logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 130 gości 
Wydarzyło się – XXXIII Zjazd Delegatów DIL Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Na zdjęciu: lek. Jacek Grzebieluch – przewodniczący zjazdu (w środku), lek. dent. Alicja Marczyk-Felba i lek. Ryszard Kępa – zastępcy przewodniczącego. (Fot. MŁ)

PIERWSZY ZJAZD BUDŻETOWY W VII KADENCJI

XXXIII Okręgowy Zjazd Delegatów DIL rozpoczął się o godz. 9.30. Wtedy to w sali konferencyjnej Izby rozbrzmiał Hymn Państwowy. Chwilę później prezes DRL lek. Jacek Chodorski powitał uczestników obrad. Ze względu na „roboczy” charakter spotkania tym razem nie uczestniczyli w nim ani decydenci ani też przedstawiciele zaprzyjaźnionych samorządów. Wzruszenie i powaga rysowały się na twarzach zgromadzonych, gdy realizowano punkt programu „Pro memoria”. Tradycyjnie minutą ciszy uczczono pamięć lekarzy, którzy odeszli na wieczny dyżur. Zgodnie z regulaminem delegaci wybrali przewodniczącego zjazdu i jego zastępców, a następnie członków Komisji Skrutacyjnej, Komisji Uchwał i Wniosków oraz Komisji Mandatowej. Ta ostatnia zatwierdziła prawomocność zjazdu, w którym wzięło udział 108 lekarzy.

Sprawozdania

„Dziś mija 105 dni mojego prezesowania. Ten – wydawałoby się krótki okres – upłynął pod znakiem spotkań, negocjacji, rozmów, które pozwoliły Radzie VII kadencji na powzięcie kilku ważnych decyzji” – podkreślił w trakcie swojego wystąpienia prezes DRL lek. Jacek Chodorski. Szef Izby poinformował zebranych o tym, że dolnośląski samorząd, nie osiągnąwszy porozumienia z DOW NFZ, zamierza bronić poszkodowanych lekarzy, od których Fundusz domaga się zwrotu pieniędzy za rzekomo bezprawne wystawianie recept refundowanych. Do tej pory 16 medyków udzieliło DIL pełnomocnictwa upoważniającego do reprezentowania ich w postępowaniu sądowym. Dolnośląska korporacja medyczna – jak zapowiedział prezes DRL – będzie procesować się również z Ministerstwem Zdrowia. Chodzi o zwrot kosztów z tytułu zadań przejętych od administracji państwowej, czyli o ponad 800 tys. zł (za lata 2007-2009). Obiema sprawami zajmuje się już – w imieniu Izby – kancelaria prawnicza Lis&Partnerzy. Co jeszcze w ciągu 3 miesięcy udało się zrobić władzom DIL? „Uzgodniliśmy wstępnie procedurę opiniowania konsultantów wojewódzkich; powołaliśmy Komitet Obchodów 25-lecia Izby i kolegium redakcyjne „Medium” – zamierzamy poszerzyć jego skład o profesjonalistów ze świata mediów; rozmawialiśmy z przedstawicielami Saksońskiej Izby Lekarskiej i ustaliliśmy, że powracamy do tradycyjnej formuły naszych spotkań. Mamy nową stronę internetową, założyliśmy Portal Młodych Lekarzy i Lekarzy Rezydentów na Facebooku. Jego twórcą jest lek. Maciej Wrzyszcz – rezydent z zakresu chirurgii dziecięcej. Reprezentujący młode pokolenie medyków lek. Przemysław Janusz – obecny dziś na sali – zgodził się „wyprowadzić na prostą” Komisję Młodych Lekarzy i poprowadzić Komisję Sportu. Znaleźliśmy się w posiadaniu cennych pamiątek należących do prof. Tadeusza Marciniaka” – wyliczał
lek. Jacek Chodorski.

Uczestnicy zjazdu. Na I planie: dr n. med. Jan Spodzieja i lek. Halina Nawrocka.

Sprawozdanie finansowe za 2013 r. przedstawiła lek. Małgorzata Niemiec. Skarbnik DRL podziękowała lek. dent. Piotrowi Lasce – przewodniczącemu Komisji Rewizyjnej oraz dr.n. med. Jakubowi Trnce za powzięcie działań, które przyczyniły się do większej ściągalności składek. Przychód Izby z tego tytułu wyniósł w roku ubiegłym ponad 4 mln zł, czyli o 168 tys. zł więcej niż 2012 r. Wbrew wcześniejszym pesymistycznym założeniom rok 2013 Dolnośląska Izba Lekarska zakończyła z dodatnim wynikiem finansowym – (ponad 317 tys. na plusie). „Zakładaliśmy, że budżet będzie deficytowy. Na szczęście stało się inaczej. Wciąż jednak zalegamy ze składkami odprowadzanymi do NIL (3-miesięczna zaległość). Spłacić musimy również pożyczkę, której udzieliła nam na 10 lat Śląska Izba Lekarska” – wyjaśniała lek. Małgorzata Niemiec.

Lek. dent. Piotr Laska – przewodniczący Komisji Rewizyjnej przypomniał zebranym, że zgodnie z uchwałą DRL nr 33/2014 zwolnienie z obowiązku opłacania składek członkowskich na rzecz DIL obowiązuje od pierwszego dnia miesiąca następującego po dniu złożenia wniosku. Mówił też m.in. o przeprowadzonym audycie finansowym, który wykazał wiele nieprawidłowości. „Pokontrolne decyzje personalne zostały już podjęte – Izba zatrudni głównego księgowego. Audyt czeka teraz całe biuro DIL” – konkludował szef KR.

