logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 95 gości 
Wydarzyło się - IX Francusko-Polskie Dni Zdrowia, czyli kryminalny Paryż… Drukuj
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Przed Muzeum Ludwika Pasteura. Na zdjęciu (od lewej): Kazimierz Woźniak, Zdzisława Michalska, Barbara Bruziewicz-Mikłaszewska, Leszek Bystryk, Ewa Kochańska, Aleksandra Niemiec, Renata Wojtala, Irena Kaczmarek-Szrajber. (Fot. Jarosław Niemiec)

IX Francusko-Polskie Dni Zdrowia, czyli kryminalny Paryż…

W dniach 4-7 lipca w siedzibie Stacji Naukowej Polskiej Akademii Nauk przy ul. Lauriston w Paryżu odbyły się IX Francusko-Polskie Dni Zdrowia. Patronatem honorowym konferencję objęli: ambasador RP w Paryżu J. E. Tomasz Orłowski oraz prezes DRL lek. Jacek Chodorski. Spotkanie współorganizowały: Komisja Współpracy z Zagranicą i ds. Lekarzy Cudzoziemców DRL, Komisja Historyczna i Kultury DRL, Stacja Naukowa PAN w Paryżu i Stowarzyszenie Lekarzy Polskich we Francji (AMOPF).

Przylecieliśmy (jedenastoosobowa grupa) 4 lipca na lotnisko Charles de Gaulle w Paryżu i bez problemu dojechaliśmy do hotelu „Ibis Stade de France Sud” (rue de la Cokerie w Saint Denis). Zostawiliśmy bagaże i ponieważ czas naglił, udaliśmy się na zwiedzanie z przewodnikiem Muzeum Ludwika Pasteura usytuowanego w instytucie jego imienia (tam też jest pochowany). Następnie poszliśmy do Biblioteki Polskiej położonej na Wyspie św. Ludwika. Po obiekcie oprowadzała nas przebywająca tam na stażu doktorantka z Lublina mgr Aleksandra Plonka. Byliśmy na wystawie Adama Mickiewicza, a także w saloniku F. Chopina. Ponadto zwiedziliśmy wystawę tworzącego we Francji Bolesława Biegasa, kolega Ksawerego Dunikowskiego. Następnie szlakiem Wielkiej Emigracji udaliśmy się pod „Hotel Lambert”, aby w końcu odpocząć w słynnej lodziarni Barillon przy ul. St. Louis. Po drodze oglądaliśmy przy Quai Bethune 25 dom, w którym mieszkała do końca życia Maria Skłodowska-Curie. Grupa podzieliła się i 4 osoby poszły zwiedzać Paryż na własną rękę. Pozostali zdecydowali się wrócić do hotelu, mając jeszcze w planach zwiedzanie gotyckiej Bazyliki St. Denis, która, podobnie jak Wawel, jest nekropolią królów francuskich.

Znaleźliśmy się w niewłaściwym miejscu i o niewłaściwej porze. Francja przegrała mecz z Brazylią i rozzłoszczeni kibice, przy ryku klaksonów, zaczęli wyczyniać ewolucje na motocyklach. Było to tzw. „rodeo”, które uśpiło naszą czujność. Wtedy dwóch opryszków okradło nasze dwie koleżanki. Jednej zerwali z szyi naszyjnik, druga straciła wszystkie dokumenty, pieniądze oraz telefon komórkowy. Był to napad rabunkowy z uszkodzeniem ciała. Wezwaliśmy policję i ambulans, którym wraz z poszkodowanymi lekarkami pojechałam do Centre Hospitaliere St. Denis na tzw. Urgence. W szpitalu spotkałyśmy się z obojętnością i brakiem zainteresowania ze strony personelu. Dopiero po mojej interwencji (po 9, 5 godz.) poszkodowanymi koleżankami zajął się lekarz. Nad ranem na złamaną nogę jednej z nich nałożono gips, druga opuściła szpital z kołnierzem ortopedycznym… Czekały nas jeszcze wizyty na posterunku policji i nie tylko – biurokratyczna machina ruszyła… W tych dramatycznych momentach nieoceniona okazała się pomoc dr. Pierre’a Konopki (kontakt z konsulem w celu wyrobienia nowych dokumentów), dr Elisabeth Lipinski, dr. Mathiasa Lipskiego, Anne Thiebaut, dr Isabelle Lach oraz dr Jolande Zarzycki.

Pomimo tak nieprzyjemnych wydarzeń nie zrezygnowaliśmy z uczestnictwa w IX Francusko-Polskich Dniach Zdrowia. W drugim dniu konferencji referaty wygłosili: dr med. Pierre Konopka z AMOPF („Wielcy lekarze polscy w Paryżu”) oraz Barbara Bruziewicz-Mikłaszewska („M. Skłodowska-Curie – honorowa lekarka i dentystka – 80-lecie śmierci). Przyjmował nas aktualny dyrektor Stacji PAN w Paryżu prof. dr hab. Marek Więckowski, który wyraził chęć organizacji X Francusko-Polskich Dni Zdrowia.

Dzięki pomocy pań konsul koleżanka ze złamaną nogą, której skradziono wszystkie dokumenty, otrzymała tymczasowy paszport umożliwiający powrót do kraju. Konsul zapewniła poszkodowanej transport z ambasady na lotnisko, ułatwiła też poruszanie się po nim (wózek inwalidzki, podnośnik do samolotu), za co bardzo dziękujemy. Szczęśliwie ok. godz. 17.00 7 lipca wylądowaliśmy we Wrocławiu. Odetchnęłam z ulgą. Według mnie francuska biurokracja może być szkodliwa dla zdrowia… Coś o tym wiem.

Barbara Bruziewicz-Mikłaszewska

 

Zaloguj się aby komentować.