logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 108 gości 
Czas pracy lekarzy - Stanowisko Naczelnej Izby Lekarskiej ws. czasu pracy lekarzy Drukuj
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 

Na zdjęciu (od lewej): dr n. med. Konstanty Radziwiłł – wiceprezes NRL, dr n. med. Maciej Hamankiewicz – prezes NRL i dr hab. n. med. Romuald Krajewski – wiceprezes NRL (Fot. Marta Jakubiak)

Stanowisko Naczelnej Izby Lekarskiej

ws. czasu pracy lekarzy

„Co grozi pacjentom, gdyby w obecnym systemie ochrony zdrowia lekarze pracowali krócej?” – pod takim tytułem władze Naczelnej Izby Lekarskiej zorganizowały 6 lutego 2014 r. konferencję prasową. W jej trakcie przedstawiciele centralnego samorządu lekarskiego mówili o skutkach limitowania czasu pracy medyków, apelowali także do ministra zdrowia o konstruktywną i wspólną debatę w tej sprawie.

ZDANIEM NIL:

  • „lekarze chcieliby pracować w jednej placówce ochrony zdrowia w takim wymiarze godzin, w jakim pracują osoby wykonujące inne zawody. Konieczność leczenia chorych po godzinach pracy lub w kilku placówkach wymusza jednak trudna sytuacja – ogromne, niezaspokojone potrzeby konsultacji specjalistycznych ze strony pacjentów i chory system ochrony zdrowia. Wprowadzenie limitów czasu pracy lekarzy w obecnym systemie groziłoby katastrofą”.
  • „wprowadzenie ograniczeń przy fatalnie działającym systemie opieki zdrowotnej wydłużyłoby kolejki do specjalistów i oczekiwanie na zabiegi bądź operacje nawet dwukrotnie. By skrócić kolejki i pomóc pacjentom, należy wprowadzić rozwiązania systemowe. W tej chwili lekarze, by leczyć wszystkich chorych muszą pracować więcej. To sytuacja wprost wynikająca z Kodeksu etyki lekarskiej, który nakazuje lekarzom stawianie sytuacji chorego ponad wszystko. Gdyby lekarze mieli pracować 40 godzin tygodniowo, czyli średnio tyle, ile każdy przeciętny Polak, wielu chorych zostałoby
    pozbawionych pomocy”.
  • „według raportu Polskiej Akademii Nauk oraz Ośrodka Studiów, Analiz i Informacji NIL, sporządzonego za 2012 rok na podstawie badania wśród blisko tysiąca lekarzy, dwie trzecie lekarzy pracowała w więcej niż jednej placówce służby zdrowia (63%). Praktykę prywatną jako jedyne miejsce pracy wybrało w 2012 roku 6% lekarzy. Dla większości lekarzy prywatna praktyka jest drugorzędnym miejscem wykonywania zawodu. Jedynie 34% zadeklarowało, że własna praktyka zajmuje im ponad 75% czasu pracy”.
  • ani administracyjne ograniczenie czasu pracy lekarzy, ani nawoływanie przez MZ do powszechnego stosowania zakazu konkurencji dla lekarzy nie jest receptą na skrócenie kolejek w przychodniach i szpitalach. „W jaki sposób miałby być chroniony interes pracodawcy, gdyby ten miał zakazać pracy lekarzowi, który praktykuje w szpitalu w Warszawie i w przychodni w Piasecznie, bądź ma podpisane umowy ze szpitalem w Łodzi i z prywatną łódzką kliniką? Zakaz konkurencji miałby sens w dobrze działającym systemie ochrony zdrowia i po odpowiednich zmianach w prawie” – podkreślał Maciej Hamankiewicz – prezes NRL.
  • resort zdrowia przerzuca odpowiedzialność za los i zdrowie pacjentów na lekarzy, świadomie wprowadza opinię publiczną w błąd co do prawdziwych sprawców i przyczyn niewydolności systemu ochrony zdrowia.


Opracowanie na podstawie tekstu Mileny Kruszewskiej.

 

Zaloguj się aby komentować.