logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 109 gości 
Lekarze z poza UE – cudzoziemiec i przedsiębiorca Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Zawód lekarza uchodzi za jeden z najbardziej uniwersalnych zawodów świata. Można bowiem zaryzykować twierdzenie, że ludzie na całym świecie chorują tak samo – no, prawie tak samo. Tego właśnie uniwersalnego wymiaru zawodu, my prawnicy, związani ze ściśle określonym systemem prawa krajowego i wyedukowani w jego duchu, możemy jedynie pozazdrościć. Patrząc na ten uniwersalny wymiar zawodu lekarza, mogłoby się wydawać, iż geograficzne granice poszczególnych państw nie powinny stanowić dla niego przeszkód, a przynajmniej, wiązać się z nadmierną biurokracją.
I tutaj właśnie dochodzimy do istoty problemu.

Lekarz spoza UE – cudzoziemiec i przedsiębiorca

Każdy z krajów ma swoje wewnętrzne procedury, przepisy i wymogi, którym muszą sprostać lekarze obcokrajowcy, jeśli chcą wykonywać działalność (zawód) na terenie kraju, do którego przyjeżdżają. Polska nie stanowi tutaj wyjątku. Niewątpliwie znacznie łatwiej jest w tym zakresie lekarzom z krajów Unii Europejskiej. Wynika to w znacznym uproszczeniu z tzw. harmonizacji kształcenia, dzięki której kwalifikacje zawodowe uznawane są w państwach członkowskich praktycznie automatycznie, przy założeniu, że lekarz przedstawi określone dokumenty, które potwierdzają ich zdobycie. W stosunku zaś do lekarzy spoza krajów Unii Europejskiej przewidziany jest proces nostryfikacji dyplomu, zdecydowanie bardziej kosztowny i czasochłonny.

Misja to nie wszystko

Dagmara Szyguła-Zuchowska Radca prawny z Kancelarii Radców Prawnych ZPZ Legal (www.zpzlegal.pl), specjalizuje się m.in. w kompleksowym doradztwie prawnym dla indywidualnych i grupowych praktyk lekarskich oraz podmiotów leczniczych, a także firm rodzinnych oraz doradztwie transakcyjnym dla podmiotów krajowych i zagranicznych. Prelegent wielu konferencji, śniadań biznesowych i szkoleń branżowych dla firm z sektora MSP; członek Rady Dolnośląskiej Izby Gospodarczej oraz Komitetu Firm Rodzinnych przy Krajowej Izbie Gospodarczej. 
 <script language='JavaScript' type='text/javascript'>
 <!--
 var prefix = 'mailto:';
 var suffix = '';
 var attribs = '';
 var path = 'hr' + 'ef' + '=';
 var addy53004 = 'd.szygula-zuchowska' + '@';
 addy53004 = addy53004 + 'zpzlegal' + '.' + 'pl';
 document.write( '<a ' + path + '\'' + prefix + addy53004 + suffix + '\'' + attribs + '>' );
 document.write( addy53004 );
 document.write( '<\/a>' );
 //-->
 </script><script language='JavaScript' type='text/javascript'>
 <!--
 document.write( '<span style=\'display: none;\'>' );
 //-->
 </script>Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
 <script language='JavaScript' type='text/javascript'>
 <!--
 document.write( '</' );
 document.write( 'span>' );
 //-->
 </script> | zpzlegal.pl (Fot. z archiwum D.Sz.-Ż.)Przedmiotem dalszych rozważań nie będą jednak szczegóły związane z procedurą uzyskiwania przez lekarzy – cudzoziemców spoza krajów UE prawa do wykonywania zawodu na terenie Polski. Nie będziemy też analizować zawiłych procedur polskiego prawa migracyjnego, które są nierozerwalnie związane z zagadnieniem cudzoziemców oraz pozostają w związku z uzyskaniem prawa do wykonywania zawodu lekarza w Polsce. Celem niniejszego artykułu jest spojrzenie na lekarzy spoza krajów Unii Europejskiej z zupełnie innej perspektywy. Bo choć pierwszym skojarzeniem, które najczęściej pojawia się przy słowie „lekarz”, jest „misja” czy „zawód zaufania publicznego”, nie wolno nam zapominać, że spora część lekarzy to także przedsiębiorcy.

