logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 101 gości 
Z poradnika psychopraktyka - LEKARZ ASERTYWNY, czyli jak skutecznie wyrażać oczekiwania i opinie oraz wyznaczać granice, pozostając w zgodzie ze sobą i innymi Cz. 1. POSTAWA ASERTYWNA Drukuj
Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 

LEKARZ ASERTYWNY, czyli jak skutecznie wyrażać oczekiwania i opinie oraz wyznaczać granice, pozostając w zgodzie ze sobą i innymi

Cz. 1. POSTAWA ASERTYWNA

Bądź asertywny, tylko asertywni radzą sobie w życiu, asertywności powinniśmy się uczyć. W ostatnich latach takie opinie i wypowiedzi słychać bardzo często. Ludzie pytani o to, czym jest asertywność, najczęściej odpowiadają: jest to umiejętność mówienia „nie”, niektórzy dodają jeszcze: to umiejętność wyrażania własnych oczekiwań. Bywają i tacy, którzy utożsamiają asertywność z określonym typem zachowania. Na miano osoby asertywnej zasługuje ich zdaniem człowiek wpychający się gdzieś bez kolejki lub niedający innym dojść do głosu. Czym zatem jest asertywność? Zanim odpowiemy na to pytanie, przyjrzyjmy się jednemu dniowi z życia pani dr Magdy.

LEK. DARIUSZ DELIKAT
Lekarz laryngolog i psycholog. Absolwent Akademii Medycznej we Wrocławiu oraz Uniwersytetu SWPS. Posiada wieloletni staż pracy w szpitalu i przychodni oraz w branży farmaceutycznej, gdzie m.in. zarządzał działem HR i Działem Szkoleń. Autor wielu programów szkoleniowych z zakresu szeroko pojętych umiejętności psychologicznych. Od 3 lat prowadzi cieszące się zainteresowaniem szkolenia w Dolnośląskiej Izbie Lekarskiej (Wywieranie wpływu na zachowania i postawy pacjentów, Lekarz asertywny..., Analiza transakcyjna na co dzień..., Wypalenie zawodowe, Psychologia pacjenta...), współpracownik Wrocławskiego Oddziału Uniwersytetu SWPS.

Godz. 8.05 – dyżurka lekarska

Dr Magda, zdyszana, wchodzi do gabinetu lekarskiego.

Pan Kowalski, ordynator: Nareszcie! Magda czy Ty zawsze musisz się spóźniać? Co ty sobie wyobrażasz?!

Dr Magda: Panie ordynatorze. Mój synek znowu gorączkował w nocy i nie poszedł do przedszkola, musiałam poczekać na teściową.

Ordynator: Tak, tak, wszyscy mają dzieci i jakoś mogą zdążyć.

Dr Magda spuściła głowę i cichutko usiadła.

Godz. 9.00 – wizyta na oddziale

Znajdujemy się w sali chorych, obecni są wszyscy lekarze, pielęgniarki i pacjenci.

Ordynator: Pani Magdo, gdzie jest to badanie RTG, które kazałem wczoraj powtórzyć?

Dr Magda: Nie ma, niestety, nie można było go wykonać, bo... (dopisek autora: bo aparat RTG był zepsuty)

Ordynator: Jak to nie można? Gdzie my żyjemy? Już na nikogo nie można liczyć!

Dr Magda: Ależ panie ordynatorze...

Ordynator: Jak można tak pracować! Proszę zaraz po wizycie załatwić tę sprawę.

Godz. 11.30 – dyżurka lekarska

Koleżanka z pracy – Jola, spogląda na grafik dyżurów.

Jola: Magda, widzę, że masz wolny weekend. Może byś się ze mną zamieniła? Szykuje mi się fajny wyjazd ze znajomymi.

Dr Magda: W ten weekend nie bardzo, chcę trochę odpocząć.

Jola: Przecież nie masz żadnych planów, zamień się, przecież zawsze sobie pomagamy.

Dr Magda: Ale Michał jest chory, do soboty pewnie jeszcze nie wyzdrowieje.

Jola: A mąż nie może zająć się dzieckiem?

Dr Magda: Dobrze, widzę, że bardzo ci na tym zależy.

