logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 22 gości 
grudzień 2015 - styczeń 2016
Nasi stomatolodzy - Kongres FDI w Poznaniu – dołączamy do elity Drukuj

Kongres FDI w Poznaniu – dołączamy do elity

Musisz odwiedzić: www.fdi2016poznan.org, www.facebook.com/FDI2016POZNAN

Od 7 do 10 września 2016 r. Poznań będzie gospodarzem Dorocznego Światowego Kongresu Stomatologicznego FDI. Dlaczego każdy lekarz dentysta powinien zaplanować udział w tym wydarzeniu? Ponieważ do Poznania przyjadą wszyscy ci, którzy decydują nie tylko o kierunkach rozwoju stomatologii, najważniejsi producenci sprzętu z kraju i zagranicy, ale także ci, którzy odpowiedzialni są za światową politykę w zakresie zdrowia jamy ustnej.

 
Nasi stomatolodzy - Kongres FDI – zgłoś prezentację, zdobądź wejściówkę Drukuj

Kongres FDI – zgłoś prezentację, zdobądź wejściówkę

Od 1 grudnia br. można przesyłać streszczenia prezentacji: ustnych lub posterowych na Doroczny Światowy Kongres Stomatologiczny FDI, który w dniach 7-10 września 2016 r. odbędzie się w Poznaniu. – To doskonała forma promocji osiągnięć polskiej stomatologii – zachęcają organizatorzy i kuszą nagrodami dla autorów najlepszych prac.

 
Kardiologia - Kardiologia jest sztuką Drukuj

Kardiologia jest sztuką

Po raz piąty zespół Kliniki Kardiologii Szpitala Wojskowego we Wrocławiu i Kliniki Chorób Serca UM we Wrocławiu organizował najważniejsze doroczne spotkanie PTK, czyli XIX Międzynarodowy Kongres Kardiologiczny. Ponad 5 tysięcy lekarzy, którzy leczą choroby serca w naszym kraju, lekarze interniści, lekarze rodzinni i innych specjalności. Podczas kongresu w 10 salach odbywały się równocześnie sesje w półtoragodzinnych panelach. Olbrzymi ładunek wiedzy naukowej i dydaktycznej. Nowością było motto: Kardiologia jest sztuką, a tematem przewodnim migotanie przedsionków. O kondycji tej specjalności i wyzwaniach przed nią stojących rozmawiam z trzema kardiologami reprezentującymi różne punkty widzenia. Łączy ich pasja zawodowa. Mówią, że praca kardiologa, choć chwilami bardzo trudna i wymagająca wielu wyrzeczeń, fascynuje ich bez reszty, bo zmienia się dynamicznie, rodzi nowe pytania, na które wciąż szukają odpowiedzi i wzbogaca pracę zawodową o nowe doświadczenia, którymi warto się podzielić.

Magdalena Orlicz-Benedycka: Dlaczego kardiologia jest sztuką?

Prof. dr hab. Waldemar Banasiak, kierownik Ośrodka Chorób Serca w Wojskowym Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu: Wiele lat temu doszedłem do takiego wniosku w trakcie mojej edukacji zawodowej. Coś co zawsze kojarzyło mi się ze sztuką w kardiologii to chęć poznania budowy i funkcjonowania ludzkiego organizmu w sytuacji zdrowia, jak i choroby. Mimo ukończonej nauki, mimo dyplomów jakie otrzymujemy, szereg pytań czy problemów pozostaje do przemyślenia. Elementem łączącym nas, lekarzy i ludzi zajmujących się sztuką są zmysły. Dla lekarza zmysły, w kontekście poznawania, mają takie samo znaczenie jak zmysły dla artysty, który musi się nimi posługiwać, aby wprowadzić swoją wizję w życie. Żeby móc wykorzystywać te zmysły, muszą być – przynajmniej w początkowej fazie rozwoju – dobrze rozwinięte relacje mistrz i uczeń. Z kolei, aby funkcjonowały te relacje, potrzebny jest czas i cierpliwość z obydwu stron. To jest coś co nas łączy. Zawsze byłem, jestem i będę zwolennikiem takiego spojrzenia na medycynę, na kardiologię, zwłaszcza w kontekście coraz trudniejszego pacjenta, z którym mamy do czynienia. Czasy, w których lekarz zajmował się wszystkimi schorzeniami, odeszły do lamusa. Niebywale istotne z punktu widzenia pacjenta jest oczekiwanie, że lekarz będzie dla niego przewodnikiem i opiekunem w nieprzyjaznym świecie choroby. Rolą starszych lekarzy, szefów jest pokazywanie takich właśnie zachowań, dawanie przykładu. Im więcej będziemy o tym mówić i pokazywać, jak należy postąpić, tym lepiej dla pacjentów, ale także dla naszego środowiska.

