logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 92 gości 
Zapiski emeryta - Integracja samorządów Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Integracja samorządów

Dawno, dawno temu, za siedmioma rzekami, na końcu trasy pociągów Inter City mieszkał i pracował pewien bardzo znany profesor, chirurg. Do jego zwyczaju należało wizytowanie kliniki wieczorem, a nawet w nocy. Zdarzyło się, że wpadł na oddział o północy gorączkowo szukając lekarza. Gdzie jest dyżurny? U siebie – odpowiedziała salowa.

Udał się więc do dyżurki nocnej, a tam – lekarz dyżurny integrował się intensywnie z przedstawicielką siostrzanego samorządu. „Stary” podszedł do łóżka i ostro zapytał trzęsącego się doktora: Panie doktorze, czy Pan pił? – Nie, nie Panie Profesorze. – Ach to dobrze kolego, proszę dalej pełnić służbę. On po prostu nie znosił picia napojów wyskokowych na oddziale.

Obecnie, jak wszyscy wiedzą, również nie wolno spożywać alkoholu na dyżurach. O integrację samorządową, wobec ostrej walki politycznej, też coraz trudniej, najczęściej ma ona wirtualny wymiar. W dzisiejszych czasach opisywany profesor przeglądałby po prostu zapisy z kamer szpitalnych.

I gdzie tu dawny romantyzm?

dr Józef emeryt

 

Zaloguj się aby komentować.