Godz. 12.30 – przychodnia przyszpitalna

Do gabinetu lekarskiego, nie czekając na wezwanie, wchodzi pan Nowak – od lat korzysta z usług przychodni, pani doktor zna go z widzenia.

Pan Nowak: Dzień Dobry pani doktor. Czy przyjmie mnie pani jeszcze? Ja tylko po receptę, jestem pani pacjentem.

Dr Magda: Jest pan zarejestrowany?

Pan Nowak: Nie, nie było już miejsc, ale sprawa jest ważna.

Dr Magda: Przykro mi, proszę się zgłosić jutro, dzisiaj nie będę miała czasu.

Pan Nowak: Pani doktor bardzo proszę, jutro wyjeżdżam.

Dr Magda: No dobrze, proszę poczekać.

Pan Nowak: A mogę teraz? Jak wyjdę to mnie inni pacjenci zlinczują.

Dr Magda: Dobrze, proszę siadać.

Godz. 14.00 – dyżurka lekarska

Do gabinetu lekarskiego wchodzi pacjentka, w ręku trzyma kwiaty i bombonierkę.

Pacjentka: Ja do pani doktor. Pani doktor chciałam bardzo podziękować za opiekę, była pani taka dobra dla mnie. Bardzo dziękuję.

Dr Magda: Ależ skąd, nie ma o czym mówić (z wyraźnym zawstydzeniem). To są nasze obowiązki.

Pacjentka: Pani doktor, proszę przyjąć te kwiaty i czekoladki.

Dr Magda, unikając kontaktu wzrokowego: Ależ nie trzeba, to zbyteczny wydatek.

Dziękuję. Chwileczkę. Proszę poczekać.

Proszę, to próbka leku, który powinna pani stosować – pozostałe są na recepcie.

Godz. 15.30 – osiedlowy sklepik

Pani Magda kupuje warzywa na obiad.

Pani Magda: Proszę mi podać włoszczyznę, 2 kilogramy ziemniaków i 4 ładne pomidory.

Sprzedawca: Bardzo proszę.

Gdy sprzedawca z uśmiechem wkładał pomidory do torebki, p. Magda zauważyła, że jeden z nich jest uszkodzony, nie miała jednak śmiałości zwrócić uwagi sprzedawcy. Zapłaciła i wyszła ze sklepu.

Godz. 17.00 – mieszkanie dr Magdy, jadalnia.

Syn Michał pochyla się nad talerzem zupy, łokcie opiera na stole, jego skrzywiona mina wskazuje, że zupa nie bardzo mu smakuje.

Dr Magda: Czy ty zawsze musisz tak siedzieć i wybrzydzać!

Michał: Mamo, dlaczego tak na mnie krzyczysz?

Co, na podstawie opisanych sytuacji i zachowań dr Magdy, można powiedzieć na jej temat? Czy jest pewna siebie, czy potrafi wyrażać swoje zdanie, potrzeby, oczekiwania? Czy potrafi dbać o swoje interesy? A spoglądając jeszcze szerzej – czy jest zadowolona ze swojej pracy i swojego życia? Jakie przychodzą Państwu do głowy odpowiedzi?

Prawdopodobnie w dużej mierze będziemy zgodni, że dr Magda to zapracowana, zmęczona (być może wypalona zawodowo) kobieta, która nie potrafi walczyć o siebie, nie stawia granic, jest wykorzystywana. Brakuje jej pewności siebie. Opisane zachowania, z wyjątkiem ostatniej sytuacji, zdecydowanie można określić jako uległe lub bierne. Konsekwencją ich powtarzania się jest narastająca frustracja i jej emanacja – zachowanie agresywne wobec Bogu ducha winnego dziecka.

Jak zmienić tę sytuację? Jak otwarcie i śmiało wyrażać oczekiwania i opinie, jak stawiać granice, czerpać satysfakcję z życia, jak być zadowolonym z siebie samego? Czy istnieje uniwersalna odpowiedź na powyższe pytania? Wydaje się, że tak. Oto ona: trzeba być asertywnym. Skoro tak – zacznijmy od definicji.

