logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 24 gości 
Etat czy kontrakt? - ODPOWIEDZIALNOŚĆ PRAWNA „ETATOWCA” I „KONTRAKTOWCA” Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

ODPOWIEDZIALNOŚĆ PRAWNA „ETATOWCA” I „KONTRAKTOWCA”

Odpowiedzialność to właściwość ludzkiego postępowania polegająca na możności lub gotowości ponoszenia konsekwencji swego postępowania. Działalność w ochronie zdrowia związana jest z ryzykiem i może stanowić podstawę do ponoszenia odpowiedzialności prawnej przez podmiot leczniczy i/lub personel medyczny. Lekarze w związku z wykonywanym zawodem podlegają różnym rodzajom odpowiedzialności prawnej tj.: odpowiedzialności cywilnej, odpowiedzialności zawodowej, odpowiedzialności pracowniczej i odpowiedzialności karnej.

Wybór formy wykonywania zawodu rzutuje na zakres odpowiedzialności lekarza z tytułu szkód wyrządzonych pacjentowi podczas leczenia. Celem artykułu jest przybliżenie zasad odpowiedzialności lekarza za szkody w przypadku zatrudnienia na podstawie umowy o pracę oraz na podstawie umowy cywilnej o udzielanie świadczeń zdrowotnych.

Odpowiedzialność pracownicza lekarza

Zasady odpowiedzialności pracowniczej określone są w Kodeksie pracy. Podkreślić należy, że odpowiedzialność ta dotyczy tylko tych osób (lekarzy), które mają prawny status pracownika. Przypomnijmy, że zgodnie z k.p. pracownikiem jest wyłącznie osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Nie są zatem pracownikami lekarze wykonujący swe czynności zawodowe na podstawie umów cywilnoprawnych. W ramach odpowiedzialności pracowniczej występują dwa jej generalne rodzaje, tj.: odpowiedzialność porządkowa i odpowiedzialność materialna.

Odpowiedzialność porządkowa jest konsekwencją zobowiązania się pracownika do przestrzegania obowiązków wynikających ze stosunku pracy. Za nieprzestrzeganie przez pracownika ustalonej organizacji i porządku w procesie pracy, przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, przepisów przeciwpożarowych, a także przyjętego sposobu potwierdzania przybycia i obecności w pracy oraz usprawiedliwiania nieobecności w pracy, pracodawca może stosować: karę upomnienia lub karę nagany. Za nieprzestrzeganie przez pracownika przepisów bhp lub przepisów przeciwpożarowych, opuszczenie pracy bez usprawiedliwienia, stawienie się w pracy w stanie nietrzeźwości lub spożywanie alkoholu w czasie pracy – pracodawca może również stosować karę pieniężną. Kara nie może być zastosowana po upływie 2 tygodni od powzięcia wiadomości o naruszeniu obowiązku pracowniczego i po upływie 3 miesięcy od dopuszczenia się tego naruszenia. Jeżeli zastosowanie kary nastąpiło z naruszeniem przepisów prawa, pracownik może w ciągu 7 dni od dnia zawiadomienia go o ukaraniu wnieść sprzeciw. Nieodrzucenie sprzeciwu w ciągu 14 dni od dnia jego wniesienia jest równoznaczne z uwzględnieniem sprzeciwu. Pracownik, który wniósł sprzeciw, może w ciągu 14 dni od dnia zawiadomienia o odrzuceniu tego sprzeciwu wystąpić do sądu pracy o uchylenie zastosowanej wobec niego kary. Lekarz może być ukarany w ramach odpowiedzialności porządkowej przykładowo za nieprzestrzeganie godzin rozpoczęcia i zakończenia pracy (spóźnianie się do pracy, nieuzgodnione z przełożonym wcześniejsze wyjście).

