Lekarze z poza UE – Lekarze spoza Unii Europejskiej w Polsce. Droga do uzyskania prawa do wykonywania zawodu zbyt skomplikowana? Drukuj
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Lekarze spoza Unii Europejskiej w Polsce. Droga do uzyskania prawa do wykonywania zawodu zbyt skomplikowana?

Niedobory personelu medycznego w naszym kraju są bardzo odczuwalne. Jak wynika z raportu „Health at a Glance 2015” Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) z 2015 r., w Polsce na 1000 mieszkańców przypada zaledwie 2,2 lekarzy. Jest to bardzo niepokojący wynik, zwłaszcza że średnia dla wszystkich krajów członkowskich wynosi 3,3 lekarzy na 1000 osób. Tylko w 10 spośród 34 państw należących do OECD sytuacja jest gorsza niż w Polsce – m.in. w Korei Południowej, Turcji, Chinach, Brazylii, RPA i Indiach. Lepiej jest nawet w sąsiednich Czechach czy na Słowacji. Alarmujący jest fakt, że Polska jest jednym z niewielu krajów należących do OECD, w których liczba lekarzy na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat praktycznie nie wzrosła1.

Natalia Łukawska Prawnik. Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w prawnej obsłudze podmiotów leczniczych oraz podmiotów z sektora farmaceutycznego. Swoje doświadczenie zdobywała pracując nad zmianami legislacyjnymi w Ministerstwie Zdrowia oraz w największej polskiej firmie prawniczej w dziale zajmującym się obszarem life sciences. Obecnie związana z polską kancelarią świadczącą usługi na rzecz podmiotów leczniczych oraz firm farmaceutycznych. (Fot. z archiwum N.Ł.)Konsekwencją tego stanu rzeczy są niedobory kadrowe w polskiej służbie zdrowia i notoryczne problemy, z którymi borykają się placówki ochrony zdrowia w zakresie niewystarczającej liczby personelu lekarskiego. Z tego właśnie powodu na początku roku zaczęto mówić o planach uproszczenia zasad nostryfikacji dyplomów dla lekarzy, którzy ukończyli studia poza granicami Unii Europejskiej, mając nadzieję, że będzie to chociaż połowicznym rozwiązaniem problemu.

Zasady nostryfikacji dyplomu dla lekarzy spoza Unii Europejskiej

Lekarze i lekarze dentyści, którzy ukończyli studia poza granicami Unii Europejskiej, nie mogą niestety liczyć na uznanie kwalifikacji zawodowych na takich samych zasadach jak osoby, które ukończyły studia w krajach członkowskich. Problem dotyczy w największym stopniu absolwentów szkół na Ukrainie, w tym bardzo często obywateli polskich, którzy wyjechali na studia za granicę, a pragną wrócić do kraju. Formalne uzyskanie prawa do wykonywania zawodu lekarza na terenie Rzeczypospolitej wymaga zdania trudnych egzaminów, a przede wszystkim jest niezwykle kosztowne, co stanowi istotną barierę dla wielu młodych i zdolnych lekarzy. Ale po kolei…

  1. Przed przyznaniem pełnego prawa wykonywania zawodu lekarza osobie, która zdobyła kwalifikacje w kraju nienależącym do Unii Europejskiej, kraje członkowskie UE są zobowiązane do zweryfikowania, czy kształcenie zmierzające do uzyskania dyplomu lekarza w tym państwie spełniało minimalne wymogi kształcenia określone w dyrektywie 2005/36/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 7 września 2005 r. w sprawie uznawania kwalifikacji zawodowych2.
  2. Konsekwencją unijnych przepisów są art. 5 i art. 7 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty3, zgodnie z którymi okręgowa rada lekarska może przyznać prawo wykonywania zawodu osobie posiadającej dyplom lekarza wydany przez inne państwo niż państwo członkowskie Unii Europejskiej, pod warunkiem że taki dyplom został uznany w Rzeczypospolitej Polskiej za równorzędny – zgodnie z odrębnymi przepisami – oraz spełnia minimalne wymogi kształcenia określone w przepisach prawa Unii Europejskiej.
  3. Uznania takiego dyplomu dokonują uczelnie, po przeprowadzeniu postępowania nostryfikacyjnego zakończonego wynikiem pozytywnym, tj. wydaniem zaświadczenia o uznaniu dyplomu uzyskanego w państwie trzecim za równoważny z odpowiednim polskim dyplomem.

Warto jednak przyjrzeć się uważniej samemu postępowaniu nostryfikacyjnemu i sytuacji, w której stwierdzone zostaną różnice programowe.

