logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 37 gości 
Kwiecień 2016
Komentarz aktualny Drukuj

Komentarz aktualny

Wielkimi krokami zbliża się kolejny zjazd sprawozdawczo-budżetowy. Decyzją Dolnośląskiej Rady Lekarskiej, i wzorem innych izb, z oficjalnymi sprawozdaniami z jej działalności, skarbnika DRL oraz opiniami Komisji Rewizyjnej najpierw zapoznają się delegaci, a po ich zatwierdzeniu – wszyscy członkowie Izby. Ale przy tej okazji warto przypomnieć parę istotnych faktów na temat funkcjonowania naszego samorządu. Działalność administracyjna Izby prowadzona jest w 4 Delegaturach: Wrocławskiej, Wałbrzyskiej, Legnickiej i Jeleniogórskiej. Na terenie Dolnego Śląska ogółem zarejestrowanych jest 14 927 lekarzy, w tym 11 455 lekarzy oraz 3499 lekarzy dentystów, najwięcej we Wrocławiu: 10 418 (lekarzy – 8019, lekarzy dentystów – 2420), następnie w Delegaturze Wałbrzyskiej: 1871 (lekarzy – 1432, lekarzy dentystów – 441), w Delegaturze Legnickiej: 1338 (lekarzy – 1 006, lekarzy dentystów – 333) i Delegaturze Jeleniogórskiej: 1300 (lekarzy – 998, lekarzy dentystów – 305). Ostatni zjazd wyborczy Dolnośląskiej Izby Lekarskiej miał miejsce 23 listopada 2013 roku we Wrocławiu. Ponadto odbyły się dwa zjazdy zatwierdzające budżet: w 2014 i w 2015 roku. W okresie sprawozdawczym od 1.01.2015 r. do 31.12.2015 r. odbyło się 10 posiedzeń Rady DIL, na których podjęto 150 uchwał, oraz 11 posiedzeń Prezydium DRL, które zaowocowały podjęciem 42 uchwał. Dotyczyły one szerokiego wachlarzu spraw, którymi zajmujemy się z racji kompetencji i obowiązków ustawowych: wpisu do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą, opinii dotyczących kandydatów na konsultantów wojewódzkich, udzielania różnego rodzaju dotacji, zapomóg i dofinansowań dla naszych Koleżanek i Kolegów oraz decyzji organizacyjnych, finansowych, w zakresie działań inwestycyjnych i wszelkich innych ważnych dla naszego samorządu spraw.

 
Biała emigracja - Z DYPLOMEM I PASZPORTEM W KIESZENI, czyli polski lekarz na fali emigracji Drukuj
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Z DYPLOMEM I PASZPORTEM W KIESZENI,

czyli polski lekarz na fali emigracji

„Biała emigracja”, „drenaż mózgów”, odpływ „świeżej krwi” z systemu opieki zdrowotnej – to tylko niektóre określenia na falę wyjazdów polskich lekarzy za granicę. Wyjazdów podyktowanych chęcią rozwoju naukowego, lepszymi warunkami pracy, tęsknotą za etosem swojego zawodu. Czy nasz sektor opieki zdrowotnej stać na zwiększony odpływ personelu lekarskiego? Czy potrafimy właściwie zarządzać polityką migracyjną tak cenionych w innych krajach adeptów medycyny?

 
Biała emigracja - Polscy lekarze w sieci globalnych migracji Drukuj

Polscy lekarze w sieci globalnych migracji

Emigracja personelu medycznego z Polski staje się coraz poważniejszym problemem dla systemu ochrony zdrowia. Pojawiające się propozycje remedium, w rodzaju zmuszenia absolwentów do pracy w ojczyźnie, mają charakter represji oferowanej przyszłym adeptom sztuki lekarskiej i wywołują olbrzymie kontrowersje. Debata o tym, jak powstrzymać odpływ specjalistów z Polski, jest jednak z całą pewnością niezbędna. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem wydaje się próba transformacji problemu w szansę i poszukiwanie takich rozwiązań, które pozytywnie wpłyną na cały system służby zdrowia.

Dyskusja nad uwarunkowaniami emigracji polskich lekarzy, motywacjami wyjazdowymi (i powrotnymi) czy kontekstem instytucjonalnym, który decyzje migracyjne stymuluje, może mieć zdecydowanie szersze znaczenie, wykraczające poza grupę osób bezpośrednio mierzących się z dylematem wyjechać/zostać. Wybitny czeski pisarz Milan Kundera (notabene – często obdarzający swoich bohaterów lekarską profesją) zauważył w powieści „Powolność”, że „każda nowa możliwość, jaką ma egzystencja, nawet możliwość najmniej prawdopodobna, przeobraża całą egzystencję”. Sentencja ta wydaje się znakomicie ujmować nowy kontekst planowania swoich karier zawodowych przez młodych lekarzy czy przyszłych absolwentów studiów medycznych. Nawet potencjalna tylko możliwość wyjazdu na krótszy lub dłuższy czas staje się ważnym odniesieniem zawodowych planów, zmienia perspektywę oraz – co niezwykle istotne – oczekiwania względem funkcjonowania w ramach rodzimego systemu służby zdrowia. Możliwość pracy za granicą czy doświadczenia związane z – krótszym lub dłuższym – wykonywaniem zawodu medyka na emigracji mogą zmieniać spektrum tego, co się za oczywiste uznaje: zarówno w zakresie finansowej gratyfikacji, jak i działania systemu czy infrastruktury medycznej.