Dla rozstrzygania o szkodach na osobie pacjenta i mieniu pracodawcy podstawowe znaczenie ma odpowiedzialność materialna lekarza jako pracownika. Zasady dotyczące odpowiedzialności materialnej pracowników zawarte są w art. 114-127 Kodeksu pracy. Pracownik, który wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych ze swej winy wyrządził pracodawcy szkodę, ponosi odpowiedzialność materialną. Pracownik ponosi odpowiedzialność za szkodę w granicach rzeczywistej straty poniesionej przez pracodawcę i tylko za zaniechanie, z którego wynikła szkoda (adekwatny związek przyczynowy). Przyczynienie się pracodawcy lub poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody powoduje w tym zakresie zmniejszenie zakresu odpowiedzialności pracownika. Pracodawca jest zobowiązany wykazać okoliczności uzasadniające odpowiedzialność pracownika oraz wysokość powstałej szkody. W razie wyrządzenia szkody przez kilku pracowników każdy z nich ponosi odpowiedzialność za część szkody, stosownie do przyczynienia się do niej i stopnia winy. Jeżeli nie jest możliwe ustalenie stopnia winy i przyczynienia się poszczególnych pracowników do powstania szkody, odpowiadają oni w częściach równych. Wyrządzenie szkody przez kilku pracowników (czyli co najmniej dwóch) może mieć miejsce – w przypadku lekarzy – np. przy wspólnym wykonywaniu zabiegu. Podmiot leczniczy powinien udowodnić lekarzowi wyrządzenie szkody i jej wysokość. W opisywanej sytuacji pracodawcy przysługuje odszkodowanie za wyrządzoną przez pracownika lekarza szkodę. Odszkodowanie ustala się w wysokości wyrządzonej szkody, jednak nie może ono przewyższać kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w dniu wyrządzenia szkody. Należy podkreślić ochronną rolę prawa pracy ograniczającą wysokość odpowiedzialności pracownika, inaczej niż w prawie cywilnym. Szkody wyrządzone przez lekarzy są z reguły wynikiem niedołożenia należytej staranności, co stanowi winę nieumyślną. Jeżeli jednak pracownik umyślnie wyrządził szkodę, jest obowiązany do jej naprawienia w pełnej wysokości!

Zgodnie z bardzo ważnym dla lekarzy art. 120 k.p. w razie wyrządzenia przez pracownika przy wykonywaniu przez niego obowiązków pracowniczych szkody osobie trzeciej (np. pacjentowi), zobowiązany do naprawienia szkody jest pracodawca (regres). Pracownik wyrządza szkodę przy wykonywaniu swych obowiązków pracowniczych wówczas, gdy szkoda ta pozostaje w wewnętrzno-organizacyjnym, funkcjonalnym związku przyczynowym z powierzonymi mu czynnościami, które podjął na podstawie stosunku pracy w ramach wykonywania zadań związanych z przedmiotem działalności tego zakładu (por. wyrok SN III PR/21/76). Osobami trzecimi są wszystkie osoby poza pracownikiem wyrządzającym szkodę i pracodawcą. W omawianym przypadku – w stosunku do lekarza zatrudnionego w podmiocie leczniczym – osobami trzecimi są osoby korzystające ze świadczeń zdrowotnych wykonywanych przez danego lekarza w podmiocie leczniczym. Odpowiedzialność na podstawie art. 120 k.p. jest dla pracownika bardzo korzystna z uwagi na faktyczne ograniczenie ciężaru finansowego odpowiedzialności. Po naprawieniu osobie trzeciej szkody, pracodawca będzie miał roszczenie regresowe (zwrotne) do pracownika lekarza, który wyrządził szkodę.

Konkluzja: w przypadku lekarzy zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, co do zasady, odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną pacjentowi przez działania lub zaniechania podjęte w ramach obowiązków pracowniczych tego lekarza ponosić będzie pracodawca. Głównym jednak ryzykiem, jakie ponosi lekarz w związku z wykonywaniem czynności zawodowych na podstawie umowy o pracę, jest odpowiedzialność wobec pracodawcy. Jednakże prawo pracy ogranicza wysokość odszkodowania, które lekarz powinien zwrócić pracodawcy, bowiem odszkodowanie to ustala się w wysokości wyrządzonej szkody. Nie może ono przewyższać kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w dniu wyrządzenia szkody. Ograniczenie wysokości odszkodowania maksymalnie do kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia dotyczy wyłącznie przypadków, gdy pracownik lekarz wyrządził szkodę nieumyślnie. Jeżeli zaś lekarz wyrządził szkodę umyślnie, jest obowiązany do jej naprawienia w pełnej wysokości. Przykładowo, jeśli lekarz zatrudniony w szpitalu wyrządził pacjentowi szkodę i szpital tę szkodę naprawił, to lekarz będzie zobowiązany naprawić szkodę szpitalowi (np. zwrócić wypłacone pacjentowi odszkodowanie w kwocie 100 tys. zł w części lub w całości – zależnie od swej winy).

Podkreślić należy, że nie istnieje prawna możliwość modyfikacji zasad odpowiedzialności pracownika zatrudnionego na podstawie umowy o pracę w stosunku do pracodawcy, a wszelkie zapisy umowne zmieniające te zasady są nieważne z mocy prawa.