 
Okulistyka - Niski poziom innowacyjności to główny problem polskiej okulistyki Drukuj
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Niski poziom innowacyjności to główny problem polskiej okulistyki

W dniach 16-17.10.2015 r. odbyła się we Wrocławiu V Międzynarodowa Konferencja „Okulistyka – kontrowersje” zorganizowana po raz kolejny przez Katedrę i Klinikę Okulistyki. Na spotkanie przybyło ponad 1300 osób, które od 5 lat przyciąga interaktywna forma wydarzenia w postaci dwustronnej debaty nad kluczowymi problemami okulistycznymi. W dyskusji na temat kondycji polskiej okulistyki wzięli udział przedstawiciele ośrodków klinicznych z Wrocławia, Krakowa, Szczecina oraz Poznania. Eksperci dzielą się swoimi spostrzeżeniami także na łamach „Medium”.

Jak wypada polska okulistyka na tle okulistyki europejskiej i światowej?

Prof. dr hab. Marta Misiuk-Hojło, kierownik Katedry i Kliniki Okulistyki Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu oraz przewodnicząca Komitetu Organizacyjnego V Międzynarodowej Konferencji „Okulistyka – kontrowersje”

W zakresie działalności usługowej polska okulistyka znajduje się na poziomie europejskim, zarówno pod względem diagnostycznym, jak i terapeutycznym. Wykonuje się spektrum operacji okulistycznych, od zabiegów zaćmy (z możliwością implantacji różnych soczewek wewnątrzgałkowych), poprzez operacje rogówkowe, przeciwjaskrowe aż do bardzo skomplikowanych zabiegów witreoretinalnych. Chciałabym zwrócić szczególną uwagę na te ostatnie, ponieważ są to procedury wykonywane w bardzo trudnych przypadkach, np. u chorych z zaawansowaną retinopatią proliferacyjną. W Polsce, podobnie jak w innych krajach wysoko rozwiniętych, wykonywane są iniekcje doszklistkowe (do wnętrza gałki ocznej) inhibitorów angiogenezy (anty-VEGF) oraz steroidów u pacjentów z wysiękową, agresywną postacią AMD, po zakrzepach żyły środkowej siatkówki lub w cukrzycowym obrzęku plamki, które umożliwiają zachowanie lub poprawę funkcji wzrokowych. Te wszystkie działania nie byłyby możliwe bez nowoczesnej diagnostyki obrazowej: USG, angiografii fluoresceinowej (AF) czy optycznej koherentnej tomografii siatkówki (OCT), które także są dostępne w Polsce.

 
Z Delegatury Wałbrzyskiej DIL - PODSUMOWANIE 2015 ROKU Drukuj

Szpital Uzdrowiskowy dla Dzieci „Jagusia” w Kudowie- -Zdroju. Otwarcie placówki, 17.03.2015 r. Od lewej: lek. Aleksandra Sędziak – konsultant wojewódzki w dziedzinie balneologii i medycyny fizykalnej, lek. Janusz Chechelski – aktywny działacz Delegatury Wałbrzyskiej DIL, lekarz uzdrowiskowy oraz lek. Dorota Radziszewska. (Fot. z archiwum D.R.)

PODSUMOWANIE 2015 ROKU

Rok 2015 dobiega końca, jak zwykle jest to okazja do różnych podsumowań. Jaki był to rok dla naszych Koleżanek i Kolegów w Delegaturze Wałbrzyskiej, jaki był dla naszych rodzin i pacjentów?

Praca

To był kolejny bardzo pracowity rok dla naszego środowiska, ponieważ wciąż borykamy się z olbrzymim deficytem kadry medycznej. Młodzi adepci sztuki lekarskiej niezmiennie na miejsce pracy bądź specjalizacji wybierają duże aglomeracje miejskie i miasta uniwersyteckie. Do takich dużych szpitali jak: „Latawiec” w Świdnicy, Specjalistyczny Szpital im. Sokołowskiego, SCM w Polanicy-Zdroju czy szpital w Kłodzku trafia zaledwie kilku lekarzy. Dziesiątki stażystów decydują się na klinikę i szpitale wrocławskie. To samo dotyczy rezydentów. Dzisiaj młodzi ludzie unikają ciężkiej pracy, chcą mieć czas na rozrywkę oraz rodzinę, liczą na łatwy dostęp do szkoleń i wysokie zarobki. Szpitale marszałkowskie i powiatowe mają duże problemy finansowe, tzw. „pakiet onkologiczny” jeszcze je pogłębił. Praca w takich placówkach jest bardzo ciężka, zwłaszcza na oddziałach deficytowych: internistycznych, chirurgicznych, a zwłaszcza na SOR-ach. Na ostatnim posiedzeniu Komisji Kształcenia NRL w Warszawie usłyszałam, że praca w szpitalach rejonowych – zwłaszcza na umowę o pracę – jest dla pasjonatów lub nieudaczników… Przykre, ale niestety prawdziwe.

Szkolenia

Zorganizowaliśmy 24 szkolenia w Delegaturze i kilka dużych konferencji. Zwyczajowo dużą popularnością cieszyły się praktyczne ćwiczenia z medycyny ratunkowej, spotkania w Bystrzycy Kłodzkiej, Ząbkowicach Śląskich czy Dzierżoniowie. Środowisko lekarzy świdnickich zaktywizowała nowa przewodnicząca koła, kol. Krystyna Michalak, organizując pikniki lekarskie, szkolenia z zakresu medycyny i etyki. Obecnie trwają przygotowania do Balu Lekarza w Świdnicy.