 

 
Biała emigracja - GRANICE POŚWIĘCENIA Drukuj
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

 

GRANICE POŚWIĘCENIA

Teraz, po upływie kilkunastu lat, po przeczytaniu paru interesujących artykułów i kilku konferencjach dotyczących problemu migracji pracowników medycznych, widzę jasno, że debata na temat emigracji lekarzy i w ogóle personelu medycznego jest w istocie rzeczy sporem moralnym (...).

W 2005 r., całkiem nieoczekiwanie, otrzymałem zaproszenie z Nordyckiej Szkoły Zdrowia Publicznego w Göteborgu (Szwecja) do udziału w konferencji poświęconej sprawom sprawiedliwej dystrybucji ograniczonych zasobów medycznych w krajach, które właśnie stały się członkami społeczności europejskiej. Moim zadaniem było przedstawienie sytuacji w Polsce. Przedstawiłem więc zwięźle historię naszego powojennego systemu zdrowia – od radzieckiego modelu Siemaszki aż do początku zmian ustrojowych 1989 r., a następnie scharakteryzowałem perypetie kolejnych reform systemu zdrowia – od pomysłu kas chorych do centralizacji i powstania Narodowego Funduszu Zdrowia w 2003 r.

 
Biała emigracja - Szansa czy konieczność? Drukuj

Biała emigracja

Szansa czy konieczność?

Z lekarzami, którzy zdecydowali się na emigrację rozmawia dr n. med. Małgorzata Piróg-Mulak

Emigracje polskich specjalistów stanowią jedną z głównych przyczyn deficytu kadr lekarskich w naszym kraju i przyczyniają się do geriatryzacji zawodu. Dr Jacek Kozakiewicz, prezes Śląskiej Izby Lekarskiej w wywiadzie dla radiowej Jedynki, w lipcu 2015 r., wskazywał na starzenie się kadry lekarskiej – w wielu specjalnościach, szczególnie chirurgii, internie, ginekologii, a przede wszystkim pediatrii większość medyków to osoby po 50. roku życia. A młodzi wyjeżdżają…

 
Biała emigracja - Kształcenie lekarzy a emigracja: studia i specjalizacja Drukuj
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Kształcenie lekarzy a emigracja: studia i specjalizacja

Czy proces kształcenia lekarza ma wpływ na podjęcie przez niego decyzji o emigracji? Jestem przekonany, że tak. Po pierwsze, pozwala on poznać realia wykonywania zawodu, których skonfrontowanie z własnymi potrzebami może zrodzić chęć wyjazdu za granicę. Po drugie, niedostateczne możliwości rozwoju zawodowego mogą stanowić czynnik spustowy dla opuszczenia kraju. Poniżej wskazuję problemy występujące na etapie kształcenia przeddyplomowego, następnie poruszam kwestie związane z przyznawaniem rezydentur, i wreszcie ze szkoleniem specjalizacyjnym.

 
Biała emigracja - WYZWANIA POWROTÓW Z EMIGRACJI Drukuj

WYZWANIA POWROTÓW Z EMIGRACJI

Kluczowe wydaje się wpisanie elementów wiedzy z zakresu psychologii kulturowej do systemu kształcenia kadr medycznych. Kwestia ta jest istotna przynajmniej z dwóch powodów – po pierwsze, aby zapobiegać wysokim kosztom psychologicznym związanym z relokacją zarówno dla samego lekarza/lekarki, jak i jego/jej rodziny. Drugi powód związany jest z jakością prowadzonej praktyki – wiedza dotycząca możliwych psychologicznych i psychosomatycznych konsekwencji migracji ma szansę wspomagać proces diagnostyczny i uwrażliwić praktyków na objawy związane ze stresem doświadczanym przez pacjentów i pacjentki.

Emigracja jest coraz częściej wpisana w życie lekarzy – czy to w związku z kształceniem zawodowym, czy chęcią podjęcia pracy przynoszącej większe korzyści finansowe. Wyjazdy te mają różną długość, bez względu jednak na to, czy są to wyjazdy krótkotrwałe czy długotrwałe, powrót do domu jest w pewien sposób wpisany w życie wszystkich migrantów.

