logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 73 gości 
Sierpień-Wrzesień 2013
Na Cito Drukuj

ZBIOROWYM WYSIŁKIEM…

Dla większości z nas okres kanikuły dobiegł końca. Wraz z nim plac budowy przy ul. Kazimierza Wielkiego 45 opuścili ostatni robotnicy. Zakończyliśmy, połączony z rozbudową i modernizacją, remont zabytkowej kamienicy Selderów, która stała się nową siedzibą Dolnośląskiej Izby Lekarskiej. Przypomnę, że od momentu przekazania budynku przez Stowarzyszenie Lekarzy Dolnośląskich i Wychowanków Medycyny Wrocławskiej minęło ponad 5 lat, ale dopiero 2 lata temu zaczęliśmy zmagania z budową.

 

 
Rola etyki i bioetyki w medycynie XXI w.: Alea iacta est, czyli krytyczne uwagi prof. Hartmana ws. Kodeksu etyki lekarskiej Drukuj
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Alea iacta est,
czyli krytyczne uwagi prof. Hartmana ws. Kodeksu etyki lekarskiej

Za sprawą prof. Jana Hartmana (między innymi) wokół Kodeksu etyki lekarskiej rozpętała się prawdziwa, medialna burza. Kierownik Zakładu Filozofii i Bioetyki CM UJ oraz członek powołanej przez ministra zdrowia Komisji ds. etyki w ochronie zdrowia uważa, że środowisku potrzebna jest „autentyczna, szczera awantura wokół medycyny”. Przedstawiony poniżej zbiór cytatów, który powstał na podstawie wywiadów prasowych, obrazuje sposób myślenia etyka/bioetyka z Krakowa.

 
Rola etyki i bioetyki w medycynie XXI w.: Konferencja prasowa w NIL: „Kodeks etyki lekarskiej – podstawy i cele” Drukuj

Konferencja prasowa w NIL: „Kodeks etyki lekarskiej – podstawy i cele”

Kodeks etyki lekarskiej nie wymaga zmian

Głos samorządu w sprawie Kodeksu etyki lekarskiej

25 lipca w siedzibie Naczelnej Izby Lekarskiej odbyła się konferencja prasowa pt. „Kodeks etyki lekarskiej – podstawy i cele”. Była to odpowiedź samorządu na publiczną dyskusję dotyczącą zawartości merytorycznej tego dokumentu. „Burza wokół Kodeksu była potrzebna, bo wielu sięgnęło do jego treści” – twierdzi prezes NRL Maciej Hamankiewicz, podkreślając jednak, że etyka nie jest lekarstwem na choroby systemu ochrony zdrowia, a zamieszanie wywołane przez Ministerstwo Zdrowia wokół KEL miało jedynie na celu odwrócenie uwagi społeczeństwa od rzeczywistych problemów.

