logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 46 gości 
Poezja Drukuj
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

Dyżurka

Dziewczyna odpycha od siebie myśl
Która ją nachodzi i zatrważa
Jak to będzie
Jak będzie miała dziecko

A wystarczy popatrzeć na Agnieszkę
Jak bawi się z córką kolegi

Kiwa głową – tak
Kręci – nie
Zapala światło – tak
Gasi – nie
Dać do buzi kawałek chleba
Popchnąć palcem
By lepiej się gryzło
Przytulić się
Podrzucić

I już dziecko jest zachwycone
Przyciśnięte do piersi
Pewną ręką
Kobiety

Klaudiusz Małachowski


Co pozostało

Co pozostało
zrobione kiedyś zdjęcia
chwile zatrzymane w czasie.

Jacyś już teraz obcy
uśmiechnięci ale dalecy
trzymający się pamięci.

Fragmenty zdań
teraz już bezsensu
bez znaczenia.

Jakieś zapamiętania zmysłowe
prawdziwe może zmyślone
sentymentalnych wspomnień garść.

Twoje oczy radujące się
pięknem istnienia
kształt twarzy z uśmiechem
Mona Lizy.

Doskonałe piękno ciała
kobiecość odnajdująca się
w odbiciu męskości.

Dłonie zawieszone w pustce
pytanie co pozostało?
może tylko skowyt duszy
niewypowiedziane słowo
na zawsze.

Polanicki pejzaż

Polanickie wzgórza
obnażone z ubrań zimy
nieśmiałe zarysy lasów
na linii horyzontu.

Trochę bazi po wąwozach
przetrwałej zieleni ścieżek
wiosny na Wzgórzu Marii
pełzającej pieśni ptaków.

Słowom czasu zabrakło
zwolna znikły w popłochu
czas wymówił Twoje imię
szeptem tak nieśmiało.

Osiodłany wiatrem dym
okrakiem na kominie siadł
pocwałował w chmurność chmur
słońce zapaliło cienie drzew.

Minął dzień

Minął dzień
smutny i uśmiechnięty
zatrzymuję w biegu myśli
gest do Ciebie wyciągniętej ręki.

Kolorami zdarzeń
smakuję codzienność
spieszę się przeżyć chwilę.

W głowie kłębią się wspomnienia
napędzane wiatrem czasu
pękają jak bańki mydlane.

Wiesław Prastowski

 

Zaloguj się aby komentować.