 
Biała emigracja - Z PERSPEKTYWY LEKARZY IMIGRANTÓW Drukuj
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Z PERSPEKTYWY LEKARZY IMIGRANTÓW

Bariery i wyzwania kariery zawodowej w Polsce

Coraz więcej cudzoziemców wykonuje w Polsce zawód lekarza. Emigracja polskich lekarzy wybierających pracę za granicą (zwłaszcza po akcesji Polski do UE w 2004 r.) oraz niż demograficzny prowadzący do ograniczenia liczby chętnych na uczelnie medyczne sprawiły, że zapotrzebowanie na cudzoziemskie kadry medyczne stopniowo rośnie. Artykuł przedstawi główne grupy cudzoziemskich lekarzy pracujących w Polsce oraz postrzegane przez nich najpoważniejsze wyzwania i korzyści związane z pobytem na emigracji. Materiałem wykorzystanym w analizie są dane statystyczne Naczelnej Izby Lekarskiej oraz pogłębione wywiady przeprowadzone w latach 2013-2015 z cudzoziemskimi lekarzami pracującymi w Polsce.

 
Nasi stomatolodzy - Po pierwsze profilaktyka. Konferencja prasowa w DIL Drukuj

Od lewej: prof. Marzena Dominiak, Joanna Nyczak, dr n. med. Paweł Wróblewski i lek. dent. Alicja Marczyk-Felba (Fot. M.J.)

Po pierwsze profilaktyka. Konferencja prasowa w DIL

Co Polacy wiedzą o prawidłowej higienie jamy ustnej i konsekwencjach wieloletnich zaniedbań w tym zakresie? Statyski pokazują, że niewiele. Okazją do zaprezentowania alarmujących danych była konferencja prasowa w Dolnośląskiej Izbie Lekarskiej zorganizowana przez Komisję Stomatologiczną, pretekstem zaś obchodzony 20 marca Światowy Dzień Zdrowia Jamy Ustnej. W spotkaniu wzięli udział eksperci z Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich: dr hab. Hanna Gerber, prof. nadzw. z Katedry i Kliniki Chirurgii Twarzowo-Szczękowej, prof. Beata Kawala z Katedry Ortopedii Szczękowej i Ortodoncji, prof. Marzena Dominiak z Katedry i Zakładu Chirurgii Stomatologicznej oraz Joanna Nyczak, dyrektor Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego Wrocławia. Inicjatorom przedsięwzięcia przyświecał jeden cel – dotrzeć za pośrednictwem mediów do obywateli. Bo tylko edukacja i profilaktyka są w stanie powstrzymać epidemię próchnicy oraz chorób przyzębia, a także zmniejszyć umieralność z powodu późnego wykrywania nowotworów jamy ustnej. – Statystyki biją na alarm, dlatego temat trzeba nagłaśniać – nawet jeśli nie jest medialny – mówił do skromnego grona dziennikarzy p.o. prezes DRL dr n. med. Paweł Wróblewski.

 
Nasi stomatolodzy - Najnowsze trendy w stomatologii 2016. Konferencja w Kołobrzegu Drukuj

Konferencję otworzyła dr n. med. Agnieszka Ruchała-Tyszler – wiceprezes NRL i wiceprezes ORL w Szczecinie. (Fot. z archiwum OIL w Szczecinie)

Najnowsze trendy w stomatologii 2016. Konferencja w Kołobrzegu

W dniach 19-21 lutego br. odbyła się w Kołobrzegu konferencja pod hasłem „Najnowsze trendy w stomatologii”, zorganizowana przez OIL w Szczecinie.

 
Nasi stomatolodzy - PIERWSZY KROK DO TRWAŁEJ WSPÓŁPRACY Drukuj

Delegacja z DIL podarowała przedstawicielom Saksońskiej Izby Dentystycznej znaczki pocztowe z wizerunkiem siedziby dolnośląskiego samorządu. (Fot. z archiwum SID)

PIERWSZY KROK
DO TRWAŁEJ WSPÓŁPRACY
polskich i niemieckich stomatologów

17 lutego 2016 r. w siedzibie Saksońskiej Izby Dentystycznej w Dreźnie przedstawiciele Komisji Stomatologicznej DRL we Wrocławiu spotkali się z przedstawicielami Saksońskiej Izby Dentystycznej.

Stronę polską reprezentowały: dr Alicja Marczyk-Felba, wiceprezes DRL ds. stomatologii, dr Iwona Świętkowska, wiceprzewodnicząca Komisji Stomatologicznej DRL oraz koordynator zespołu radców prawnych DIL mec. Beata Kozyra-Łukasiak. Ze strony niemieckiej w spotkaniu wzięli udział: dr Thomas Breyer, wiceprezes Saksońskiej Izby Dentystycznej i przedstawiciel zarządu ds. promocji, prof. dr Klaus Böning, członek zarządu SID i przedstawiciel zarządu ds. doskonalenia zawodowego, dr Christoph Meißner, członek zarządu SID i przedstawiciel zarządu ds. kształcenia dentystycznego personelu pomocniczego, dr Katarzyna Walczak, dentystka ze Szpitala Uniwersyteckiego w Dreźnie i tłumaczka oraz mgr inż. Sabine Dudda, dyrektor SID.

 

 
«pierwszapoprzednia12następnaostatnia»

Strona 1 z 2