 
Rola etyki i bioetyki w medycynie XXI w.: NIEDOSKONAŁY, ALE POTRZEBNY Drukuj

NIEDOSKONAŁY, ALE POTRZEBNY

Rzecz o Kodeksie etyki lekarskiej i bioetyce we współczesnej medycynie

Kodeks etyki lekarskiej na cenzurowanym

W ostatnich tygodniach rozgorzała dyskusja na temat Kodeksu etyki lekarskiej, głównie za sprawą wypowiedzi prof. Jana Hartmana krytykującego KEL w sposób kpiący i ironiczny. Kierownik Zakładu Filozofii i Bioetyki CM UJ oraz członek powołanej przez ministra zdrowia Komisji ds. etyki w ochronie zdrowia deprecjonuje autorów Kodeksu: „Pisali go najpewniej lekarze, którzy na studiach bioetyki nie uczyli się wcale”. Uwaga ta jest wysoce obraźliwa. Świadczy o tym, że profesor nie zna osób, które ten dokument opracowały… Twierdzenie jakoby kodeksy etyczne stanowiły „tarczę i alibi” dla oportunizmu uznać należy za nieuzasadnione. Równie bezzasadna, a nadto krzywdząca, jest według mnie następująca opinia: „Aktualny, opublikowany w 2004 r. Kodeks to mieszanina mowy-trawy oraz ekspresji różnych korporacyjnych fobii, urazów i zaklęć, nieudolna próba połączenia dwóch zasad – dobra pacjenta i dobra korporacji”. Powyższe zdania nie zawierają żadnej merytorycznej oceny, tylko epitety. Nie wiem, dlaczego prof. Hartman zakłada, że dobro pacjentów i dobro „korporacji” tj. lekarzy muszą być ze sobą sprzeczne – to założenie z gruntu fałszywe. Mija się z prawdą teza, że „najsilniej chronioną wartością jest prestiż zawodu i dyskrecja w sprawach nadużyć”. Rzeczywiście, Kodeks przestrzega przed „publicznym dyskredytowaniem kolegów”. Przypomnę znaczenie słowa „dyskredytowanie”: według słownika wyrazów obcych W. Kopalińskiego to „podważać zaufanie, pomniejszać autorytet, psuć opinie, kompromitować”. A to nie to samo, co słusznie krytykować. Wszyscy wiemy, jak łatwo jest w ten sposób skrzywdzić daną osobę, na co dzień czynią to media i niektórzy politycy. Przykre, że profesor – etyk i filozof uważa, iż taka powinna być norma w stosunkach międzyludzkich… Zdaniem prof. Hartmana nie tylko lekarze, ale i członkowie samorządu lekarskiego negują możliwość krytykowania kolegi/koleżanki po fachu. Jako zastępca Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej mogę zapewnić, że krytyka (często posiadająca znamiona dyskredytacji) zdarza się, co obrazują następujące cytaty: „Co za idiota leczył Pana dotąd?”, „Gdyby syn trafił do mnie wcześniej, żyłby”. Pominę kpiny prof. Hartmana z zawartego w przyrzeczeniu lekarskich słowa „Mistrz”. Rozumiem, że profesor mistrzów nie uznaje…

 
Rola etyki i bioetyki w medycynie XXI w.: Czy lekarz jest bioetyczny? Drukuj

Czy lekarz jest bioetyczny?

Historyczne tło narodzin bioetyki

Co to jest bioetyka? Czym różni się od „normalnej”, starej etyki? Takie pytania zadaje wielu lekarzy na różnych konferencjach naukowych. Sesje bioetyczne i prawne cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem na poważnych zjazdach naukowych. Zdarza się często, ku zaskoczeniu organizatorów naukowych spotkań, że frekwencja na wykładach dotyczących bioetyki jest znacznie wyższa niż na tych, które pozostają w ścisłym związku z tematem przewodnim zjazdu. Czy Hipokrates był bioetykiem?

Bioetyka rozwinęła się kilkadziesiąt lat temu. Narodziny tej dyscypliny były odpowiedzią na zagrożenia, jakie dla naturalnego środowiska naszej planety niósł ze sobą burzliwy rozwój genetyki. Możliwość ingerowania w rozwój organizmów żywych oraz modyfikowania genów roślin i zwierząt budziła powszechne obawy. Obszar zainteresowań bioetyki – nauki interdyscyplinarnej – jest jednak znacznie szerszy. Dziedzina ta zajmuje się także problemami transplantacji narządów, definicjami śmierci, badaniami naukowymi na organizmach żywych (np. osobne Komisje Bioetyczne dla ludzi i zwierząt).

 
Rola etyki i bioetyki w medycynie XXI w.: Wywiady i listy z etyką lekarską w tle Drukuj

Wywiady i listy z etyką lekarską w tle

W wywiadzie dla miesięcznika Rynek Zdrowia profesor Jan Hartman spuentował swoje wypowiedzi na temat medycyny, jej korporacyjności, etyki lekarskiej i Kodeksu, tudzież bioetyki, mówiąc: „Tylko przez prawdę i ekspresję, w tym również emocjonalną, można zrobić nowe otwarcie, oczyścić atmosferę. Potrzebujemy autentycznej, szczerej awantury wokół medycyny”. Ani szczerej rozmowy o etyce lekarskiej, ani autentyczności dyskusji nie ma – oprócz emocji i ekspresji. Jest za to awantura o Hartmana. To już druga. Pierwsza była o Basię.

