logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 95 gości 
Wydarzyło się - POZNAJEMY UROKI OPOLSZCZYZNY Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

POZNAJEMY UROKI OPOLSZCZYZNY

Pod takim hasłem spotkali się po koniec czerwca absolwenci Akademii Medycznej rocznika 1968. Trzydniowemu odkrywaniu uroków Opola i okolic towarzyszyło szereg atrakcji, które zapewnił główny organizator i gospodarz imprezy dr Bogusław Kudyba. Miejscem spotkania był Ośrodek Wypoczynkowy „Dobra” pod Krapkowicami, gdzie pierwszego wieczoru spotkaliśmy się na pikniku nad jeziorem. Oprawę muzyczną zapewnił „człowiek orkiestra” Teodor Glensk, który grał na organach, akordeonie, saksofonie i trąbce. Dzięki niemu nasza zabawa nie przypominała wcale harców 70-latków, jakimi wszyscy jesteśmy. Wstąpił w nas duch młodzieżowy i to w wydaniu śląskim. Akcentów folklorystycznych i śląskich potraw nie zabrakło też podczas uroczystej kolacji, którą dr Kudyba „okrasił” okolicznościowym wykładem nt. skojarzeń związanych z kobietą.

W najbliższej okolicy zwiedziliśmy zamek w Mosznej i sanktuarium na górze św. Anny – miejsce o donośnym znaczeniu historycznym. Największe wrażenie zrobiły jednak na nas pałac i sanktuarium rodziny Odrowążów w Kamieniu Śląskim. To właśnie z tej rodziny wywodzi się trzech polskich świętych. Najbardziej znany w średniowieczu polski święty Jacek Odrowąż, a także patron Wrocławia św. Czesław i ich kuzynka Bronisława wywodzą się właśnie z Kamienia Śl. Zamek i kaplica ocalały dzięki opolskiemu arcybiskupowi Alfonsowi Nossolowi, który przed dwudziesty laty przejął popadające w ruinę budynki i przywrócił im świetność. Mieliśmy przyjemność wysłuchać homilii arcybiskupa uznawanego za jednego z  największych, żyjących, polskich intelektualistów. Odkąd przeszedł na emeryturę, zamieszkuje Kamień Śląski. To z jego inicjatywy powstał tam zespół sanatoryjny Sebastianeum Silesiacum, w którym stosuje się leczenie uzdrowiskowe z wykorzystaniem metody znanego twórcy wodolecznictwa księdza Sebastiana Kneippa. Obiecaliśmy sobie, że następne spotkanie zorganizujemy w 50-lecie ukończenia studiów we Wrocławiu.

K.W.

 

Zaloguj się aby komentować.