A zatem, przekraczanie granic państwowych przez lekarzy cudzoziemców może mieć również wymiar biznesowy, podyktowany zamiarem rozwoju znanej już marki (nazwiska) czy dobrze prosperującej placówki medycznej za granicą, poszukiwaniem nowych rynków i miejsc dla prowadzenia działalności, a wreszcie także innych lekarzy – przyszłych partnerów biznesowych. Partnerów, z którymi możliwa będzie realizacja wspólnych przedsięwzięć na terenie Polski. I to właśnie z tej perspektywy chciałabym spojrzeć na możliwość wykonywania na terenie Polski działalności leczniczej przez takich lekarzy obcokrajowców. Czy w takim przypadku konieczne jest uzyskanie w Polsce prawa do wykonywania zawodu, potwierdzonego wpisem do rejestru prowadzonego przez właściwą izbę lekarską?
Czy obywatel/podmiot zagraniczny z kraju spoza UE może rozpocząć działalność w Polsce na takich samych zasadach jak obywatel kraju UE? I jak ma się to wszystko do działalności leczniczej w Polsce?

Z uwagi na mnogość regulacji, na potrzeby niniejszego artykułu przyjęte zostało założenie, iż poniższe rozważania nie dotyczą żadnych „sytuacji uprzywilejowanych”, tzn. takich, w których ustawodawca polski przewiduje dla tzw. obcokrajowca spoza UE różnego typu ułatwienia, ze względu np. na uzyskane zezwolenie na pobyt, pracę, powiązania rodzinne czy też określony status przyznany na podstawie przepisów migracyjnych.

Działalność lecznicza,
czyli na co pozwala polski ustawodawca

Działalność lecznicza to co do zasady działalność polegająca na udzielaniu świadczeń zdrowotnych, promocji zdrowia oraz prowadzeniu działalności dydaktycznej lub badawczej.

Zgodnie z ustawą z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (dalej Ustawa o działalności leczniczej lub „u.o.d.l.”) przez podmioty wykonujące działalność leczniczą ustawodawca rozumie – podmiot leczniczy, o którym mowa w art. 4 u.o.d.l., oraz lekarza lub pielęgniarkę wykonujących zawód w ramach działalności leczniczej jako praktykę zawodową, o której mowa w art. 5 u.o.d.l.

A zatem po kolei, w świetle przywołanego już art. 5 ust. 2 pkt. 1 – działalność lecznicza lekarzy może być wykonywana w formie: po pierwsze, jednoosobowej działalności gospodarczej jako indywidualna praktyka lekarska, indywidualna praktyka lekarska wyłącznie w miejscu wezwania, indywidualna specjalistyczna praktyka lekarska, indywidualna specjalistyczna praktyka lekarska wyłącznie w miejscu wezwania, indywidualna praktyka lekarska wyłącznie w zakładzie leczniczym na podstawie umowy z podmiotem leczniczym prowadzącym ten zakład lub indywidualna specjalistyczna praktyka lekarska wyłącznie w zakładzie leczniczym na podstawie umowy z podmiotem leczniczym prowadzącym ten zakład, po drugie, spółki cywilnej, spółki jawnej albo spółki partnerskiej jako grupowa praktyka lekarska. Wszystko to ustawa określa łącznie jako tzw. „praktyki zawodowe”. I tutaj warunkiem koniecznym, niezależnie od innych wymogów przewidzianych prawem, w tym technicznych czy sanitarnych, jest fakt wykonywania tej działalności (praktyki zawodowej) wyłącznie przez lekarza posiadającego prawo do wykonywania zawodu. Ustawodawca dodatkowo przewidział także pewne istotne ograniczenia dotyczące możliwości wyboru określonych form prawnych prowadzonej działalności, z których w takim przypadku mogą skorzystać lekarze (tj. spółka cywilna, jawna i partnerska).

Jednocześnie w świetle przepisów ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty (ustawa z dnia 5 grudnia 1996 r. dalej „u.z.l.”) ustawa ta za wykonywanie zawodu lekarza uważa także m.in. kierowanie podmiotem leczniczym (art. 2 ust. 3 u.z.l.), o którym będzie mowa poniżej.