Atmosfera

Nie jestem skory do publicystycznego języka, który sprzyja pochopności sądów i porywczości opinii. Tuszę zaś (mam nadzieję), że sens da się wypowiedzieć bez gniewu. Dlatego też obawiam się sanacji myśli, zazwyczaj kierującej się jednym wystarczającym kryterium – poprawnością ideologiczną, a ta, jeśli nie znajdzie posłuchu, w zacietrzewienie się obraca. Stąd zapewne biorą się ekspresywne prowokacje ideowe, widowiskowe i medialne, a co najważniejsze – zyskujące polityczną obecność, ale również czyniące duszną atmosferę dysput.

 
Wydarzyło się: Szpitale psychiatryczne na Dolnym Śląsku zerwały kontrakty z NFZ Drukuj

W ostatnich dniach lipca i na początku sierpnia wszystkie – podległe samorządowi województwa – szpitale psychiatryczne i wielospecjalistyczne posiadające oddziały psychiatryczne wypowiedziały umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia. Solidarne zerwanie kontraktów to efekt niedoszacowania procedur medycznych. Dyrektorzy szpitali chcą nowego konkursu i podwyższenia stawek na ten rodzaj lecznictwa. Dolny Śląsk, jak przekonują, należy bowiem do województw, które na psychiatrię dostają najmniej pieniędzy. „To desperacja, która wynika z zadłużenia” – powiedział Gazecie Wyborczej Jarosław Maroszek z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego.

Szpitale psychiatryczne na Dolnym Śląsku
zerwały kontrakty z NFZ

Protest zainicjowały dwa największe w regionie szpitale psychiatryczne, tj. Wojewódzki Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Lubiążu oraz połączona jednostka ze Złotoryi i Legnicy. W ślad za nimi podążyły placówki: Dolnośląskie Centrum Zdrowia Psychicznego we Wrocławiu, Wojewódzki Szpital Kliniczny im. Gromkowskiego we Wrocławiu, Szpital Specjalistyczny im. Sokołowskiego w Wałbrzychu, Wojewódzki Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Bolesławcu. Od takich działań nie odstąpiły też lecznice w Zgorzelcu, Kłodzku, Miliczu i Stroniu Śląskim. Decyzja o zerwaniu pierwszych umów zapadła 31 lipca podczas spotkania w Urzędzie Marszałkowskim.

 
Wybory korespondencyjne 2013: PRIMI INTER PARES, czyli wybory VII kadencji (2013-2017) Drukuj

PRIMI INTER PARES,
czyli
wybory VII kadencji (2013-2017)

W drodze głosowania – przede wszystkim korespondencyjnego – wyłoniliśmy izbowych primi inter pares (pierwszych wśród równych). Wybrani, co oczywiste, stali się reprezentantami naszego środowiska. Nadszedł więc czas na podsumowanie i powyborczą refleksję…

Istota korporacyjności zawodowej sprowadza się do zasady równego traktowania przedstawicieli danej profesji. Kategoria równości, o jakiej mowa, ma zarówno wymiar etyczny, socjalny, jak i społeczno-kulturowy. Myśl ta jest pochodną moich rozważań na temat zasadności wyborów, ich jakości oraz potrzeby przeprowadzenia. Ale ad rem…

 
Wydarzyło się: SPÓR O ZALEGŁE WYPŁATY ZA DYŻURY Drukuj
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

SPÓR O ZALEGŁE WYPŁATY ZA DYŻURY

17 lipca 2013 roku dr n. med. Andrzej Wojnar – wiceprezes DRL ds. Organizacyjnych i Kształcenia oraz mgr Monika Huber-Lisowska – radca prawny DIL spotkali się z członkami Koła DIL przy Szpitalu Specjalistycznym im. A. Falkiewicza we Wrocławiu oraz dyrektorem placówki ochrony zdrowia Januszem Wróblem. Zebrani dyskutowali przede wszystkim na temat niewypłacania lekarzom wynagrodzenia z tytułu pełnionych w placówce dyżurów medycznych.

