Wydarzyło się - Nie chcemy, by choroby zakaźne wróciły. Inicjatywa obywatelska zgłoszona do Sejmu! Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Zawiadomienie o utworzeniu Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej „Szczepimy, bo myślimy”, prawie 2 tys. podpisów (na 1000 wymaganych do zawiadomienia) i oświadczenia członków komitetu o wyrażeniu zgody na przystąpienie do komitetu złożyli 6 grudnia w Wydziale Podawczym Kancelarii Sejmu: dr n. med. Paweł Wróblewski – prezes DRL, Robert Wagner, prof. Andrzej Matyja – prezes NRL i adw. Marcin Kostka. (Fot. Mariusz Tomczak/NIL)

Nie chcemy, by choroby zakaźne wróciły. Inicjatywa obywatelska zgłoszona do Sejmu!

– 6 grudnia wrocławski obywatelski projekt ustawy „Szczepimy, bo myślimy” trafił, wraz ze stosownym wnioskiem i prawie dwoma tysiącami podpisów do marszałka Sejmu. Jeżeli ten zaopiniuje go pozytywnie, będziemy mieli 3 miesiące na zebranie minimum 100 tys. podpisów, by naszym projektem zajął się Sejm – poinformował podczas kolejnej konferencji prasowej w DIL adwokat Marcin Kostka. Tego dnia zarejestrowany został również Komitet Inicjatywy Ustawodawczej. 3 grudnia z dziennikarzami spotkali się także
orędownicy inicjatywy: dr n. med. Paweł Wróblewski – prezes DRL, dr n. med. Jacek Klakočar – dolnośląski państwowy wojewódzki inspektor sanitarny we Wrocławiu i Elżbieta Magdalena Salamon – szefowa Stowarzyszenia Amazonek „Femina-Fenix”.

Przypomnijmy, że Dolnośląska Izba Lekarska, podobnie jak pozostałe OIL, włączyła się w akcję zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawy „Szczepimy, bo myślimy” w październiku. Zakłada on uzależnienie przyjęcia dziecka do publicznego żłobka i przedszkola od okazania świadectwa szczepień (jedno z wielu punktowanych kryteriów). Co jednak w sytuacji, gdy dziecko nie może być szczepione zgodnie z harmonogramem szczepień? – Wtedy potrzebne będzie zaświadczenie od lekarza o przeciwwskazaniach – wyjaśniał mecenas. A szef dolnośląskiego samorządu lekarskiego i inspektor sanitarny zgodnie dodali: – Nie chcemy nikogo karać, chcemy przekonywać obywateli, że warto szczepić swoje pociechy. Zamierzamy przeprowadzić szeroko zakrojoną akcję edukacyjną wśród polskich pacjentów.

WZW, Odra i inne choroby zakaźne wracają. Takie są niestety fakty. To z tego powodu w akcję włączyli się przedstawiciele zawodów medycznych, prawniczych i działacze społeczni.
– Do tej pory udało nam się zebrać ok. 25 tys. podpisów, ale to dane szacunkowe. Na podsumowanie przyjdzie czas pod koniec lutego – wyjaśniał adwokat Marcin Kostka. Inicjatorzy akcji chcą zebrać więcej podpisów niż Stowarzyszenie STOP NOP, które wiosną tego roku zebrało 120 tys. podpisów pod projektem ustawy wprowadzającej dobrowolność szczepień. – Każda liczba powyżej 120 tys. pokazałaby, że polskim obywatelom zależy na tym, by choroby zakaźne nie wróciły – podsumował.

Po otrzymaniu oficjalnej informacji o rejestracji Komitetu, na stronie DIL i na naszych kanałach social media pojawią się do pobrania listy do zbierania podpisów. Liczymy na Państwa aktywność, bo naszą ambicją jest pokazanie siły zwolenników szczepień i przekroczenie wymaganej ustawowo liczby zebranych podpisów. Wypełnione listy należy składać w sekretariacie naszej Izby do końca lutego 2019 roku.

Magdalena Janiszewska

Konferencja prasowa w siedzibie DIL. Od lewej: Magdalena Salamon – szefowa Stowarzyszenia Amazonek „Femina-Fenix”, adw. Marcin Kostka, dr n. med. Paweł Wróblewski – prezes Dolnośląskiej Rady Lekarskiej i dr n. med. Jacek Klakočar – dolnośląski państwowy wojewódzki inspektor sanitarny we Wrocławiu

W skład Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej „Szczepimy, bo myślimy” mają wejść:

  • Robert Wagner,
  • Paweł Wróblewski,
  • Marcin Kostka,
  • Paweł Szumniak,
  • Elżbieta Magdalena Salamon,
  • Magdalena Wegner,
  • Łukasz Jankowski,
  • Andrzej Matyja,
  • Bartłomiej Ciążyński,
  • Marta Romanow,
  • Jacek Owczarek,
  • Nina Gabryś,
  • Dawid Ciemięga,
  • Jerzy Sawka,
  • Jacek Krajewski
  • Jacek Klakočar,
  • Wojciech Witkiewicz.