest organem założycielskim Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Jana Mikulicza-Radeckiego oraz Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1, więc to na nim tak naprawdę spoczywa brzemię odpowiedzialności finansowej.

W debacie wziął również udział Piotr Pobrotyn – dyrektor USK im. Jana Mikulicza-

Prof. nadzw. dr hab. Marzena Dominiak, kierownik Katedry i Zakładu Chirurgii Stomatologicznej wskazała na problem udziału studenta w procesie terapeutycznym w kontekście wymagań prawnych.

Radeckiego, który szczegółowo opowiedział o problemach organizacyjnych, prawnych i personalnych swojej placówki. Mówił m.in. o ciążącym na szpitalach klinicznych konstytucyjnym obowiązku zapewnienia ciągłości kształcenia kadr medycznych, co staje się źródłem trosk. Dyrektor zwrócił uwagę na to, że brakuje jednoznacznych zasad regulujących proces zatrudniania nauczycieli akademickich w szpitalach klinicznych. Ponadto wyjaśnił obecnym na konferencji medykom, że głównymi problemami występującymi w tym obszarze są kwestie związane z rozliczaniem i kontrolą czasu pracy, a także absencją spowodowaną rozwojem naukowym (np. szkolenia, konferencje naukowe) i asymetrią urlopów wakacyjnych. Ciężko określić, czy lekarz wykonując zabieg medyczny w obecności studentów, jest w danym momencie nauczycielem i rozlicza go rektor, czy pracownikiem szpitala podlegającym dyrektorowi – zastanawiał się Piotr Pobrotyn.

Dyrektor USK zwrócił uwagę na fakt, że ostatecznie dochodzi do sytuacji, w której to lekarz pracuje dla dwóch pracodawców, nie identyfikując się do końca z żadnym z tych podmiotów. Niestety taki stan rzeczy uniemożliwia efektywne i elastyczne zarządzanie personelem.

W swoim wystąpieniu Piotr Pobrotyn położył ogromny nacisk na ważny i frustrujący dla szpitali klinicznych problem, którym jest znikoma decyzyjność w kwestiach dotyczących inwestycji uczelni w bazę kliniczną. Dyrektor przybliżył uczestnikom zagadnienie związane z brakiem współmierności pomiędzy bazą dydaktyczno-naukową uczelni, a bazą usługową szpitala, a wszystko to wynika z niemożliwości finansowania przez publicznych płatników. Co to oznacza? Załóżmy, że uczelnia zakłada dostępność do 50 łóżek szpitalnych w celu prowadzenia działalności statutowej, z kolei NFZ kontraktuje szpitalowi tylko 20. Źródłem problemu jest tu nieuwzględnienie przez NFZ specyficznej roli szpitali klinicznych. Płatnik nie różnicuje wyceny świadczeń realizowanych głównie, bądź jedynie przez szpitale kliniczne, nie finansuje także nowoczesnych procedur medycznych, a tym samym nie uwzględnia strategicznej roli szpitala klinicznego w systemie ochrony zdrowia – tłumaczył tę kuriozalną zależność Piotr Pobrotyn.

Dyrektor USK im. J. Mikulicza-Radeckiego Piotr Pobrotyn skupił się na omówieniu działalności szpitala uniwersyteckiego w systemie opieki medycznej w Polsce.

Do wypowiedzi dyrektora USK odniósł się prof. dr hab. Andrzej Boznański kierownik I Katedry i Kliniki Pediatrii, Alergologii i Kardiologii. Mówiąc o funkcjach kierownika i ordynatora kliniki, wykazał, że oddzielenie tych stanowisk oraz przypisanych im obowiązków jest niemożliwe. Kierownik kliniki powinien pełnić funkcję lekarza kierującego oddziałem, bo właśnie tak jest w większości uczelni medycznych w Polsce – zaznaczał wielokrotnie.

Podczas debaty medyków poruszono także kwestie związane ze stażem studentów. Mec. Agnieszka Sieńko zauważyła, że w ustawie o szkolnictwie wyższym określa się, że to właśnie uczelnie medyczne regulują przepisy ustawy o działalności leczniczej. Ponadto w obu ustawach występują sprzeczne informacje, np. ustawa o działalności leczniczej stanowi, że udzielanie świadczeń medycznych jest możliwe wyłącznie przez osoby wykonujące zawód medyczny, z kolei w ustawie o szkolnictwie wyższym, jest mowa o tym, że student może realizować świadczenia medyczne, ale pod nadzorem nauczyciela akademickiego. Kto zatem ponosi odpowiedzialność cywilną za szkody wyrządzone przez studentów? Takie pytanie zadała przybyłym gościom pani mecenas. Podczas swojego wystąpienia wielokrotnie podkreślała zresztą, że to bardzo ważny problem, a przepisy prawa jednoznacznie go nie regulują.

Prof. Zdzisław Kubot z Uniwersytetu Wrocławskiego mówił o stosowanych w praktyce regulacjach prawnych dotyczących obu podmiotów.

Głos w dyskusji zabrała kolejno prof. nadzw. dr hab. Marzena Dominiak, kierownik Katedry i Zakładu Chirurgii Stomatologicznej, która podała konkretne przykłady problemowych sytuacji, z jakimi muszą się zmagać studenci w trakcie stażu. Prof. Dominiak podkreślała dobitnie, że dydaktyka znacząco wpływa na koszt udzielanych świadczeń zdrowotnych w szpitalu klinicznym: koszty amortyzacji sprzętu będącego własnością szpitala, wydłużenie pobytu pacjenta na oddziale, ryzyko sanitarno-epidemiologiczne.

Podczas ożywionej dyskusji prelegenci wskazali rozmaite wady systemu wynikające ze współzależności uniwersytetu medycznego i szpitali klinicznych. W świetle tych uwag trudno nie zgodzić się z opinią rektora UMW prof. dr. hab. Marka Ziętka, który stwierdził, że wyjściem w tej nieuregulowanej prawnie sytuacji jest rozsądna współpraca i uwzględnienie wzajemnych kompetencji władz uczelni i szpitali klinicznych. W ramach podsumowania prof. Leszek Paradowski oznajmił, że zasadnym byłoby postawienie pytania: Ile uniwersytetu w szpitalach klinicznych, a ile szpitali klinicznych w uniwersytecie? Konkluzja nagrodzona została brawami…

Łukasz Wasilewski

 

Zaloguj się aby komentować.