logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 72 gości 
Pomrók salonów Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Jeszcze w ubiegłym roku Muzeum Narodowe świętowało swoje 65-lecie. Wraz z nim z pełnioną przez ponad trzy dekady funkcją dyrektora pożegnał się Mariusz Hermansdorfer, twórca jednego z najważniejszych zbiorów muzealnych polskiej sztuki współczesnej. Odchodząc, przekazał muzeum dużą część swojej kolekcji prywatnej. Powstała w ten sposób imponująca „Kolekcja Hemansdorferów”, która składa się z najbardziej reprezentatywnych dzieł najważniejszych powojennych polskich twórców. Liczy ona ponad trzysta obrazów, rysunków, grafik, rzeźb i kompozycji przestrzennych. Połowa z nich stała się własnością muzeum, a duża część stanowi depozyt. Nazwiska autorów mówią same za siebie: Abakanowicz, Stażewski, Nowosielski, Hasior, Lebenstein. Są też artyści wrocławscy: Geppert, Mazurkiewicz, Get-Stankiewicz, Rosołowicz. W przyszłości dzieła te wzbogacą stałą ekspozycję w Galerii Sztuki Współczesnej. Ekspozycja jest spójnym i ciekawym spojrzeniem na sztukę powojennej Polski, mówi też o zmianach stylistycznych i najważniejszych postaciach, ale także o guście dyrektora muzeum. Następcą M. Hermansdorfera został prof.Piotr Oszczanowski, także historyk sztuki, który zasłynął z zakupu słynnej kolekcji sreber wrocławskich dla wrocławskiego Ratusza. W Muzeum Narodowym równolegle ze sztuką współczesną udostępniona została ostatnio zmodernizowana Galeria Sztuki Polskiej XVII-XIX wieku. Po kilkumiesięcznej przerwie ponownie możemy oglądać dzieła naszych mistrzów, między innymi: Bacciarellego, Matejki, Gierymskiego, Wyspiańskiego, Malczewskiego i Wyczółkowskiego. Pięknie wyeksponowane zyskały nową oprawę i będą stanowiły stałą ekspozycję. Zachęcam do odwiedzin.

Drugie nasze ważne wrocławskie muzeum mieszczące się w Pałacu Królewskim ubiegły rok zakończyło wystawą fotografii Stefana Arczyńskiego „Wrocław lat pięćdziesiątych XX wieku”. Sam artysta, który w tym roku kończy 98 lat, pokazuje wygląd i klimat naszego miasta. Widać ślady II wojny światowej, porządkowanie i odbudowę, wznoszenie nowych osiedli, ale też codzienne życie wrocławian. Wielki plus za optymizm i niezwykłą życzliwość dla fotografowanych ludzi, pejzaży, budynków. Powstał właśnie dokument o Stefanie Arczyńskim, którego życiorys jest gotową fabułą także do filmu sensacyjnego.

Grudzień to miesiąc spotkań opłatkowych. Rzemieślnicy jak zwykle bardzo uroczyście przyznali tytuł honorowego mistrza. W tym roku został nim nasz pierwszy kosmonauta generał Mirosław Hermaszewski. Na spotkaniu naszych lekarzy seniorów pojawiły się tłumy, było uroczyście i sympatycznie. Mimo równouprawnienia na sali dominowały samotne panie. Więcej panów przybyło natomiast na spotkanie u medyków w naszym Domu Lekarza. Po raz pierwszy miałem okazję spotkać się z naszym nowym metropolitą wrocławskim, arcybiskupem Józefem Kupnym, który był honorowym gościem. Okazał się być miłym i inteligentnym rozmówcą, wygląda bardzo młodo i wróżę mu kardynalską przyszłość.

Od kilku lat Uniwersytet Przyrodniczy organizuje koncerty noworoczne. W nowo wybudowanym gmachu na placu Grunwaldzkim znajduje się aula, która mieści prawie 500 osób. Jak zwykle była ona wypełniona po brzegi. Gwiazdą wieczoru została znana i lubiana wokalistka Hanna Banaszak, której w wykonaniu kolęd towarzyszył chór Uniwersytetu Przyrodniczego. Koncert połączono z aukcją charytatywną na rzecz Hospicjum dla Dzieci. Ciekawe przedmioty, licytowane na aukcji, podarowali m.in.: prezydent RP, nasz kardynał Gulbinowicz, nowy metropolita wrocławski Kupny i wreszcie sam rektor Uniwersytetu Przyrodniczego oraz gospodarz koncertu prof. Roman Kołacz. Aukcję brawurowo prowadził znany wrocławski dziennikarz Marek Obszarny, dzięki któremu udało się zebrać kilkadziesiąt tysięcy złotych.

W Polsko-Amerykańskim Instytucie Pediatrii w Krakowie otwarto nową salę hybrydową dla potrzeb kardiochirurgii dziecięcej. Jest to najnowocześniejsza tego typu sala w Europie. Tegoroczny koncert zorganizowany przez szefa krakowskiej Kardiochirurgii Dziecięcej prof. Janusza Skalskiego był podziękowaniem za okazane serce wszystkim, którzy przyczynili się do powodzenia tego przedsięwzięcia. W pięknych wnętrzach Teatru im. Juliusza Słowackiego byli m.in.: wicepremier Elżbieta Bieńkowska, minister Władysław Kosiniak-Kamysz, prezydent Krakowa prof. Jacek Majchrowski, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Wojciech Nowak – notabene chirurg, nestor polskiej kardiochirurgii prof. Antoni Dziatkowiak. Na scenie podziwialiśmy zespół „Camerata Salzburg”, który zaprezentował muzykę wiedeńską. Z przyjemnością odnotowałem, że solistą był młody tenor Opery Wrocławskiej Łukasz Gaj, a polska kardiochirurgia dziecięca jest z całą pewnością w czołówce światowej. Życzę tego samego innym dziedzinom medycyny.

Wasz Bywalec

 

Zaloguj się aby komentować.