Niezależnie od ww. praktyk zawodowych, ustawa o działalności leczniczej przyznaje prawo do prowadzenia działalności leczniczej także tzw. podmiotom leczniczym (art. 4 u.o.d.l.), a w ich obrębie m.in. przedsiębiorcom w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców (Dz. U., poz. 646), we wszelkich formach przewidzianych dla wykonywania działalności gospodarczej, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej.

A zatem przedsiębiorca (niekoniecznie lekarz), który spełni określone wymogi prawne, sanitarne, techniczne, przestrzenne (działalność lecznicza jest bowiem działalnością regulowaną), może prowadzić tzw. podmiot leczniczy zarówno w formie jednoosobowej działalności, jak i spółki cywilnej, spółki jawnej, partnerskiej, komandytowej, komandytowo-akcyjnej, czy też spółki z o. o. lub akcyjnej). Patrząc zatem na ww. definicję podmiotu leczniczego, przyjąć należy, że w przeciwieństwie do praktyki lekarskiej (indywidualnej lub grupowej) podmiot leczniczy może prowadzić każdy przedsiębiorca, niekoniecznie będący lekarzem z uprawnieniami do wykonywania zawodu, przy założeniu oczywiście, iż spełnione będą inne wymogi prawne przewidziane dla tego rodzaju działalności. Co więcej,
w przypadku podmiotów leczniczych będących przedsiębiorcami ustawa o działalności leczniczej nie zawiera odpowiednika regulacji art. 46 tej ustawy, stanowiącego o obowiązku prowadzenia postępowania konkursowego między innymi na stanowisko kierownika podmiotu leczniczego niebędącego przedsiębiorcą i jego zastępcy, w przypadku jeśli kierownikiem nie jest lekarz. Oznacza to, że w przypadku podmiotów leczniczych będących przedsiębiorcami kierownikiem takiego podmiotu są, w zależności od prowadzonej formy działalności gospodarczej, odpowiednio przedsiębiorca, wspólnik spółki osobowej lub zarząd spółki kapitałowej (z o. o. lub akcyjnej). Oczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie, aby np. w zarządzie spółki z o. o. pojawił się również lekarz posiadający prawo wykonywania zawodu.

W praktyce, niejednokrotnie podmiot leczniczy może okazać się znacznie wygodniejszym rozwiązaniem niż praktyka lekarska (indywidualna czy też grupowa). Przede wszystkim istotna jest tutaj możliwość prowadzenia takiego podmiotu w dowolnie wybranej formie prawnej, a także chociażby możliwość zatrudnienia innych lekarzy czy uzyskanie kontraktu z NFZ w wymiarze większym niż jeden etat przeliczeniowy, co nie jest możliwe np. w przypadku indywidualnej praktyki lekarskiej. Oczywiście zalet jest więcej, jednakże nie to jest przedmiotem rozważań w tym artykule.

Wróćmy zatem do kwestii związanych z lekarzem cudzoziemcem. Jak do powyższych regulacji ma się możliwość wykonywania właśnie przez cudzoziemców działalności gospodarczej w Polsce?

Cudzoziemiec przedsiębiorcą w Polsce – możliwości i ograniczenia

W tym zakresie należy odnieść się do ustawy z dnia 6 marca 2018 r. o zasadach uczestnictwa przedsiębiorców zagranicznych i innych osób zagranicznych w obrocie gospodarczym na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej (dalej ustawa o uczestnictwie przedsiębiorstw zagranicznych lub ustawa).

W rozumieniu ww. ustawy o uczestnictwie przedsiębiorstw zagranicznych osobą zagraniczną jest: po pierwsze, osoba fizyczna nieposiadająca obywatelstwa polskiego, po drugie, osoba prawna z siedzibą za granicą lub jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną posiadającą zdolność prawną, z siedzibą za granicą (art. 3 pkt 5 ustawy). Przez państwo członkowskie przedmiotowa ustawa rozumie zaś inne niż Rzeczpospolita Polska państwo członkowskie Unii Europejskiej lub państwo członkowskie Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) – stronę umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym (art. 3 pkt 6 Ustawy).