Spotkanie prowadził przewodniczący Koła DIL Leszek Skośkiewicz. Poinformował on zebranych, że dyżury medyczne nie były pełnione w szpitalu na podstawie umowy kontraktowej. Lekarze mieli podpisane umowy kontraktowe na dyżury z firmą pośrednikiem, która to firma oddelegowywała ich do Szpitala Specjalistycznego im. A. Falkiewicza. W swym wystąpieniu wskazał również, że problem zaległości finansowych szpitala wobec lekarzy narastał od wielu miesięcy. Wypłaty odbywały się z opóźnieniem i nie pokrywały całości należnych lekarzom kwot. Wstrzymanie wypłat nastąpiło z chwilą zablokowania przez Urząd Skarbowy kont firmie pośredniczącej.

 
Wydarzyło się: DR TADEUSZ KUKIZ KUSTOSZEM PAMIĘCI NARODOWEJ Drukuj
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 

DR TADEUSZ KUKIZ
KUSTOSZEM PAMIĘCI NARODOWEJ

Przed kilku tygodniami (22.05.2013 r.) na Zamku Królewskim w Warszawie, nagrodą i godnością Kustosza Pamięci Narodowej wyróżniony został dr Tadeusz Kukiz – zasłużony lekarz, popularyzator historii i kultury Kresów, autor serii książek o obrazach maryjnych oraz sześciu monografii małych miast kresowych związanych z dziejami jego rodu.

 
Wydarzyło się: „ILE UNIWERSYTETU MEDYCZNEGO W SZPITALU KLINICZNYM?" Drukuj

Konferencję zorganizowano w sali wykładowej im. prof. Leonarda Kuczyńskiego Wydziału Farmaceutycznego przy ul. Borowskiej 211 we Wrocławiu. Jej inicjatorami byli: były rektor prof. dr hab. Leszek Paradowski i obecny rektor prof. dr hab. Marek Ziętek. Na zjęciu uczestnicy konferencji. (Fot. Adam Zadrzywilski)

„ILE UNIWERSYTETU MEDYCZNEGO W SZPITALU KLINICZNYM?"

27 czerwca br. na Wydziale Farmaceutycznym Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu odbyła się konferencja, której zasadniczy cel sprowadzał się do wskazania współzależności zachodzących pomiędzy uniwersytetem medycznym i szpitalami klinicznymi. Tę dysputę naukową wywołali prof. dr hab. Leszek Paradowski, były rektor UMW oraz obecny rektor prof. dr hab. Marek Ziętek. Obaj postanowili zadać przybyłym gościom bardzo ważne i kluczowe dla całego przedsięwzięcia pytanie: „Ile uniwersytetu medycznego w szpitalu klinicznym?”. Okazuje się, że odpowiedź nie jest wcale taka oczywista. Kwestie związane z funkcjonowaniem tych podmiotów dotykają bowiem wielopłaszczyznowego problemu. Usiłowali się z nim zmierzyć zaproszeni goście. Na konferencji debatowali m.in.: dyrektorzy wrocławskich szpitali klinicznych, władze UMW, a także przedstawiciele innych uczelni.

 
Wywiad Medium - Polski lekarz za granicą Drukuj
Ocena użytkowników: / 8
SłabyŚwietny 

Rozmowa z dr. Maciejem Machaczką, polskim lekarzem pracującym w Szwecji, wybitnym hematologiem, autorem wielu prac naukowych, ordynatorem Oddziału Hematologii w Karolinska University Hospital w Sztokholmie w Szwecji.

