logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 56 gości 
Srebrny jubileusz DIL - Quo vadis Izbo? Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Uroczystość rocznicowa zbliża się wielkimi krokami. 15 listopada 2014 r. świętować będziemy w Domu Lekarza jubileusz 25-lecia Dolnośląskiej Izby Lekarskiej. Z tej okazji, staraniem DIL, ukaże się wkrótce okolicznościowa publikacja, której autorzy zrezygnowali z honorarium. Wydawnictwo „Dolnośląska Izba Lekarska w latach 1989-2014. Tradycja. Współczesność. Zamierzenia” przypomina postacie założycieli i działaczy Izby, kreśli jej historię, odpowiada na pytanie – co dalej?, przedstawia archiwalne zdjęcia, aż po czasy współczesne. Spośród 38 tekstów zawartych w jubileuszowej książce zamieszczamy poniżej jeden z nich (obecnego prezesa Izby) jako zachętę do lektury.

Quo vadis Izbo?

Taki jest już przywilej prezesa, że okolicznościowe wydawnictwo z okazji 25-lecia naszego samorządu otwiera i zamyka. Dziękuję wszystkim Koleżankom i Kolegom za zaangażowanie się w przygotowanie tej publikacji i za napisane artykuły. Mam nadzieję, że udało się nam pokazać naszą Izbę jak najszerzej, ze wszystkimi elementami, które składają się na wspólną wartość, jaką jest Dolnośląska Izba Lekarska. Zależało mi na tym, by nie było to tylko suche sprawozdanie ograniczające się do liczb i faktów. Chciałem, aby w jubileuszowej książce pojawiły się też artykułu mówiące o początkach naszej Izby. O latach 1988-1989 i tym entuzjazmie, jaki towarzyszył dolnośląskim lekarzom w pierwszym okresie funkcjonowania samorządu. Chciałem również, aby o naszej Izbie napisali ludzie z zewnątrz. Jak nas postrzegają, jak oceniają na tle pozostałych 24 okręgowych izb lekarskich? Czy to się udało? Czytelnicy ocenią sami…

Każdy jubileusz sprzyja powrotowi do źródeł. Jest dobrym momentem budowy nowego i odnowy naszej tożsamości. Wypada więc teraz napisać, co dalej? Tak się składa, że nasz jubileusz przypada na pierwszy rok mojego prezesowania, a do końca kadencji pozostały jeszcze 3 lata. To dużo i mało. Nasza Izba zrzesza ponad 14 tysięcy lekarzy. Jesteśmy społecznością, którą łączy praca na rzecz ludzi chorych, najwyższe wymogi etyczne oraz dobre wykształcenie, które trzeba stale uzupełniać. Tworzymy samorząd, jak każdy wolny zawód, który wymaga najwyższych standardów. Nie jest to łatwe, bo jesteśmy też społecznością bardzo zróżnicowaną, nie tylko ze względu na nasze poglądy, sposób życia, ale również ze względu na nasz status majątkowy. Reprezentujemy też zawód, w którym napotykamy coraz więcej zagrożeń prawnych, administracyjnych, etycznych, obyczajowych czy finansowych. Z tego też powodu wszelkie próby ingerencji z zewnątrz nie są przez nas akceptowane.

Ciągle należy jednak pamiętać, po co nam samorząd. Widzę jego rolę w kilku obszarach:

  • kształcenie – bo chcemy podnosić swoje kwalifikacje;
  • pomoc – bo staramy wspierać tych z nas, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej;
  • tradycja – bo pamiętamy o naszych mistrzach i nauczycielach, a naszych seniorów darzymy szacunkiem;
  • integracja – bo chcemy uczestniczyć w różnych spotkaniach, imprezach sportowych, wydarzeniach kulturalnych;
  • pomoc prawna – bo chcemy być wspierani i móc liczyć na obronę,
  • reprezentacja – bo chcemy skutecznie walczyć o nasze interesy z powodu wadliwego prawa, złego systemu, płatnika, mediów;
  • następcy – bo chcemy wspomagać młodych lekarzy w ich drodze do pełnego rozwoju zawodowego;
  • sprawy administracyjne – bo musimy wypełniać zapisy ustawy o izbach.

Jak widać jest co robić. To nie jest mój program na następne 3 lata. To jest program dla naszego samorządu, abyśmy pamiętali, że cel jest jasny: godne wykonywanie zawodu lekarza. A nam wszystkim życzę, żebyśmy mogli się spotkać na kolejnym jubileuszu z okazji 30-lecia Izby.

Jacek Chodorski

Pierwszy przewodniczący Koła Lekarzy Seniorów DIL prof. Kazimierz Jabłoński (I od lewej) w towarzystwie członków Koła przed dawną siedzibą DIL. (Fot. z archiwum „Medium”)

19 czerwca 2007 r. reprezentacja DIL wybrała się na marsz protestacyjny pracowników ochrony zdrowia do Warszawy. Na I planie dr Barbara Bruziewicz-Mikłaszewska, obok dr Katarzyna Bojarowska, z tyłu dr Andrzej Wojnar. (Fot. Marek Stankiewicz)

Posiedzenie Dolnośląskiej Rady Lekarskiej III kadencji z udziałem ówczesnego marszałka województwa dolnośląskiego Jana Waszkiewicza (przemawiający). (Fot. z archiwum „Medium”)

 

Zaloguj się aby komentować.