Odpowiedzialność lekarza „kontraktowca”

Poza umową o pracę popularną formą zatrudnienia lekarzy w podmiotach leczniczych jest umowa cywilnoprawna, zwana potocznie kontraktem. Możliwość zawierania umów cywilnych i ich podstawowe rodzaje reguluje Kodeks cywilny. Do nazwanych umów cywilnych najczęściej zawieranych z lekarzami w podmiotach leczniczych należy umowa zlecenia, a do nienazwanych umowa o świadczenie usług. Treść drugiej z umów nie jest uregulowana w k.c., stąd też duża dowolność i występujące na rynku medycznym różnice w zapisach treści tych umów. Problematyka odpowiedzialności lekarza w przypadku „kontraktowców” jest bardziej skomplikowana niż w przypadku „etatowców”. Bezspornie jednak odpowiedzialność ta jest mniej korzystna niż przy umowie o pracę. Odpowiedzialność przedmiotową należy rozpatrywać m.in. w dwóch aspektach tj.: odpowiedzialności lekarza wobec podmiotu leczniczego oraz lekarza wobec pacjenta.

W treści umowy cywilnoprawnej zawieranej przez podmiot leczniczy z lekarzem, której przedmiotem jest udzielanie świadczeń zdrowotnych, powinny się znaleźć zapisy (postanowienia) dotyczące zasad odpowiedzialności prawnej stron umów. Bardzo istotnym elementem opisywanej umowy są regulacje dotyczące zasad odpowiedzialności lekarzy względem podmiotów leczniczych z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy. Odpowiedzialność tego rodzaju doktryna prawa cywilnego określa jako odpowiedzialność kontraktową. Podstawę odpowiedzialności kontraktowej stanowi art. 471 k.c. Zgodnie z jego treścią dłużnik zobowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Powyższy przepis stanowi dla wierzyciela podstawę prawną do wystąpienia z roszczeniem odszkodowawczym, którego treść wyznacza obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej wierzycielowi przez dłużnika (np. lekarza). Dłużnik ponosi odpowiedzialność dopiero wtedy, gdy wierzyciel udowodni, że na skutek nienależytego wykonania umowy poniósł szkodę, która pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z nienależytym wykonaniem umowy.

Wystąpienie przez podmiot leczniczy z roszczeniem przeciwko lekarzowi z art. 471 k.c. ma przede wszystkim na celu naprawienie i wyrównanie szkody poniesionej przez placówkę medyczną w konkretnym stanie faktycznym i ma charakter uzupełniający w stosunku do roszczenia o wykonanie umowy przez lekarza, do którego podmiot leczniczy zachowuje niezależne prawo.

Należy przyjąć, że odpowiedzialność podmiotu leczniczego i lekarza kontraktowego za szkody wyrządzone przy udzielaniu świadczeń jest solidarna. W przypadku lekarza (zarówno prowadzącego praktykę zawodową, jak i takiego, który nie prowadzi praktyki zawodowej), który udziela świadczeń na podstawie umowy o udzielenie zamówienia na udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej odpowiedzialność podmiotu leczniczego i lekarza za szkody wyrządzone pacjentowi podczas udzielania świadczeń jest bezspornie solidarna (podstawa prawna: art. 27 ust. 7 ustawy o działalności leczniczej z 2011 roku). Oznacza to, że w tym zakresie wyłączona jest możliwość zmiany tej zasady w drodze umowy pomiędzy podmiotem i lekarzem. Odpowiedzialność cywilna obu podmiotów, tj. podmiotu leczniczego i lekarza, jest solidarna wobec pacjenta, co oznacza, że każdy z nich odpowiada za całą szkodę (w pełnej wysokości). To pacjent jako poszkodowany decyduje o tym, czy pociągnie do odpowiedzialności cywilnej obydwa podmioty, czy tylko jednego z nich. Dla pacjenta nie ma znaczenia treść umowy między lekarzem a podmiotem leczniczym. Zgodnie bowiem z ogólnymi zasadami odpowiedzialności solidarnej zawartymi w art. 366 k.c. – w przypadku tego rodzaju odpowiedzialności wierzyciel, w tym wypadku pacjent, może żądać całości lub części świadczenia od wszystkich dłużników łącznie (np. podmiotu leczniczego i lekarza), od kilku z nich lub od każdego z osobna, a zaspokojenie wierzyciela przez któregokolwiek z dłużników zwalnia pozostałych. W przypadku odpowiedzialności za skutki czynów niedozwolonych art. 441 k.c. stanowi, iż jeżeli kilka osób ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym, ich odpowiedzialność jest solidarna w ten sposób, że jeżeli szkoda była wynikiem działania lub zaniechania kilku osób, to ten, kto szkodę naprawił, może żądać od pozostałych zwrotu odpowiedniej części zależnie od okoliczności, a zwłaszcza od winy danej osoby oraz od stopnia, w jakim przyczyniła się do powstania szkody. Ten, kto naprawił szkodę, za którą jest odpowiedzialny, mimo braku winy, ma zwrotne roszczenie do sprawcy, jeżeli szkoda powstała z winy sprawcy.