W imieniu dr. n. med. Piotra Piszko – przebywającego w dniu zjazdu w Warszawie – sprawozdanie z działalności Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej odczytał dr n. med. Henryk Lisiak. Była w nim mowa o niewystarczającej liczbie zastępców OROZ oraz agresywnej kampanii medialnej przeciwko lekarzom i izbowemu wymiarowi sprawiedliwości. Nie zabrakło też podziękowań dla prezesa DRL, dzięki któremu biuro OROZ zyskało dodatkowego pracownika i praktykantów. Po raz pierwszy w roli przewodniczącego Sądu Lekarskiego wystąpił przed delegatami lek. Włodzimierz Wiśniewski. „Należy podkreślić, że nasz Sąd jest bardzo dobrze postrzegany i oceniany przez inne OSL w kraju. Dowód? Naczelny Sąd Lekarski powierza nam sprawy lekarzy z innych województw, także te medialne o zasięgu ogólnokrajowym” – wyjaśniał szef OSL we Wrocławiu i podkreślał, że liczba skarg na medyków rośnie w zastraszającym tempie.

W trakcie głosowania.

XXXIII zjazdowi towarzyszyły wybory uzupełniające na: zastępcę OROZ, członka OSL oraz członka Okręgowej Komisji Wyborczej (wyniki wyborów – czyt. s. 18). Z procedurą głosowania zapoznał delegatów dr n. med. Andrzej Wojnar – przewodniczący OKW, który zdał uprzednio sprawozdanie z działalności tego organu. Po udzieleniu Radzie absolutorium głos zabrała ponownie lek. Małgorzata Niemiec. Skarbnik DRL tłumaczyła, dlaczego budżet w 2014 r. może być deficytowy. „Musimy zarezerwować środki na: spłatę kredytu bankowego, ochronę prawną lekarzy, sądową walkę z resortem zdrowia, obchody 25-lecia Izby, informatyzację i audyt biura. Do tego dochodzą koszty utrzymania nowej siedziby DIL. Przewidujemy deficyt w wysokości -156 tys. zł. Mam nadzieję, że to znów zbyt pesymistyczne założenia” – wyjaśniała. Pomimo deficytu delegaci przegłosowali budżet na 2014 rok.

Kapsuła czasu i wystawa dr. n. med. Marka Rawskiego

W przerwie między obradami w holu głównym nowej siedziby Izby przy ul. Kazimierza Wielkiego 45 wmurowano kapsułę czasu. W tubie, na której wytłoczono logo DIL, znalazło się kilka przedmiotów, m.in.: list do potomnych, fotografia Rady VI kadencji, Medal im. J. Mikulicza-Radeckiego, kilka egzemplarzy „Medium”, program XXXIII Zjazdu Delegatów DIL. „To spuścizna dla przyszłych pokoleń. Mam nadzieję, że za 100 lat pamięć o tych, którzy zbiorowym wysiłkiem ponownie budowali Dom Lekarza, wciąż będzie żywa” – mówił pomysłodawca przedsięwzięcia dr n. med. Paweł Wróblewski. Miłośnicy piękna mieli natomiast okazję podziwiać prace dr. n. med. Marka Rawskiego.
Wyeksponowane w Klubie Lekarza fotografie – poddane wielokrotnemu przetwarzaniu – śmiało można nazwać dziełami sztuki.

O nieprawidłowościach w systemie kształcenia specjalizacyjnego mówiła m.in. dr n. med. Katarzyna Bojarowska – członek Rady DIL VII kadencji.

Jakie zadania w VII kadencji?

Dyskusję o ochronie zdrowia i kierunkowych działaniach Izby w VII kadencji zdominował bezsprzecznie temat kształcenia specjalizacyjnego. „Trzeba wrócić do sprawy rezydentów, bo ci młodzi ludzie, można powiedzieć bez uprawnień, kierowani są przez dyrektorów szpitali na SOR-y” – apelował dr n. med. Jan Spodzieja. O dramatycznie utrudnionym dostępie do kształcenia mówiła m.in. dr n. med. Katarzyna Bojarowska, zdaniem której pozycja dolnośląskiego samorządu jest zdecydowanie za słaba. „By ten stan rzeczy zmienić, zamierzamy powołać grupę lekarsko-parlamentarną. Taka idea narodziła się na jednym z posiedzeń Rady” – wyjaśniał lek. Ryszard Kępa. Prezes DRL poinformował przy tym zebranych o powołaniu nieformalnego zespołu, który nakreśli strategiczne cele dolnośląskiej korporacji. Zespołowi przewodniczy dr n. med. Paweł Wróblewski. Wiceprezes ds. Delegatury Wałbrzyskiej – lek. Dorota Radziszewska zwróciła uwagę na problem związany z modułami specjalizacyjnymi i stwierdziła, że narzucany lekarzom system może być niekompatybilny z systemem europejskim. Głos w dyskusji zabrał również lek. Przemysław Janusz – reprezentant młodego pokolenia medyków. „W wielu jednostkach relacje między szkolącym a szkolonym są w zasadzie wirtualne, jest to po części wynik braku wynagrodzenia dla kierownika specjalizacji. Rezydenci za mało czasu spędzają w jednostkach macierzystych” – podkreślał. Podczas sobotniego zjazdu dyskutowano również na temat: trudnej sytuacji w POZ, zmniejszenia ilości punktów edukacyjnych, umowy refundacyjnej, udzielenia pomocy prawnej podmiotom wykonującym działalność leczniczą w rodzaju AOS, możliwości zatrudniania lekarza przez lekarza w praktyce lekarskiej. Postulaty dolnośląskiego środowiska lekarskiego zostały wyartykułowane na XII Krajowym Zjeździe Lekarzy.

Magdalena Łachut

 

Zaloguj się aby komentować.