Kiedy wystąpią różnice

Postępowanie nostryfikacyjne zostało uregulowane w Rozporządzeniu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 28 września 2018 r. w sprawie nostryfikacji dyplomów ukończenia studiów za granicą oraz potwierdzania ukończenia studiów na określonym poziomie. Zgodnie z treścią ww. rozporządzenia, jeżeli rada nostryfikująca stwierdzi różnice w programie studiów, efektach kształcenia lub czasie trwania studiów – to może podjąć uchwałę o konieczności złożenia przez osobę ubiegającą się o nostryfikację dyplomu uzyskanego za granicą brakujących egzaminów, wskazując jednocześnie warunki i terminy ich przeprowadzenia. Konsekwencją stwierdzenia różnic programowych jest nierzadko konieczność odbycia długich praktyk zawodowych oraz kilkukrotnego podchodzenia do bardzo wymagających i kosztownych egzaminów, w efekcie czego wielu wykształconych lekarzy przez długi okres nie może pracować w zawodzie.

Postępowanie w sprawie przyznania prawa wykonywania zawodu jest prowadzone przez komisje rejestru okręgowych izb lekarskich, w których trzeba złożyć odpowiednie dokumenty. Dlatego po szczegółowe informacje o postępowaniu i wymaganych dokumentach należy zwrócić się do okręgowej izby lekarskiej właściwej ze względu na miejsce, gdzie będzie wykonywany zawód, i w niej rozpoczyna się postępowanie. Postępowania w różnych izbach mogą nieznacznie różnić się od siebie.

Pomysł na uproszczenie zasad nostryfikacji dyplomu

Zgodnie z danymi Ministerstwa Zdrowia, o uprawnienia do praktykowania medycyny w Polsce stara się obecnie ok. 500 osób. To w większości Polacy, którzy ukończyli na Ukrainie studia medyczne i chcieliby szybciej zacząć praktykować w ojczyźnie. Wśród tych osób są jednak również specjaliści z całego świata, którzy z różnych powodów podjęli decyzję o przeprowadzeniu się do Polski.

Biorąc pod uwagę potrzeby kraju w zakresie ochrony zdrowia oraz chęci zagranicznych lekarzy do praktykowania w Polsce, minister zdrowia wraz z ministrem nauki i szkolnictwa wyższego ogłosili na początku roku plan uproszczenia zasad nostryfikacji dyplomów uzyskanych poza Unią Europejską. Pomimo braku oficjalnych dokumentów w tej sprawie, w tym nadal oczekiwanej nowelizacji przepisów, wiadomo już, że resorty chcą oprzeć swój pomysł na modelu niemieckim.

Model niemiecki

W Niemczech lekarze z dyplomem uzyskanym poza Unią Europejską mogą ubiegać się o tak zwane ograniczone prawo wykonywania zawodu. Polega ono na możliwości praktykowania zawodu lekarza w jednej placówce (np. szpitalu) pod czujnym okiem dyrekcji, która jest odpowiedzialna za pracę medyka, zaś po upływie określonego czasu, pozwalającego zweryfikować wiedzę i umiejętności lekarza, ten nabywa pełne prawo do wykonywania zawodu w nieograniczonym zakresie. U nas, w związku z brakiem projektu zmian przepisów, nie sposób wskazać na tym etapie dokładnych zasad uzyskiwania ograniczonego PWZ, jednak prawie pewnym jest, że obligatoryjnym wymogiem będzie znajomość języka.

Powyższe rozwiązanie mogłoby się sprawdzić w Polsce ze względu na fakt, że większość chętnych do pracy lekarzy pochodzi z Ukrainy lub Białorusi. O ile nie mają oni problemów z komunikacją werbalną w języku polskim z pacjentem, o tyle dla przyzwyczajonych do cyrylicy cudzoziemców napisanie trudnego egzaminu w języku polskim stanowi nie lada wyzwanie. Resort zdrowia słusznie więc zauważył, że likwidacja tej bariery wspomoże system, jako łatanie braków kadrowych w szpitalach, a jednocześnie poziom wykształcenia personelu nie ucierpi na tym w żaden sposób.

Zmiany mają dotyczyć jednakowo osób ze wszystkich krajów spoza Unii Europejskiej, nie będzie więc miało znaczenia, czy lekarz starający się o prawo do wykonywania zawodu posiada dyplom ukraińskiej uczelni, czy też koreańskiej. Nie wiadomo jednak, kiedy pomysł miałby wejść w życie i jakie będą jego ostateczne założenia.

Natalia Łukawska