W umowie z lekarzem określić można zasady, według których podmiot leczniczy będzie dochodził od lekarza roszczeń regresowych (roszczeń zwrotnych). Z uprawnieniem podmiotu leczniczego do wystąpienia z roszczeniem regresowym względem lekarza będziemy mieli do czynienia w przypadku naprawienia przez ten podmiot szkód poniesionych przez pacjenta, w sytuacji kiedy odpowiedzialnym za powstanie szkody będzie wyłącznie lekarz kontraktowy. Podobne uprawnienie wystąpi po stronie podmiotu leczniczego w przypadku naruszenia przez lekarza przepisów prawa skutkującego odpowiedzialnością podmiotu leczniczego wobec NFZ itp.

Lekarz „kontraktowiec” za szkody wyrządzone pacjentom może ponosić odpowiedzialność cywilną na podstawie art. 415 k.c. (odpowiedzialność deliktowa). Powyższy przepis stanowi, że kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Odpowiedzialność cywilna lekarza będzie odpowiedzialnością deliktową (odpowiedzialnością z czynów niedozwolonych), a nie kontraktową, gdy pacjenta nie łączy z lekarzem wykonującym świadczenia zdrowotne na rzecz podmiotu leczniczego żadna umowa. Lekarz poniesie odpowiedzialność cywilną na podstawie art. 415 k.c., gdy w konkretnej sprawie zaistnieją łącznie następujące przesłanki: wystąpi zdarzenie wywołujące szkodę (tj. czyn niedozwolony), wystąpi szkoda (np. szkoda na osobie pacjenta), będzie istniał związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem wywołującym szkodę (działaniem lub zaniechaniem lekarza) a szkodą, działanie lekarza będzie zawinione.

W prawie cywilnym obowiązuje zasada pełnego odszkodowania (nie ma ograniczeń jego wysokości tak jak w prawie pracy). Zakres odszkodowania obejmuje zarówno faktycznie poniesioną stratę, czyli tzw. damnum emergens, jak i korzyści, inaczej lucrum cessans, które poszkodowany mógłby osiągnąć, gdyby szkoda nie została wyrządzona. W umowie cywilnej (poza zawartą na podstawie ustawy o działalności leczniczej – art.27) można dokonać modyfikacji zakresu odpowiedzialności odszkodowawczej lekarza (zawężenie, rozszerzenie) – konieczne jest wtedy enumeratywne oznaczenie okoliczności, za które lekarz będzie lub nie będzie odpowiadał.

Odpowiedzialność cywilna lekarza zależy od charakteru stosunków prawnych z pacjentem, roli, jaka została mu wyznaczona, sposobu jego działania (na własny rachunek lub w imieniu czy interesie podmiotu leczniczego). Odpowiedzialność ta zależy przede wszystkim od zaistnienia przesłanek odpowiedzialności w postaci: winy, szkody i związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem i szkodą.

Konkluzja: forma zatrudnienia wpływa za zakres odpowiedzialności lekarza wobec pacjenta. Wykonując obowiązki w ramach stosunku pracy, lekarze podlegają ograniczonej odpowiedzialności majątkowej. Rola lekarza pracownika w procesie wytoczonym przez pacjenta pokrzywdzonego w wyniku błędu medycznego jest także z reguły ograniczona, gdyż sprowadza się wyłącznie do występowania w nim w charakterze świadka. Natomiast zawierając „kontrakt”, lekarze muszą być świadomi, że będą ponosili odpowiedzialność za wszelkie swoje działania na takich samych zasadach, jak zatrudniający ich podmiot leczniczy. W przypadku ewentualnego procesu nie będą już tylko świadkami, ale stroną w postępowaniu sądowym. W umowie cywilnoprawnej łączącej lekarza z podmiotem leczniczym niezwykle istotne jest precyzyjne zdefiniowanie zakresu zadań, a w konsekwencji określenie zakresu odpowiedzialności lekarza.

