logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 95 gości 
Pasje lekarzy: DOGTREKKING – AKTYWNY WYPOCZYNEK Drukuj
Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 

DOGTREKKING – AKTYWNY WYPOCZYNEK

Wiosną 2011 r. poszukiwałam wraz z mężem Maciejem sportu, który można uprawiać blisko domu, na świeżym powietrzu i z psem. Wybraliśmy bieganie. Po kilku miesiącach treningów zaczęliśmy narzekać na lekką monotonię, więc szukaliśmy dalej. Oboje kochamy przyrodę i wędrówki po górach. Dowiedzieliśmy się o dogtrekkingu – i tak rozpoczęła się nasza nowa przygoda.

Dogtrekking to forma wypoczynku dla psa i jego właściciela. Skierowany jest do wszystkich bardziej lub mniej aktywnych właścicieli psów. Zawody w tej dyscyplinie odbywają się w Polsce od 2008 roku, w innych państwach Europy (np. Austria, Niemcy) mają wieloletnią tradycję. Ich uczestnicy startują na dwóch trasach mid (ok. 25 km) i long (ok. 50 km) w kategoriach: mężczyźni i kobiety. Dodatkowe kategorie w naszym kraju to Masters 45+ i dla psów – „Najszybszy pies z adopcji”. Zawody rozgrywane są w ramach Pucharu Polski i Mistrzostw Polski. Zimą i wiosną na nizinach, latem w górach. W ubiegłym roku odbyła się także kolejna edycja Eurodogtrekkingu (2-dniowe zawody rozgrywane w górach Austrii, Czech, Słowacji i po raz pierwszy Polski). Ponadto odbywają się biegi regionalne, np.: dolnośląski, pomorski, bieszczadzki.

Organizatorom tych przedsięwzięć przyświeca następująca idea – potrzeba ci tylko chęci. Dogtrekking to bieg na orientację, dlatego znajomość mapy i kompasu jest jak najbardziej wskazana. Każdy uczestnik otrzymuje mapę z zaznaczoną trasą i wykazem punktów kontrolnych. Jedni – podług własnych możliwości – biegną, drudzy maszerują bądź decydują się na spacerowy krok. A psy? – w zawodach biorą udział pupile wszelkiej maści, wielkości, rasowe i mieszańce. W tabeli wyników, podobnie jak w biegach masowych, uwzględnia się różnice czasowe.

W zawodach, w kategorii rodzinnej, biorę udział z mężem Maciejem i oczywiście z moim psem, mieszańcem owczarka. Wabi się Jack. W ubiegłym roku wystartowaliśmy trzykrotnie: w Koszęcinie koło Częstochowy (zajęliśmy drugie miejsce), w Złotym Stoku i w Brennej (zajęliśmy czwarte miejsce). Zawody są imprezami o charakterze sportowo-towarzyskim, sporo uczestników zna się z widzenia lub „z wąchania”, kończą się one rozdaniem dyplomów i nagród (główna to 15 kg karmy – jest o co walczyć) i ogniskiem. Każde są okazją do spędzenia czasu z ludźmi o podobnych zainteresowaniach, sprawdzenia siebie, psa, rodzinnego teamu w niecodziennych warunkach (psy zaskakują wolą walki i dobrą pracą w zespole). Każde zawody czujemy przez kilka dni w nogach. Każde wspominamy inaczej: bieg przez słoneczny, pachnący las, zbieganie po ścieżkach w deszczu, szukanie drogi we mgle, strome podejścia i piękne widoki zachęcające, aby usiąść i podziwiać. Niestety, nie ma na to czasu. Moim zdaniem to jedyna wada dogtrekkingu.

W tym roku zawody odbędą się w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej (marzec i kwiecień), Kotlinie Kłodzkiej (maj), Sudetach (sierpień) i Beskidzie Śląskim (wrzesień). Nowością będzie zlot w okolicy Katowic (czerwiec) i „Mikołajkowy Dogtrekking”. Nasze starty ograniczają przygotowania męża do zawodów triatlonowych (IM Klagenfurt, ale to już inna historia – zapraszam na: www.rat.prw.pl).

Planuję starty z psem wiosną i jesienią – pierwszy już 2 marca; półmaraton Poznań – 7 kwietnia i Gniezno MP Lekarzy – 15 września. Zwieńczenie sezonu to zmierzenie się z dystansem królewskim – maraton w Berlinie 29 września. Plany ambitne, oby forma dopisała.

Zainteresowanych odsyłam do strony: www.dogtrekking.com.pl

Agnieszka Garncarek

Dr n. med. Agnieszka Garncarek – absolwentka AM we Wrocławiu, specjalizacja – onkologia kliniczna, przez wiele lat pracowała na Oddziale Chemioterapii DCO we Wrocławiu, obecnie prowadzi własną praktykę lekarską, ukończyła studia podyplomowe z kosmetologii lekarskiej oraz medycyny prewencyjnej i przeciwstarzeniowej. Od 2011 r. trenuje biegi, we wrześniu 2011 r. ukończyła półmaraton w Pile, we wrześniu 2012 r. zajęła 3 miejsce w półmaratonie lekarzy w Gnieźnie w kat. kobiety 40+.

Zawody czas zacząć… Brenna, 21-23.09.2012 r.

Pas, linka z amortyzatorem i uprząż to podstawowe wyposażenie każdego uczestnika zawodów.

 

Zaloguj się aby komentować.