Asertywność to zespół umiejętności społecznych pozwalających na zdecydowane i jasne wyrażanie/obronę własnych potrzeb, opinii, emocji – bez naruszania w jakikolwiek sposób praw i psychicznego terytorium innych ludzi. Termin został zapożyczony z języka angielskiego (assertive) – oznacza osobę pewną siebie, która śmiało przedstawia własne opinie i oczekiwania lub potrafi obstawać przy swoich prawach.

Skąd bierze się asertywność. Czy można się jej nauczyć? Nie wdając się w zawiłe psychologiczne dysputy na temat źródeł i istoty asertywności (koncepcji jest wiele, np. wg Andrewa Saltera to cecha osobowości związana ze zdolnością wyrażania emocji pozytywnych i negatywnych, wg innego znanego psychologa Raymonda Cattella asertywność to cecha związana z typem temperamentu. Jeszcze inni: Richard Lazarus czy Kurt Goldstein twierdzili, że asertywność to rodzaj zdolności), z całą pewnością można powiedzieć, że asertywność jest warunkowana zarówno biologicznie, jak i społecznie. Dlatego można się jej nauczyć. Niektórym przyjdzie to łatwo, inni będą musieli trochę nad sobą popracować, np. na treningach asertywności. Á propos treningów – pierwsze treningi z zakresu asertywności były sposobem leczenia pacjentów o tzw. „zahamowanej osobowości” i pojawiły się w Stanach Zjednoczonych już w latach czterdziestych XX wieku. Ich prekursorem był m.in. wspomniany wyżej Andrew Salter.

W definicji asertywności znalazło się określenie – zespół umiejętności społecznych – oto najważniejsze z nich:

  • umiejętność wyrażania oczekiwań;
  • umiejętność stawiania granic (odmawiania);
  • umiejętność wyrażania opinii (pozytywnych i negatywnych);
  • umiejętność przyjmowania ocen i opinii;
  • umiejętność reagowania na sytuacje agresji, manipulacji;
  • ekspresja emocji.

Trenując, można nauczyć się właściwych zachowań. Jeśli jednak nie będzie im towarzyszyła odpowiednia postawa (przypomnijmy, że postawa to ugruntowane, wartościujące przekonanie na określony temat – w tym przypadku dotycząca siebie samego i otaczającego „społecznego” środowiska), to nasze wypowiedzi i zachowania będą odbierane jako małoduszne, egoistyczne, a czasami wręcz jako agresywne.

Możliwe są 4 postawy (określane często, zwłaszcza w nurcie analizy transakcyjnej, jako pozycje życiowe):

  • asertywna (ja jestem „ok”– ty jesteś „ok”);
  • agresywna (ja jestem „ok”– ty nie jesteś „ok”);
  • bierna/uległa (ja nie jestem „ok” – ty jesteś „ok”;
  • manipulacyjna (ja nie jestem „ok” – ty nie jesteś „ok”).

Pozycja życiowa określa nasz sposób myślenia, a w konsekwencji determinuje nasze zachowanie. Naturalnie ujawnia się w sytuacjach ważnych, wymagających, trudnych, którym towarzyszy stres.

Postawa asertywna to postawa określana często jako (WYGRYWAJĄCY – WYGRYWAJĄCY.) Osoba z taką postawą pozytywnie ocenia i akceptuje siebie i innych, jest pozytywnie nastawiona do otoczenia, otwarcie wyraża swoje opinie i artykułuje potrzeby. Jest otwarta na potrzeby innych. Umie przyjmować i prawić komplementy, przyjmuje konstruktywną krytykę, akceptuje odmienne opinie. Nie boi się podejmować ryzyka.

Postawa agresywna (WYGRYWAJĄCY – PRZEGRYWAJĄCY). Osoba z taką postawą przypisuje sobie więcej praw niż innym, ma poczucie wyższości, tendencje do kontrolowania otoczenia i narzucania mu swojej woli. Zazwyczaj wykazuje brak zainteresowania cudzymi myślami i uczuciami. Skoncentrowana na sobie, często nie słucha i nie dostrzega potrzeb innych.