Podkreślić należy, że ponoszenie przez lekarza odpowiedzialności cywilnej nie wyklucza ponoszenia innych rodzajów odpowiedzialności, tj. karnej i zawodowej.

Wybrane orzecznictwo

W ramach podsumowania chcę zwrócić uwagę Czytelników na dwa bardzo interesujące wyroki sądów powszechnych w zakresie zasad ponoszenia przez lekarzy odpowiedzialności cywilnej. Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 7 marca 2013 r. (I ACa 879/12) stwierdził, iż samo przyjęcie winy, którą należy utożsamiać z niedołożeniem wymaganej w stosunkach danego rodzaju staranności, nie decyduje jeszcze o odpowiedzialności lekarza, jeżeli między jego zachowaniem a szkodą nie ma związku przyczynowego. Nie wymaga się przy tym, aby związek przyczynowy pomiędzy postępowaniem lekarza a powstałą szkodą został ustalony w sposób pewny. W tego rodzaju procesach jest to najczęściej niemożliwe, ponieważ w świetle wiedzy medycznej w większości przypadków można mówić tylko o prawdopodobieństwie wysokiego stopnia, rzadko o pewności, czy wyłączności przyczyny. Jeżeli zachodzi prawdopodobieństwo wysokiego stopnia, że działanie lub zaniechanie lekarza było przyczyną szkody, można uznać związek przyczynowy za ustalony. Za normalne skutki działania i zaniechania uznaje się takie, które zwykle w danych okolicznościach następują. Nie jest przy tym istotne, aby skutek pojawiał się zawsze. Lekarz nie odpowiada za nadzwyczajne, nie do przewidzenia komplikacje oraz za inne, niepozostające w normalnym związku przyczynowym z jego postępowaniem, skutki. Adekwatny związek przyczynowy między zachowaniem lekarzy a szkodą może być bezpośredni lub pośredni. Nie ma znaczenia, czy przyczyna powstania szkody jest dalsza czy bliższa, byleby tylko skutek pozostawał jeszcze w granicach „normalności”. Oznacza to, że wystarczający jest związek przyczynowy pośredni pomiędzy szkodą a zdarzeniem (zaniedbaniem lekarza), które doprowadziło do wyrządzenia szkody.

Natomiast Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 14 lutego 2013 r. (I ACa 970/12) stwierdził, że o zawinieniu lekarza może zdecydować nie tylko zarzucenie mu braku wystarczającej wiedzy i umiejętności praktycznych, odpowiadających aprobowanemu wzorcowi należytej staranności, ale także niezręczność i nieuwaga przeprowadzanego zabiegu, jeżeli oceniając obiektywnie, nie powinny one wystąpić w konkretnych okolicznościach. Nie chodzi zatem o staranność wyższą od przeciętnej, wymaganą wobec lekarza, lecz o wysoki poziom przeciętnej staranności każdego lekarza jako staranności zawodowej (art. 355 § 2 k.c.) i według tej „przeciętnej” ocenianie konkretnego zachowania. Do obowiązków lekarzy oraz personelu medycznego należy bowiem podjęcie takiego sposobu postępowania (leczenia), które gwarantować powinno, przy zachowaniu aktualnego stanu wiedzy i zasad staranności, przewidywalny efekt w postaci wyleczenia, a przede wszystkim nienarażanie pacjentów na pogorszenie stanu zdrowia (LEX nr 1289424).

Dr adw. Małgorzata Paszkowska

Prawnik i socjolog. Od wielu lat doradca i wykładowca w zakresie prawa i zarządzania w ochronie zdrowia. Adiunkt w Katedrze Prawa WSIiZ w Rzeszowie. Wykładowca na kursach specjalizacyjnych dla lekarzy. Współorganizator kierunku zdrowie publiczne oraz uczelnianego centrum rehabilitacyjno-medycznego REH-MEDIQ. Prowadzi zajęcia ze studentami w szczególności na kierunku administracja i zdrowie publiczne i wykłady na studiach podyplomowych. Opiekun merytoryczny i autorka programów studiów podyplomowych: Zarządzenie podmiotami leczniczymi, Organizacja i zarządzanie w ochronie zdrowia, Usługi opiekuńcze i specjalistyczne usługi opiekuńcze (dla pracowników pomocy społecznej).

 

Zaloguj się aby komentować.