logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 132 gości 
Wydarzyło się - Szarlatan, anioł, bohater. O lekarzu w literaturze Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

O Kazimierzu Sobolewskim – lekarzu w łagrach północnego Uralu opowiadał jego syn – prof. dr hab. n. med. Piotr Sobolewski z UJK w Kielcach. (Fot. Dariusz Lewera)

Temat jest tak prosty: „Lekarz jako autor i bohater literacki”, a jednak zainteresowanie naukowców konferencją, która odbyła się 7-8 grudnia 2018 r. w siedzibie DIL, zaskoczyło samych organizatorów. Ostatecznie każdy z referentów otrzymał do dyspozycji tylko 15 minut. Kwadrans na opowieść o Sybiraku, związkach Lema z transplantologią, o wrocławskiej epidemii ospy... Postacie i obrazy przesuwały się przed oczami słuchaczy jak sceny filmu sensacyjnego.

Szarlatan, anioł, bohater. O lekarzu w literaturze

„Rozpustnik”, „szarlatan”, „dusigrosz” – tak Polacy dawnych wieków pisali o swoich lekarzach. Prof. dr Małgorzata Krzysztofik z UJK, która mówiła o obrazie lekarza w polskiej poezji XVII wieku, cytowała liczne teksty, poważne i satyryczne. Na szczęście, jak się okazuje, obraz ten zmienił się przez wieki. Pozostałe świadectwa literackie – autobiografie, opowiadania, wspomnienia i poezje – są bardziej budujące, choć przecież nie brak kontrowersji.

Zawód wyuczony, zawód wykonywany

Dr n. med. Magdalena Mazurak (Szpital Wojewódzki) opowiadała o losach dr. Jana Molla.Krzyżowanie się literatury z medycyną pokazują losy Tadeusza Boya-Żeleńskiego (mgr Leszek Duszyński), Stanisława Lema (dr hab. Ewa Baum, UAM) i Theodora Fontane’a – aptekarza (dr Jan Pacholski, UWr). Silne są też związki medyków z muzyką, jak w przypadku Christiana Sendla (dr Piotr Kociumbas, UW i dr Piotr Paluchowski, gdański UM) oraz dr. Leona Surzyńskiego (pisząca te słowa).

Współcześni lekarze żywo interesują się naukami humanistycznymi. I tak, jedna z referentek, dr Seweryna Konieczna z gdańskiego UM, ukończyła medycynę i... polonistykę. Cenionym humanistą był zmarły niedawno dr Jerzy Bogdan Kos. Jego pasjom poświęcone były dwa referaty: prof. Krzysztofa Wroneckiego („Ospa we wspomnieniach wrocławskich medyków: Zbigniewa Hory, Michała Sobkowa i Jerzego Bogdana Kosa”) i Joanny Wrony z Uniwersytetu Wrocławskiego – najmłodszej referentki tej konferencji („Proza Jerzego Bogdana Kosa”). Prof. dr hab. Edward Białek (UWr) przedstawił słuchaczom współczesnego wrocławskiego poetę, dr. Wiesława Prastowskiego, w wystąpieniu pt. „Cisza przemijania, czyli spowiedź poety…”. Zrobił to dosłownie i w przenośni, bowiem dr Prastowski uczestniczył w konferencji. Było to więc żywe spotkanie z jego słowem.

Melancholicznie i satyrycznie

Oczywista w lekarskiej twórczości jest zaduma nad życiem i śmiercią. Słuchaczy poruszyły życiorysy pacjentów hospicjów, które przedstawiła dr Halina Bogusz (UM w Poznaniu) oraz literacki obraz choroby i śmierci w „Czarodziejskiej górze” Tomasza Manna (mgr Dorota Nowicka, UWr). Z drugiej strony jest satyra, i nie tylko w twórczości Boya. Udowodniła to prof. dr hab. Anna Wzorek z  UJK, mówiąc o świętokrzyskim lekarzu pisarzu. Jan Lechicki to autor maksym i fraszek, również na tematy medyczne, np.:

  • „Dobry lekarz powinien być wyznawcą umiarkowanego optymizmu”,
  • „Politycy i lekarze mogą dużo pomóc, ale też mogą wyrządzić najwięcej krzywdy”,
  • „Poznanie chorego jest o wiele trudniejsze niż poznanie jego choroby",
  • „Jeśli chory dostaje od lekarza długą receptę, to dni jego życia mogą być krótkie”.

Fraszki Jana Lechickiego zostały wydane w formie książki. Można je też znaleźć w „Eskulapie Świętokrzyskim” nr 3/2006, czyli piśmie świętokrzyskiej OIL, oraz, wybrane, w Internecie.

Polak, ale Rosjanin; Żyd, ale Polak

– Znał „Pana Tadeusza” na pamięć” – powiedziała dr Agnieszka Polak (UM w Lublinie), która przedstawiła postać Zygmunta Kramsztyka. Ten żydowski lekarz – społecznik, patriota polski i literat pasjonował się twórczością Mickiewicza. Napisał wartościowe dzieło pt. „Bohaterowie Pana Tadeusza”. Dr Halina Uchto i dr Beata M. Uchto-Żywica (Akademia im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie Wielkopolskim) opowiedziały o Wikentiju Śmidowiczu (Wieresiajewie), lekarzu polskiego pochodzenia, który został rosyjskim pisarzem.

Dr hab. Barbara Bruziewicz-Mikłaszewska, nasza „skarbnica” wiedzy historycznejLosy lekarzy toczą się przedziwnie. Dr n. med. Magdalena Mazurak (Szpital Wojewódzki) w kontekście losów dr. Jana Molla przytoczyła słowa Alberta Einsteina: „Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to właśnie robi". To najlepsze podsumowanie.

W Powstaniu i na Syberii

Kiedy przyszła kolej na dzieje lekarzy podczas II wojny, w sali milkły rozmowy. Dr Dariusz Lewera przypomniał lekarzy Breslau, niejednokrotnie oddanych służbie Hitlerowi („Szkic do dziejów wrocławskiej szkoły medycznej przełomu XIX i XX wieku”). Z ogromnym zainteresowaniem spotkały się życiorysy Wincentego Sobolewskiego (prof. dr hab. Jerzy Gapys, UJK w Kielcach), Kazimierza Sobolewskiego i płk. dr. Jerzego Rowińskiego. O tym ostatnim mówił dr Zbigniew Kopociński, reprezentujący 105. Kresowy Szpital Wojskowy w Żarach. Jest pasjonatem Kresów wschodnich i prezesem żarskiego Oddziału Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów. Jego zabiegom zawdzięcza szpital to, że ma w nazwie – jako jedyny w Polsce – określenie „Kresowy”. O Kazimierzu Sobolewskim – lekarzu w łagrach północnego Uralu opowiadał jego syn – prof. dr hab. n. med. Piotr Sobolewski z UJK w Kielcach. – Na tej podstawie powinna zostać wydana książka – namawiała gorąco dr hab. Barbara Bruziewicz-Mikłaszewska.

Wielu referentów z całej Polski, wielość tematów i niedokończonych wątków to powody, dla których organizatorzy konferencji, prof. Edward Białek i dr Dariusz Lewera – zapowiedzieli kontynuację w nowym roku 2019. Będzie to konferencja poświęcona lekarzom – twórcom i bohaterom literackim w czasie II wojny światowej. A jeszcze wcześniej, bo w maju, odbędzie się sesja poświęcona prof. Waldemarowi Kozuschkowi, również organizowana przez Polskie Towarzystwo Historii Medycyny i Farmacji we Wrocławiu. O szczegółach będziemy Państwa informować.

Aleksandra Solarewicz