logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 104 gości 
Pożegnanie I przewodniczącego DRL - Wspomnienie pośmiertne Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Wspomnienie pośmiertne

Fot. z archiwum DIL

ODSZEDŁ LEK. WŁADYSŁAW SIDOROWICZ

lekarz psychiatra, I przewodniczący Dolnośląskiej Rady Lekarskiej (1990-1992),
współzałożyciel Izby, senator dwóch kadencji, minister zdrowia w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego,
uczestnik obrad Okrągłego Stołu, przez całe życie zawodowe związany z wrocławskimi placówkami ochrony zdrowia,
syn Józefa ur. w Wilnie. 24 lipca br. przegrał walkę z ciężką chorobą.

Byliśmy kolegami z jednego roku. Obaj studiowaliśmy na Akademii Medycznej we Wrocławiu. Tak się złożyło, że na uczelni było w tym czasie dwóch Władysławów Sidorowiczów. Początkowo – ja i moi rówieśnicy – mieliśmy pewne trudności w rozróżnieniu dwóch kolegów o takim samym imieniu i nazwisku. Stopniowo wszystko stawało się jasne – jeden pochodził z Wilna, drugi ze Lwowa, jeden był synem Józefa, drugi synem Jana, jeden był nieco niższy, drugi nieco wyższy. Studia rozpoczęliśmy w 1963 roku, niestety nie dane Mu było ukończyć ich w terminie. W marcu 1968 roku był jednym z bardzo aktywnych działaczy strajku studenckiego na naszej uczelni, został uwięziony, wyrzucony z uczelni. Dopiero po 3 latach zezwolono Mu na ukończenie studiów poza Wrocławiem – w Łodzi. Sukcesywnie zdobywał kolejne stopnie specjalizacji z psychiatrii, pracował w wielu wrocławskich przychodniach i szpitalach, pełnił m.in. funkcję kierownika Przychodni Psychiatrycznej dla Studentów.

Drugą po psychiatrii pasją Kolegi Władysława Sidorowicza była niewątpliwie polityka. Ta poważna, prawdziwa, rozumiana jako praca na rzecz dobra wspólnego. Początkowo było to działanie pełne sprzeciwu wobec ówczesnego komunistycznego porządku, niezgoda na łamanie podstawowych swobód demokratycznych. W 1980 roku, gdy „wybuchła” „Solidarność”, zaangażował się w działania związkowe z pełnym poświęceniem. Został wybrany na przewodniczącego Regionalnej Komisji Koordynacyjnej Pracowników Służby Zdrowia, następnie wiceprzewodniczącym podobnej struktury na szczeblu ogólnopolskim. Był delegatem na słynny I Zjazd NSZZ „Solidarność” w gdańskiej hali Oliwia.

Po półrocznym okresie internowania na początku stanu wojennego (I poł. 1982 r.) nie zaprzestał działalności, był m.in. członkiem Rady Politycznej „Solidarności Walczącej” – antykomunistycznej organizacji założonej przez Kornela Morawieckiego. Aktywnie włączył się w podziemne struktury sekcji Służby Zdrowia NSZZ „Solidarność”, opracowując plany przyszłych zmian organizacyjnych opieki zdrowotnej w Polsce. Uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu. Współtworzył strukturę organizacyjną izb lekarskich, pracując w Krajowym Komitecie Założycielskim. Mając taką kartę działalności opozycyjnej i organizacyjnej był niekwestionowanym liderem naszego środowiska i w listopadzie 1989 r. został wybrany na przewodniczącego Dolnośląskiej Rady Lekarskiej. Wspólnie z najbliższymi współpracownikami kol. Alicją Kowalisko, Ryszardem Majem, Ryszardem Łopuchem tworzyli zręby organizacyjne Izby.

W 1991 roku, w czasie formułowania się rządu Jana Krzysztofa Bieleckiego, śp. kol. Alina Pienkowska – przewodnicząca Krajowej Struktury „Solidarności” Służby Zdrowia zaproponowała Jego kandydaturę na stanowisko ministra zdrowia i opieki społecznej. Pełniąc tę funkcję, angażował się w prace Naczelnej Rady Lekarskiej, uczestniczył w Krajowym Zjeździe Lekarzy w Bielsku-Białej, podczas którego uchwalono pierwszy w Polsce Kodeks etyki lekarskiej. Praca ministerialna pochłaniała Go całkowicie, opracowywał projekty ustaw, rozporządzeń. Kilkukrotnie dzwoniłem do Niego wieczorem – zawsze okazywało się, że ślęczy nad nowym aktem prawnym – był jedynym pracującym urzędnikiem w gmachu ministerstwa!

W latach późniejszych pracował we Wrocławiu na stanowisku dyrektora Miejskiego Wydziału Zdrowia, radnego Sejmiku Wojewódzkiego, następnie był senatorem RP VI i VII kadencji z ramienia Platformy Obywatelskiej. Działalność parlamentarna otworzyła Mu drzwi do Rady Politycznej NATO w Brukseli, gdzie wybrano Go wiceprzewodniczącym.

Lek. Władysława Sidorowicza pożegnaliśmy 2 sierpnia 2014 r. na cmentarzu Osobowickim. Po mszy św. stojący na czele delegacji parlamentarzystów marszałek senatu Bogdan Borusewicz wygłosił mowę upamiętniającą Zmarłego. Podkreślał, że był to człowiek życzliwy, pracowity, wrażliwy na cierpienie innych i niezłomny w wyznawaniu demokratycznych zasad.

Z wielkim bólem i żalem żegnamy naszego Prezesa i Przyjaciela.

Włodzimierz Bednorz

 

Zaloguj się aby komentować.