I tak, zgodnie z ww. ustawą osoby zagraniczne z państw członkowskich mogą podejmować i wykonywać działalność gospodarczą na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na takich samych zasadach jak obywatele polscy (art. 4 ust. 1 ustawy). Powyższe ułatwienie będzie dotyczyło również pewnej grupy obywateli innych państw niż państwa członkowskie, którzy spełniają określone kryteria, opisane przez ww. ustawę (szczegółowy katalog w art. 4 ust. 2 ustawy). Dotyczy to m.in. obcokrajowców posiadających np. zezwolenie na pobyt stały, zezwolenie na pobyt rezydenta długoterminowego Unii Europejskiej, status uchodźcy etc. W takim przypadku mówimy o dostępie do pełnego wachlarza form prawnych, z których korzystają polscy przedsiębiorcy, począwszy od jednoosobowej działalności poprzez spółki osobowe, na spółkach kapitałowych (czyli z o. o. i akcyjnej) skończywszy.

W odniesieniu jednak do osób zagranicznych z innych państw niż państwa członkowskie powyższe ułatwienie należy traktować w kategorii wyjątku od ogólnej zasady, zgodnie z którą polski ustawodawca przyznaje osobom zagranicznym z innych państw niż państwa członkowskie prawo do podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej wyłącznie w formie spółki: komandytowej, komandytowo-akcyjnej, z ograniczoną odpowiedzialnością i akcyjnej, a także do przystępowania do takich spółek oraz obejmowania bądź nabywania ich udziałów lub akcji, o ile umowy międzynarodowe nie stanowią inaczej (art. 4 ust. 3 Ustawy). Te ograniczenia będą dotyczyły wszystkich osób, które nie mieszczą się w ww. katalogu wyjątków. A zatem ogólna reguła znajdzie zastosowanie np. względem osób przebywających w Polsce na podstawie wizy czy też osób, które nie przebywają na terenie Polski, a chcą tutaj rozpocząć działalność. Obiektywnie rzecz biorąc, wskazany wyżej katalog spółek daje możliwość optymalnego doboru dogodnej dla cudzoziemca formy prawnej, niemniej jednak stanowi on niewątpliwie pewne ograniczenie.

A zatem, podsumowując, w przypadku obcokrajowców z innych państw niż państwa członkowskie (oczywiście z zastrzeżeniem pewnych wyjątków) katalog dostępnych form prawnych został przez polskiego ustawodawcę ściśle określony. Po drugie, w każdym przypadku musimy brać pod uwagę umowy międzynarodowe zawierane pomiędzy poszczególnymi państwami a Polską, które mogą wprowadzać dodatkowe ograniczenia lub uprawnienia. W związku z tym za każdym razem należy się upewnić, czy w stosunku do państwa pochodzenia cudzoziemca nie obowiązuje taka właśnie umowa międzynarodowa i w jaki sposób modyfikuje ona katalog dostępnych form prowadzenia działalności.

Analizując powyższe przepisy, musimy mieć jednak na uwadze, że prawo do podejmowania i wykonywania działalności w formie ww. spółek dotyczy co do zasady statusu wspólnika w takich spółkach, a zatem prawa do korzystania z praw udziałowych (czyli w  uproszczeniu udziału w zyskach). W przypadku zaś, gdy obcokrajowiec będący udziałowcem/właścicielem takiej spółki planuje realnie wykonywać na rzecz spółki określone czynności, jak np. zarządzanie firmą czy też osobiste udzielanie świadczeń zdrowotnych w ramach tego podmiotu (bo w kraju pochodzenia wykonuje zawód lekarza), wówczas pojawiają się kolejne, dodatkowe wymogi do spełnienia, takie jak stosowne zezwolenia (np. zezwolenie na pracę na określonym stanowisku), uzyskanie odpowiedniej podstawy pobytu, a w tym ostatnim przypadku także uzyskanie prawa do wykonywania zawodu na terenie Polski.

