logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 105 gości 
Wydarzyło się - Rubinowy jubileusz, czyli spotkanie przyjaciół Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Fot. z archiwum Ryszarda Fedyka

Rubinowy jubileusz, czyli spotkanie przyjaciół

 

Zjazd Absolwentów Wydziału Lekarskiego
AM we Wrocławiu, rocznik 1974
26-28 września 2014 r., Świeradów Zdrój

 

Czterdzieści lat to wiek dojrzały, świadomy i odpowiedzialny. Taka też jest przyjaźń absolwentów Wydziału Lekarskiego UM we Wrocławiu, rocznik 1974, którzy w 2014 roku spotkali się po raz kolejny, aby wspólnie uczcić rubinowy jubileusz. Niektórzy przybyli z takich miejsc jak Niemcy, czy też odległe RPA. Jesienna sceneria Gór Izerskich oraz gościnne progi „Interferie Aquapark Sport Hotel” gwarantowały odpowiednią oprawę spotkania. Nad sprawną organizacją zjazdu czuwał Komitet Organizacyjny w składzie: dr Barbara Sinicyn, dr Ryszard Fedyk oraz dr Stanisław Iżykowicz.

 

W imieniu Komitetu Organizacyjnego absolwentów oraz osoby im towarzyszące przywitał dr Ryszard Fedyk, który wyraził radość ze wspólnego spotkania i życzył uczestnikom udanej zabawy oraz odpoczynku od codziennej, ciężkiej, lekarskiej pracy.

Po tak miłym przyjęciu przyszedł czas na grill i dobrą zabawę. Organizatorzy zadbali o odpowiednią oprawę muzyczną. Atmosfera sprzyjała tańcom, przywoływaniu wspomnień z czasów studenckich oraz dyskusjom o teraźniejszości. Wszystkim udzielił się klimat przyjacielskiej imprezy, a uczestnicy bawili się wspólnie do rana.

Sobotni harmonogram zjazdu rozpoczęła przedpołudniowa msza święta. Do refleksji skłoniła homilia dedykowana jubilatom, nawiązująca do ważnego i bliskiego każdemu lekarzowi tematu powołania i służby chorym. Po wspólnej modlitwie przyszedł czas na spacery, relaks, zwiedzanie Świeradowa Zdroju, obiad i pamiątkowe zdjęcia.

Wieczorem odbył się uroczysty bankiet, otwarty oficjalnie przez dr. Ryszarda Fedyka. Doskonałą muzykę do zabawy zapewnił grający na żywo zespół Marco Band. Wszyscy ruszyli do tańca. To jednak nie koniec muzycznych atrakcji. Trio złożone z uczestników zjazdu udowodniło, że lekarze mogą być doskonałymi muzykami. Mini recital zachwycił zebranych. Wspaniała solistka Wiesława Schrick, z akompaniamentem przybyłego na zjazd aż z Niemiec saksofonisty Janusza Mazura oraz klawiszowca Aleksandra Falińskiego, zebrała długie i zasłużone brawa. Kolejny wieczór minął pod znakiem doskonałej zabawy i miłych wspomnień.

Niedzielny poranek to czas pożegnań i wyjazdu. Uczestnicy ustalili, że kolejny zjazd odbędzie się już za trzy lata we Wrocławiu. Będzie to następna miła okazja do spotkania, ale też odwiedzenia miejsc kojarzących się z czasami studiów.

Za doskonałą organizację spotkania podziękowania należą się Komitetowi Organizacyjnemu. Na słowa wielkiego uznania zasługują także wszyscy uczestnicy zjazdu, którzy niezależnie od trudów wynikających z wykonywania zawodu lekarza znajdują dla siebie czas. Mimo upływu 40 lat od końca studiów oni wciąż trzymają się razem i wciąż pozostają sobie bliscy.

Honorata Dudek-Frysiak

 

Zaloguj się aby komentować.