logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 121 gości 
Wydarzyło się – inauguracja roku akademickiego 2012-2013 na UM we Wrocławiu Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Przed nami rok pełen wyzwań

O uczelni, wyzwaniach i tradycjach, a także wspomnieniach z nutką nostalgii mówią prorektorzy – prof. Jacek Szepietowski i prof. Michał Jeleń.

Tegoroczna inauguracja roku akademickiego 2012/2013, w stylowej oprawie i pięknych wnętrzach Auli Leopoldyńskiej, miała wymiar wyjątkowy. JM rektor prof. dr hab. Marek Ziętek podkreślił, że jest to uroczystość szczególna, pierwsza po utworzeniu Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu. W swoim przemówieniu nakreślił nowe wyzwania i cele, jakie stoją przed uczelnią, władzami i studentami. – Zmiana nazwy uczelni to również zmiana jakości kształcenia, wyższe wymagania w pracy naukowej i zwiększone wymagania w sferze etyki i szeroko pojętej uczciwości – podkreślił JM rektor. Odczytano listy gratulacyjne, wręczono nagrody i odznaczenia zasłużonym pracownikom. W dalszej części inauguracji odbyła się uroczysta immatrykulacja nowych studentów. Na zakończenie uroczystości prof. dr hab. Piotr Ponikowski wygłosił wykład inauguracyjny zatytułowany „Quo vadis cardiologiae?”. Wrocławska uczelnia medyczna ma pięć wydziałów i kształci obecnie blisko 6 tys. studentów na 10 kierunkach. Wśród nauczycieli akademickich jest 101 profesorów, 111 doktorów habilitowanych i 661 doktorów.

A oto refleksje prorektorów uczelni, których pytałam o nowy rok akademicki i ich osobiste refleksje…

Prof. dr hab. Jacek Szepietowski, prorektor ds. rozwoju uczelni

Tegoroczna inauguracja roku akademickiego rozpoczyna kadencję nowych władz, które w obecnym składzie rozpoczęły pracę już rok wcześniej. W ciągu ostatniego roku wytężonej pracy udało się zrealizować dwa główne założenia: zmiana statusu uczelni na Uniwersytet Medyczny oraz odzyskanie uprawnień do nadawania stopnia doktora habilitowanego na Wydziale Lekarskim. To, że staliśmy się uniwersytetem, to nie tylko sama zmiana nazwy, musieliśmy spełnić kryteria, aby uczelnia wyższa uznana była za uniwersytet. Uczelnia nasza kryteria te spełniała już prawie dwa lata temu, dzisiaj je znacznie przewyższamy. Wkraczamy w nową rzeczywistość. Chcemy, aby nasza uczelnia miała należyte miejsce wśród uczelni różnego typu na terenie Dolnego Śląska oraz wśród Uniwersytetów Medycznych w Polsce. Prorektor ds. rozwoju odpowiedzialny jest za promocję uczelni, za rozwój uczelni i jej wizerunek. W trybie ekspresowym przygotowaliśmy nowe logo uczelni, które jest zupełnie inne, zawiera elementy tradycji zachowane z czasów Akademii Medycznej, ale jest bardziej nowoczesne. Ruszamy z nowa wizualizacją strony internetowej, mamy nową szatę graficzną naszej Gazety Uczelnianej. Zmiana statusu uczelni na uczelnię uniwersytecką stawia dużo wyzwań, dotyczących również rozwoju uczelni, dążenia do bycia coraz lepszym. Innym wyzwaniem jest sprawa strategii rozwoju uczelni, wymaga doprecyzowania, odniesienia do współczesnych warunków, które są związane z nowymi uregulowaniami prawnymi. Za istotny element uważam też promocję naszego Działu Wydawniczego. Dotychczas wydawnictwa były dostępne w obiegu wewnętrznym, teraz nawiązaliśmy współpracę z hurtowniami i księgarniami. Książki wydawane przez nasz Uniwersytet można zobaczyć i kupić na półkach księgarskich niemal w całej Polsce. Działamy również w sferze naukowej.

Prof. dr hab. Michał Jeleń, prorektor ds. dydaktyki

Nowy rok niesie same wyzwania, które są związane z wprowadzeniem w życie dwóch ustaw. Oznacza to wprowadzenie nowego systemu kształcenia, nowe standardy nauczania i obowiązki kształcenia. Drugie wyzwanie to skrócenie studiów o rok przy tej samej liczbie godzin nauczania. Na pełne przygotowanie mamy jeszcze cztery lata. Musieliśmy niektóre przedmioty przesunąć, co skutkuje faktem, że w niektórych katedrach zajęcia będą się odbywały z dwoma rocznikami jednocześnie. To prawdziwe dla wszystkich wyzwanie i obciążenie. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak to wypadnie w praktyce. Problemem dla nas jest finansowanie zajęć praktycznych w świetle nowych przepisów. Kolejnym wyzwaniem dla uczelni jest upraktycznienie zajęć. Trzeba będzie stworzyć tzw. centra symulacyjne, a to jest ogromny koszt. Przypomnę, że MZ przewiduje na to pieniądze, ale to może wystarczy na jeden taki ośrodek. Mamy trzy lata…

Jak odebrał pan tegoroczną inaugurację…

Tradycje akademickie powodują, że ceremonia inauguracji miała i ma podniosły charakter. I to powinniśmy kultywować. Zazdroszczą nam tego niektóre uczelnie zachodnie. To była szczególna inauguracja, pierwsza na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu. Co to oznacza? Wróciliśmy do uniwersyteckiego nauczania medycyny. Daje nam to prestiż i fakt, że za granicą jesteśmy odbierani jako uniwersytet.

Czego się pan obawia w nowym roku?

Oczywiście mam obawy, bo tworzymy nową jakość i trudno przewidzieć jak to będzie funkcjonowało. Wydziały poradziły sobie z opracowaniem planów nowych programów nauczania, z wdrożeniem nowych przepisów. Pracowaliśmy tylko na projektach zarządzeń i istniało realne zagrożenie, że trzeba będzie wszystko zmieniać. Jednak się udało. Reasumując, nowy rok akademicki daje nadzieję, ale rodzi też pewne obawy.

Magdalena Orlicz-Benedycka

Ślubowanie studentów pierwszego roku studiów. (Zdjęcie Adam Zadrzywilski)

W trakcie uroczystości dr n. med. Jakub Trnka – przewodniczący Komisji Etyki DRL i wykładowca w Katedrze Medycyny Sądowej UM we Wrocławiu uhonorowany został Orderem Edukacji Narodowej. (Zdjęcie ICh)

 

 

Zaloguj się aby komentować.