logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 95 gości 
Wydarzyło się - Niemożliwe, a jednak! Huczne otwarcie Przylądka Nadziei Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Od lewej: Martyna Wojciechowska, prof. Marek Ziętek – rektor UM we Wrocławiu, Agnieszka Aleksandrowicz – prezes Fundacji „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową”, Grzegorz Dzik – przewodniczący rady społecznej Fundacji i prezes Impel S.A. oraz prof. Alicja Chybicka – szefowa nowej kliniki (Fot. Adam Zadrzywilski)

Niemożliwe, a jednak!

Huczne otwarcie Przylądka Nadziei

Zebranie kilkudziesięciu milionów złotych na budowę Ponadregionalnego Centrum Onkologii Dziecięcej we Wrocławiu wydawało się niemożliwe. Osoby zaangażowane w powstanie nowej kliniki dla dzieci z chorobą nowotworową udowodniły jednak, że bariery są po to, by je przełamywać. Po dwóch latach od wmurowania kamienia węgielnego powstał Przylądek Nadziei. 7 września hucznie świętowano jego otwarcie. Nie zabrakło czerwonego dywanu, uroczystego przecięcia wstęgi, straży miejskiej na koniach, kolorowych balonów, olbrzymiego tortu i wielu innych atrakcji…

Najnowocześniejszy w Polsce szpital onkologiczny dla dzieci powstał dzięki wspólnej inicjatywie Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu oraz Fundacji „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową”. Podziemny korytarz łączy nowo powstały obiekt z Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym, dzięki czemu Przylądek Nadziei może korzystać między innymi ze szpitalnego oddziału ratunkowego, pracowni obrazowania i laboratorium. – Mamy powody do dumy. Ponadregionalne Centrum Onkologii Dziecięcej we Wrocławiu posiada przestronne, bogato wyposażone sale, są miejsca do zabawy i nauki, rodzice mają do dyspozycji nie tylko łóżka w każdym pokoju, ale też pokoje hotelowe. Kubatura rzędu 47 tys. metrów sześciennych, blisko 13 tys. metrów kwadratowych powierzchni użytkowej, 4 kondygnacje, w tym podziemny parking na 75 miejsc. Chylę czoła przed głównymi bohaterami dzisiejszego dnia: prof. Alicją Chybicką – szefową kliniki, Agnieszką Aleksandrowicz i Grzegorzem Dzikiem z fundacji – mówił podczas uroczystości otwarcia rektor UM we Wrocławiu. Prof. Marek Ziętek szczególne podziękowania złożył także Andrzejowi Kochanowi – kanclerzowi ds. inwestycji sprawującemu nadzór nad budową oraz kierownikowi Działu Projektów Europejskich Wojciechowi Frontczakowi odpowiedzialnemu za zdobycie i rozliczenie unijnego dofinasowania. Starą klinikę przy ul. Bujwida wspominała prof. Alicja Chybicka. – Pękające rury, zacieki, brak klimatyzacji, zagrzybione ściany, sypiący się tynk to już na szczęście przeszłość – mówiła ze wzruszeniem do kilkuset gości.

Prawdziwe show, ku uciesze pacjentów kliniki i ich rodziców, zrobiła na scenie Martyna Wojciechowska – ambasadorka idei powstania Przylądka Nadziei. Znana podróżniczka oraz dziennikarka odsłoniła ramię, by zaprezentować tatuaż ze współrzędnymi Przylądka. Chwilę później uklękła przed szefową Fundacji „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową”… Agnieszce Aleksandrowicz z nadmiaru emocji załamywał się głos, wreszcie oznajmiła jednak: – We Wrocławiu spotkałam ludzi, którzy pragną zmieniać świat na lepszy. Dziękuję Wam za to. Pełne wzruszenia były też wystąpienia rodziców zmarłych pacjentów, a w szczególności Ewy i Marcina Janików. Ich 16-letnia córka przegrała z nowotworem, ale oni nadal wspierają fundację.

Przylądek Nadziei kosztował więcej niż pierwotnie zakładano. Szacowana kwota 80 mln zł wzrosła do 116 mln zł. 85 mln zł na budowę Ponadregionalnego Centrum Onkologii Dziecięcej we Wrocławiu Uniwersytet Medyczny pozyskał z UE, 15 milionów przekazało uczelni Ministerstwo Zdrowia, swój wkład dorzuciła też fundacja. O tym, że było warto, nikogo nie trzeba przekonywać. Pierwsi mali pacjenci zaczną się w nim leczyć na przełomie września i października.

M.J.

 

Zaloguj się aby komentować.