Na szwedzkim rynku pracy

dr. Maciej MachaczkaRynek pracy lekarzy w Szwecji zależy w dużym stopniu od tego, na jakim etapie rozwoju zawodowego jest dany medyk. Aby otrzymać prawo samodzielnego wykonywania zawodu (Legitimation), każdy lekarz po ukończeniu studiów zobowiązany jest do odbycia stażu podyplomowego (Allmäntjänstgöring, w skrócie AT). Staż ten trwa półtora roku, a w jego skład wchodzi staż cząstkowy z interny, chirurgii, psychiatrii i w lecznictwie otwartym/podstawowej opiece zdrowotnej (Vardcentral). Niestety, z szybkim uzyskaniem etatu stażowego bywają problemy, zwłaszcza w dużych miastach takich jak Sztokholm, Göteborg czy Malmö/Lund. Dlatego bywa, że młodzi lekarze muszą czekać rok lub dłużej, zanim otrzymają upragniony etat stażysty i mogą rozpocząć szkolenie, które kończy się egzaminem, a po jego pomyślnym zdaniu otrzymaniem prawa wykonywania zawodu.

W oczekiwaniu na AT młodzi lekarze nie pozostają zazwyczaj bezrobotni, ponieważ w Szwecji rozpowszechniony jest system krótkoterminowej pracy na tzw. zastępstwa (vikariat). Kontrakty takie zawierane są zwykle na okres 3-6 miesięcy z możliwością przedłużenia, a początkujący medyk pracuje na stanowisku „młodszego lekarza” (underläkare bez legitimation). Ważnym aspektem pracy na „vikariacie” po ukończeniu studiów jest fakt, że jej podjęcie znacząco zwiększa szansę uzyskania etatu stażowego przy następnym naborze (odbywającym się co pół roku). Młody lekarz przedstawia później, starając się o etat stażowy, listy polecające. Regułą jest natomiast przedstawienie we wniosku o etat stażowy danych kontaktowych (telefon, e-mail) kierowników klinik i oddziałów, na wypadek gdyby komisja chciała zasięgnąć opinii o kandydacie na staż bezpośrednio od jego byłego przełożonego. Absolwenci studiów lekarskich, którzy po studiach pozostają bez pracy w zawodzie są praktycznie bez szans na etat stażowy.

 
System ochrony zdrowia - Postulaty wskazujące pożądane kierunki zmian w organizacji systemu opieki zdrowotnej Drukuj
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

Poniższe postulaty – stanowiska wypracowane zostały podczas panelu dyskusyjnego zorganizowanego 8 czerwca w ramach konferencji „Wzmacnianie potencjału Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia Dolnego Śląska motorem do rozwoju dialogu społecznego na Dolnym Śląsku”.

Postulaty

wskazujące pożądane kierunki zmian

w organizacji systemu opieki zdrowotnej

Odpowiedzialność państwa za bezpieczeństwo zdrowotne i właściwe warunki życia obywateli zostały uwzględnione w większości, jeśli nie we wszystkich konstytucjach narodowych. Rządy wielu krajów akceptowały i nadal akceptują swoją odpowiedzialność za stan ochrony zdrowia obywateli. Jednakże w wyniku reform przeprowadzanych w zakresie finansowania opieki zdrowotnej, zarówno w Polsce, jak i w innych krajach, dochodzi do systematycznego ograniczania odpowiedzialności państwa w tym zakresie. Zapisy obowiązujące w Polsce, wynikające z Konstytucji RP, stanowią, że: „każdy obywatel ma prawo do ochrony zdrowia” oraz „obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych” 1.

 
Innowacje w medycynie - NOWATORSKIE ROZWIĄZANIA W LECZENIU Drukuj

WROVASC – Zintegrowane Centrum Medycyny Sercowo-Naczyniowej jest jednym z największych projektów badawczych w Polsce, wprowadzającym nowe technologie oraz rozwiązania we współczesnej medycynie.

NOWATORSKIE ROZWIĄZANIA W LECZENIU

To urzeczywistnienie marzeń prof. dr. hab. Wojciecha Witkiewicza – dyrektora WSS,
który od lat zabiega o podniesie efektywności leczenia chorób układu krążenia.
Tego typu schorzenia są bowiem jedną z najczęstszych przyczyn zgonów w naszym kraju.

