logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 68 gości 
Zapiski emeryta - Spółdzielnia Spożywców Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Spółdzielnia Spożywców

W dawnych czasach istniały sklepy PSS Społem – była to dziwna, „państwowa” Spółdzielnia Spożywców – jako młody człowiek myślałem, że zrzesza ona osoby, które coś spożywają! Miało to jakiś sens, ponieważ były to w większości sklepy spożywcze.

I oto po latach powrócił do mnie ten problem – spotkałem prawdziwych spożywców! Nie myślę tu o zjadaczach pizzy, pączków czy drożdżówek. Oni oczywiście są reprezentowani w służbie zdrowia przez liczny biały i niebieski personel.

Intrygują mnie zjadacze długopisów! Dasz takiemu długopis – za sekundę już go nie ma, z rozbrajającym uśmiechem mówi – czy ktoś może mi pożyczyć długopis? Za chwilę już prosi o następny! Każda ilość długopisów ginie w jego obecności.

Podobnie „zjadane” są sprężynowe aparaty do pomiaru ciśnienia – co ciekawe aparaty rtęciowe nie ginęły tak łatwo, były bardzo nieekologiczne.

Gdzie są te długopisy, aparaty, skarpetki (zawsze pojedyncze) zjadane przez pralki? Gdzie to wszystko się podziało – czyżby w jakiś czarnych dziurach? Może w alternatywnych światach, może w grawitacyjnych nieckach?

Tam na pewno też są jacyś „spożywcy”.

dr Józef emeryt

 

Zaloguj się aby komentować.