Podsumowanie

Zestawmy zatem teraz ze sobą poszczególne elementy. Uzyskanie prawa do wykonywania zawodu na terenie Polski co do zasady determinuje możliwość bezpośredniego udzielania przez lekarza cudzoziemca świadczeń zdrowotnych w Polsce. Oczywiście nie mówimy tutaj o sytuacjach wyjątkowych, takich jak np. możliwość okazjonalnego i czasowego wykonywania przez lekarza z państwa członkowskiego UE zawodu lekarza na terenie Polski bez uzyskiwania prawa do wykonywania zawodu, w których to przypadkach przepisy u.z.l. przewidują tę możliwość. Co więcej, prawo do wykonywania zawodu jest wymogiem koniecznym, aby prowadzić działalność w formie praktyki lekarskiej (indywidualnej lub grupowej). Z drugiej jednak strony, ustawodawca dopuszcza możliwość prowadzenia działalności leczniczej przez tzw. podmioty lecznicze, które mogą być prowadzone także przez przedsiębiorców (niekoniecznie lekarzy) w dowolnej formie prawnej, a dodatkowo nie mamy tutaj obostrzeń dotyczących kwalifikacji zawodowych kierownika takiego podmiotu.

A jak to wszystko wygląda z perspektywy lekarza cudzoziemca z państwa innego niż państwo członkowskie? Pamiętajmy, że cały czas poruszamy się na gruncie ogólnie obowiązujących zasad. Taki cudzoziemiec mógłby zatem zarówno otworzyć spółkę, jak i nabyć udziały w jednej z czterech wskazanych przez ustawodawcę spółek (komandytowej, komandytowo-akcyjnej, z o. o. i akcyjnej). Przy założeniu, że podmiot ten będzie spełniał (lub już spełnia, jeśli kupujemy udziały w istniejącym podmiocie) wymogi niezbędne do prowadzenia działalności regulowanej, jaką jest działalność lecznicza. Nie ma zatem co do zasady prawnych przeszkód, aby lekarz cudzoziemiec z kraju innego niż państwo członkowskie założył taki podmiot leczniczy lub też nabył udziały w podmiocie leczniczym już istniejącym. Oczywiście, fakt założenia w Polsce takiego podmiotu leczniczego lub nabycia udziałów w już istniejącym nie zastąpi w żadnym wypadku uzyskania prawa do wykonywania zawodu w Polsce przez taką osobę zagraniczną (lekarza cudzoziemca), jeśli lekarz zdecyduje, że będzie chciał praktykować. Nie zwolni jej to też z obowiązku przejścia przez poszczególne „procedury migracyjne” związane z pobytem czy też prawem do wykonywania pracy na terenie Polski, gdyby taka osoba zagraniczna (lekarz cudzoziemiec) chciała aktywnie działać na terenie Polski, a nie tylko ograniczać się do sprawowania roli właściciela podmiotu leczniczego. Niemniej jednak, przyglądając się temu zagadnieniu z perspektywy przedsiębiorcy i lekarza cudzoziemca zarazem (pochodzącego z kraju innego niż państwo członkowskie), takie rozwiązanie mogłoby mieć racjonalne uzasadnienie. Zakładając bowiem, iż taki lekarz rozważa możliwość wejścia na rynek polski, przede wszystkim z uwagi na nowe możliwości dla rozwoju własnej działalności w tym właśnie sektorze usług, a nie wyłącznie dla poszukiwania pracy na rynku polskim, warto wziąć pod rozwagę wszystkie ewentualne możliwości, jakie stwarza w tym zakresie polski ustawodawca.

Zagadnienie dotyczące wykonywania przez cudzoziemców działalności gospodarczej na terenie Polski, w szczególności gdy mamy do czynienia po pierwsze z obywatelami państw innych niż państwa członkowskie, a po drugie gdy mówimy o zawodzie lekarza, jest tematem bardzo skomplikowanym i wielowątkowym. Przenikają się tutaj bowiem m. in. rozmaite regulacje prawa migracyjnego, przepisy regulujące zasady wykonywania zawodu, a także wiele innych kwestii z tym związanych, takich jak chociażby zagadnienia podatkowe, w szczególności z zakresu unikania podwójnego opodatkowania, czy też kwestie związane z nabywaniem przez cudzoziemców nieruchomości na terytorium Polski. Każda z nich może pojawić się np. w związku z planowaną przez podmiot leczniczy inwestycją. Stąd też niniejszy artykuł odnosi się jedynie do wybranego fragmentu tego obszernego, ale też interesującego zagadnienia dotyczącego lekarzy cudzoziemców.

Dagmara Szyguła-Zuchowska