logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 71 gości 
Pomrók salonów Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Październik to miesiąc powrotu studentów na uczelnie, które uroczyście inaugurują rok akademicki. Większość z nich wykorzystuje do tego celu Aulę Leopoldyńską, która doskonale się do tego nadaje. Od dwóch lat organizowana jest też centralna inauguracja wszystkich wrocławskich uczelni. W tym roku poprowadził ją rektor naszego Uniwersytetu Medycznego prof. Marek Ziętek, który aktualnie jest przewodniczącym Kolegium Rektorów Uczelni Wrocławskich. Po raz pierwszy w historii nasz rektor pełni tę prestiżową funkcję. Na inauguracji roku akademickiego UWr mogliśmy wysłuchać bardzo interesującego wykładu inauguracyjnego prof. Urszuli Kaliny-Prasznic pt. „Paradygmaty społecznego ubezpieczenia emerytalnego”. Ciekawy referat, który unaocznił nienajlepsze emerytalne perspektywy, autorka zakończyła retorycznym pytaniem: „Czy pokolenia urodzone po 1968 roku, gdy osiągną wiek emerytalny, będą jak ich przodkowie zdani na pomoc rodziny lub opieki społecznej, bo majątek tylko nielicznym zapewni godne życie?”.

Tuż po inauguracji w Ogrodzie Botanicznym odsłonięto pomnik wybitnego paleobotanika i zasłużonego dyrektora ogrodu w XIX wieku prof. Roberta Heinricha Göpperta. Warto wspomnieć, że Ogród Botaniczny powstał w miejscu zasypanego ujścia Oławy do Odry i stąd bardzo dobre warunki do rozwoju roślinności. Pochodzący ze Szprotawy prof. Göppert wprowadził do ogrodu wiele rozwiązań, które funkcjonują do dzisiaj. Pomnik, ufundowany przede wszystkim dzięki rodzinie, odsłonięty został przez obecną na uroczystości praprawnuczkę dr Tanię DuBeau i autora odlanej z brązu rzeźby Stanisława Wysockiego. Sam artysta jest również autorem stojącego w pobliżu pomnika wielkiego śląskiego romantycznego poety Josefa Eichendorffa i powoli staje się najbardziej uznanym w świecie wrocławskim rzeźbiarzem. Dr DuBeau jest również wnuczką laureatki nagrody Nobla w dziedzinie fizyki, pochodzącej z Katowic prof. Marii Göppert-Mayer. Można zastanowić się nad „genialnością”, jaka potrafi zagościć w niektórych rodzinach.

Pod koniec września rodzinne rocznice sprawiły, że spędziliśmy kilka dni w okolicy Krakowa. Trafiliśmy też do Wiśnicza – siedziby rodu Lubomirskich, gdzie jeszcze dzisiaj odbywają się coroczne bale polskich arystokratów. U podnóża zamku znajduje się tzw. „Koryznówka”, czyli nieduży dom mieszczący muzeum biograficzne Jana Matejki. Jego właściciele stworzyli malarzowi warunki do życia pogodnego, idyllicznego i dostatniego. Umożliwiło to artyście harmonijny rozwój jego wielkiego talentu, który mogliśmy podziwiać w naszym wrocławskim Muzeum Narodowym na wystawie „Poczet Królów Polskich”. Portrety polskich władców, wykonane przez Matejkę pod koniec jego życia, zawładnęły naszą wyobraźnią i dzisiaj nie wyobrażamy sobie, by mogło ich nie być. Obrazy są własnością naszego muzeum i trafiły tam wraz ze zbiorami ze Lwowa.

3 października nasi sąsiedzi zza Odry obchodzili jubileusz 25-lecia zjednoczenia Niemiec. Na tradycyjnym spotkaniu w ogrodach Konsulatu spotkały się wrocławskie elity. Jak zwykle nasze środowisko było wyjątkowo skąpo reprezentowane, mignął mi tylko przez chwilę prof. Witkiewicz, który szybko pognał do swojego szpitala. Tym większą radość sprawiła mi urodzona już na Dolnym Śląsku nasza koleżanka po fachu, która wystąpiła w oryginalnym stroju dolnośląskim. Jest ona reprezentantką środowiska, które odczuwa silną przynależność do naszej małej, dolnośląskiej ojczyzny. Całkowicie się z nią identyfikuję. Warto podkreślić, że po raz pierwszy wystąpiła publicznie nowa konsul generalna Elisabeth Wolbers. Okazała się być atrakcyjną i sympatyczną kobietą, która przyjechała do nas prosto ze swojej poprzedniej placówki w Moskwie.

Kilkanaście dni później najmłodszy, wrocławski Klub Rotary świętował jubileusz 15-lecia. Uroczystości odbyły się w salonie Mercedes-Benz Frączak. Jego właściciel jest aktualnym prezydentem Klubu Rotary Wrocław Panorama. Okazało się, że Klub może pochwalić się wieloma akcjami charytatywnymi na rzecz ciężko chorych dzieci. W czasie uroczystości, podczas której dosłownie ocieraliśmy się o najnowsze modele mercedesa, wznosiliśmy toasty za przyszłość wspaniałego ruchu rotariańskiego. Osobiście życzę Wam również wizyty w tym salonie w charakterze potencjalnych klientów.

Wasz Bywalec

 

Zaloguj się aby komentować.