Postawa uległa/bierna (PRZEGRYWAJĄCY – WYGRYWAJĄCY). Cechy charakterystyczne osoby z taką postawą to: niska samoocena, brak pewności siebie i poczucie niższości, brak wiary we własne możliwości. W jej opinii inni mają więcej praw, są inteligentniejsi, bardziej zaradni, piękniejsi… Oddaje innym kontrolę nad sytuacją i otoczeniem. Nie ujawnia swoich potrzeb, opinii. Nie potrafi walczyć o siebie.

Postawa manipulacyjna (PRZEGRYWAJĄCY – PRZEGRYWAJĄCY). Cechy charakterystyczne osoby z taką postawą to: brak otwartości i szczerości, cele często realizuje nie wprost. Ponieważ w jej opinii świat jest zły, to „wszystkie chwyty są dozwolone”, nie ma szacunku dla siebie i innych, często manipuluje i nie stroni od działań nieuczciwych. Często jest podejrzliwa i zawistna.

Oczywiście, postawą pożądaną jest postawa asertywna. Jej ugruntowaniu i wzmacnianiu sprzyjają:

  1. świadomość posiadanych praw;
  2. wysoka samoocena (poczucie wartości);
  3. świadomość własnych myśli – (monologu wewnętrznego) i umiejętność ich zmiany, jeśli są niekonstruktywne/blokujące (nieasertywne);
  4. świadomość wewnętrznych motywów swoich zachowań – znajomość odpowiedzi na pytanie: dlaczego lub z jakiego powodu podejmuję swoje działanie?

Ad. 1 Prawa asertywne

Ciekawe, czy pamiętacie Państwo prawa przysługujące nam z racji bycia ludźmi? To prawa osobiste zawarte w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, proklamowanej w 1948 roku. Najważniejsze z nich to: prawo do życia, prawo do bycia sobą, prawo do realizacji własnych dążeń, prawo do wyrażania własnych uczuć, prawo do zaspokajania własnych potrzeb. Nawiązując m.in. do tych praw, znany amerykański psycholog i psychiatra Herbert Fensterheim zaproponował powszechnie akceptowane obecnie prawa asertywności:

  1. Masz prawo do robienia tego, co chcesz dopóty, dopóki nie rani to kogoś innego.
  2. Masz prawo do zachowania swojej godności poprzez asertywne zachowanie, nawet jeśli rani to kogoś innego dopóty, dopóki twoje intencje nie są agresywne, lecz asertywne.
  3. Masz prawo do przedstawiania innym swoich próśb dopóty, dopóki uznajesz, że druga osoba ma prawo odmówić.
  4. Istnieją takie sytuacje między ludźmi, w których prawa nie są oczywiste. Zawsze jednak masz prawo do przedyskutowania tej sprawy z drugą osobą i wyjaśnienia jej.
  5. Masz prawo do korzystania ze swych praw.

Warto o nich pamiętać – to źródło indywidualnej siły – zwłaszcza gdy poddawani jesteśmy presji i naciskom.

Ad 2 Wysoka samoocena

Badania psychologów społecznych potwierdzają, że podwyższony poziom samooceny zmniejsza lęk i niepokój, redukuje stres, pozwala stawiać ambitne cele, podejmować trudne zadania oraz sprzyja radzeniu sobie z doznanymi porażkami. Samoocena związana jest ze świadomością tzw. osobniczego potencjału (to mocne strony człowieka: zalety i zdolności, umiejętności, osiągnięcia). Samoświadomość tworzymy dzięki samoobserwacji i reakcji otoczenia na nasze działania. Szczęściarzem jest ten, kogo własne otoczenie dostrzega i wspiera, przekazując konstruktywne informacje zwrotne, komplementy czy konstruktywną krytykę. Wiedząc, jak ważna jest samoocena i związane z nią poczucie wartości, przypominajmy sobie i delektujmy się swoimi osiągnięciami, umiejętnościami, zaletami, wspierajmy także innych, pokazując im, że ich dostrzegamy, komentując, doceniając, konstruktywnie krytykując – oni na pewno to docenią i zrewanżują się tym samym.