Projekt WROVASC obejmuje dwadzieścia trzy zadania, w które zaangażowanych jest ponad dwustu badaczy z różnych ośrodków naukowych z całej Polski – wyniki ich prac przedstawiane są na konferencjach naukowych w kraju i zagranicą.

Wszystko zaczęło się jednak w październiku 2006 roku, kiedy dzięki wysiłkom zespołu kierowanego przez prof. dr. hab. Wojciecha Witkiewicza, Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Wrocławiu (WSSK) uzyskał status Ośrodka Badawczo-Rozwojowego. Pozwoliło to na rozpoczęcie działań zmierzających do uzyskania dotacji unijnej na nowy interdyscyplinarny projekt. W grudniu 2008 roku podpisana została umowa pomiędzy WSSK OBR we Wrocławiu a Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego o dofinansowanie projektu WROVASC w ramach Programu Innowacyjna Gospodarka (Priorytet 1. Badania i rozwój nowoczesnych technologii; Działanie 1.1. Wsparcie badań naukowych dla budowy gospodarki opartej na wiedzy; Poddziałanie 1.1.2. Strategiczne programy badań i prac rozwojowych).

 

 
Pomiędzy lekarzem a pacjentem - Nie bać się psychoonkologa… Drukuj
Ocena użytkowników: / 24
SłabyŚwietny 

Nie bać się psychoonkologa…

Psychoonkologia to interdyscyplinarna dziedzina medycyny, która zajmuje się psychologicznymi aspektami choroby nowotworowej. Można by rzecz, że stanowi ludzką twarz opieki onkologicznej zogniskowaną wokół poprawy jakości życia pacjentów i ich rodzin. W jej obrębie fundamentalną rolę odgrywa włączanie problemów psychoonkologicznych do programu nauczania studentów i personelu medycznego, a także działalność naukowo-badawcza.

Do głównych zadań psychoonkologii należy praca w zakresie wsparcia emocjonalnego pacjenta i jego bliskich – na każdym etapie choroby. Są to również działania psychoedukacyjne ukształtowane na potrzeby zrozumienia pewnych słów, zachowań, emocji. W dużym stopniu składa się na indywidualne wsparcie poprzez rozmowę, terapię całej rodziny, wsparcie dzieci oraz w okresie żałoby.

W psychoonkologii terapeuta wykorzystuje określone techniki wsparcia, m.in.: interwencję kryzysową, indywidualną, doraźną rozmowę. Ponadto prowadzi zajęcia relaksacyjne oraz warsztaty dla chorych i ich rodzin. Nie małą rolę odgrywa w tym przypadku tzw. grupa wsparcia.

 
Pasje lekarzy - Kierunek: Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia Drukuj

Kierunek: Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia

Pomysł zrodził się przed rokiem w trakcie spotkania z naszymi przyjaciółmi. Doszliśmy do wniosku, że kierunki południowe są już oklepane, natomiast na północ Europy wybiera się niezbyt wielu naszych rodaków. Postanowiliśmy przeznaczyć na podróż 2 tygodnie lipca. Interesowały nas nie tylko wypoczynek i zwiedzanie ciekawych miejsc, ale również to, jak przebiegła transformacja w poradzieckich republikach. Trasę opracowała moja małżonka tak, aby kilkudniowy pobyt w każdym miejscu związany był ze zwiedzaniem okolicy samochodem albo na rowerach.

Oczywiście nie spodziewaliśmy się żadnych problemów przy realizacji tak ambitnego projektu. Tymczasem kłopoty zaczęły się już na etapie internetowej rezerwacji noclegów w hotelach na trasie przejazdu. Nasi przyjaciele są nałogowymi palaczami tytoniu i nie wyobrażali sobie zakwaterowania w pokojach, w których zabronione jest palenie papierosów. Wiele godzin trwało buszowanie w internecie, żeby znaleźć hotele z kwaterami dla palaczy. Co to znaczy Unia Europejska!

 
«pierwszapoprzednia12następnaostatnia»

Strona 1 z 2