Ad. 3 Monolog wewnętrzny

Monolog wewnętrzny to pojawiające się w głowie uwagi na własny temat, ich istnienia nie zawsze jesteśmy w pełni świadomi. Treść monologu dotyczy obrazu własnej osoby, własnych praw i obowiązków i wpływa na zachowanie – czasami jak samospełniająca się przepowiednia. Nasze myśli mogą nas motywować do działania (jesteś w tym dobry, zawsze dajesz sobie radę, wszyscy cię podziwiają...) lub działać hamująco (na pewno ci się to nie uda, wszyscy będą się śmiali, jesteś taki nieporadny, powinieneś ustąpić szefowi, nie powinieneś się wychylać itd.). Powodem braku asertywności jest często właśnie taki hamujący monolog. Dlatego tak ważna jest umiejętność identyfikacji myśli, które pojawią się w naszych głowach, zwłaszcza w sytuacjach trudnych, i ich przekształcanie na myśli asertywne, jeśli takiego charakteru nie mają. Może się to odbywać poprzez: 1. koncentrację na pozytywnych doświadczeniach, 2. odwołanie się do praw osobistych i asertywnych, 3. odwołanie się do własności osoby (do posiadanego potencjału). Przekształcenie monologu wewnętrznego wymaga wysiłku i cierpliwości – to najtrudniejsza część pracy nad umacnianiem postawy asertywnej, z tego powodu często jest ona przedmiotem oddziaływań psychoterapeutycznych.

Ad. 4 Świadomość wewnętrznych motywów postępowania

Wewnętrzne motywy postępowania, nazywane także siłami wewnętrznymi lub wewnętrznymi głosami, kierują naszą aktywnością. Wyróżniamy trzy siły wewnętrzne:

  • siła osobistych potrzeb („dziecko” lub „id” – posługując się językiem Freuda);
  • siła norm i powinności („rodzic” lub „superego”);
  • siła decyzji („dorosły” lub „ego”).

Jak je rozpoznać? Bardzo prosto. Gdy podejmujesz decyzję o jakimś działaniu, odpowiedz sobie na pytanie: dlaczego to robisz? Jeśli odpowiedz brzmi: bo chcę (taką mam ochotę) – dominuje głos dziecka, bo tak powinienem – głos rodzica, a gdy tak chcę, tak zdecydowałem – głos dorosłego. Wszystkie siły są ważne w naszym życiu, lecz najzdrowsza jest siła dorosłego – tylko wtedy możemy być w pełni samodzielni i odpowiedzialni za swoje działania i decyzje. Gdy w naszym życiu dominuje głos dziecka, prędzej czy później pojawi się poczucie winy i samokaranie, kiedy będzie przeważał głos rodzica pojawi się poczucie frustracji, krzywdy i oczekiwanie współczucia. Kształtowanie postawy asertywnej polega na identyfikacji i umacnianiu głosu dorosłego.

Im silniejsza jest postawa asertywna, tym większa szansa na prawdziwie asertywne zachowania, czego konsekwencją będzie: obiektywne postrzeganie rzeczywistości, pozytywne nastawienie do siebie i poczucie spełnienia, skuteczność w działaniu, satysfakcjonujące relacje interpersonalne.

W cz. 2. zajmiemy się praktycznymi aspektami asertywności, czyli technikami komunikacyjnymi pozwalającymi na asertywne zachowania w różnych sytuacjach życiowych – także takich, które przydarzyły się dr Magdzie. Zapraszam Państwa do zastanowienia się i udzielenia odpowiedzi na pytanie: jak powinna zachować się pani doktor w poszczególnych sytuacjach. Państwa propozycje będzie można porównać z zaproponowanymi przeze mnie. Dodam, że podpowiedzi znajdują się w kolejnym numerze „Medium”.

Dariusz Delikat

Piśmiennictwo:
Król-Fijewska M., Stanowczo, łagodnie, bez lęku, GWP, Gdańsk 2003.
Towned A., Jak doskonalić asertywność, Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 1996.
Ferguson J., Asertywność doskonała, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2000.
Harris T., W zgodzie z sobą i z tobą. Praktyczny przewodnik po analizie transakcyjnej, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1987.
Sęk H., Rola asertywności w kształtowaniu zdrowia psychicznego. Ustalenia teoretyczne i metodologiczne. „Przegląd Psychologiczny” 1998.
McKay M., Davis M., Fanning P., Sztuka skutecznego porozumiewania się, GWP, Gdańsk 2004.

 

Zaloguj się aby komentować.