Bardzo interesująca i udana okazała się, zorganizowana po raz pierwszy w Lądku-Zdroju, konferencja pt. „Uzdrowiska dziś, uzdrowiska jutro” (13-15 maja 2015). Była ona poświęcona możliwościom rozwoju i finansowania uzdrowisk. Zagadnienie jest szczególnie istotne ze społecznego punktu widzenia – wszak funkcjonowanie uzdrowisk warunkuje utrzymanie wielu miejsc pracy i rozwój regionu. Temat był kontynuowany na sympozjum pn. „Rozwój lecznictwa uzdrowiskowego, balneologii, medycyny fizykalnej i geotermii na terenie Dolnego Śląska”, zorganizowanym przez władze naszego województwa w Szczawnie-Zdroju. W trakcie spotkania nasi decydenci, przedstawiciele wrocławskich uczelni i osoby zarządzające uzdrowiskami podpisały list intencyjny obligujący sygnatariuszy do podejmowania działań na rzecz rozwoju uzdrowisk.

We wrześniu zorganizowaliśmy wraz z Wałbrzyskim Oddziałem ZUS ogólnokrajowe seminarium z cyklu „Rola konsultanta ZUS w procesie orzekania o niezdolności do pracy”. Tradycyjnie odbyło się ono w zamku „Książ” k. Wałbrzycha. Wysłuchaliśmy ciekawych wykładów poświęconych onkologii, nowością był jednak program elektronicznego wypełniania druków L4. Atrakcję obrad stanowił „złoty pociąg” – bardzo smaczny tort, wykonany przez mistrza cukiernictwa. Ponadto przeprowadziliśmy szkolenia z obsługi kas fiskalnych i prawnych wymogów prowadzenia dokumentacji medycznej.

Nowe placówki

17 marca 2015 r. otwarto oficjalnie Szpital Uzdrowiskowy dla Dzieci „Jagusia” w Kudowie-Zdroju. Placówka wygląda imponująco, wyposażona jest w nowoczesny sprzęt medyczny, sale terapeutyczne, pracownie multimedialne i basen. Leczą się w niej dzieci z nadwagą, otyłością i cukrzycą. Prosimy lekarzy pediatrów, by kierowali swoich małych pacjentów do tej wspaniałej placówki.

20 marca 2015 roku został otwarty Dolnośląski Ośrodek Opieki Międzypokoleniowej „Biały Orzeł” w Sokołowsku, przeznaczony dla osób przewlekle chorych i niepełnosprawnych. Takich placówek powinno powstać więcej, bo zapotrzebowanie jest olbrzymie.

W lipcu ruszyła w Głuszycy nowo wybudowana przychodnia lekarska „Solaris”, która świadczy usługi POZ oraz usługi specjalistyczne poza kontraktem z NFZ. W tym samym miesiącu na terenie szpitala powiatowego w Kłodzku zaczęła działać nowa stacja dializ. Pawilon został wybudowany i wyposażony przez niemiecki koncern Fresenius Nephrocare. Uroczystego jej otwarcia dokonał 2 lipca konsultant krajowy ds. nefrologii, transplantologii i dializoterapii, prof. dr hab. Marian Klinger.

1 grudnia w Specjalistycznym Szpitalu im. A. Sokołowskiego w Wałbrzychu otwarto Oddział Leczenia Alkoholowych Zespołów Abstynencyjnych, zwany potocznie detoksem.

Niepowodzenia

Niestety, przegraliśmy sprawy w sądzie z powództwa Oddziału Dolnośląskiego NFZ przeciwko lekarzom o tzw. nienależną refundację leków. Wyroki te podważyły nasze poczucie sprawiedliwości. Nie poddajemy się jednak, zamierzamy nadal walczyć, wykorzystując wszystkie możliwości prawne.

Wciąż zmagamy się z mocno zbiurokratyzowanym systemem – jest to nasza największa zmora, coraz mniej czasu możemy poświęcić pacjentowi.

Coraz częściej spotykamy się… na pogrzebach. W 2015 roku zmarło wielu naszych kolegów lekarzy i lekarzy dentystów, z samego Wałbrzycha odeszło aż 16 naszych przyjaciół. Uczciliśmy ich pamięć, tradycyjnie już, listopadową mszą św. w kościele w Szczawnie-Zdroju, celebrowaną przez diecezjalnego opiekuna służby zdrowia, ks. infułata Józefa Strugarka.

Lekarski piknik rodzinny to jedno z wielu spotkań, które w tym roku – pod przewodnictwem Krystyny Michalak – zorganizowało Koło Terenowe DIL w Świdnicy.

Nadzieje

Tzw. spotkania opłatkowe wpisały się już na stałe w kalendarz naszej działalności. W tym roku przy wspólnym stole w Szczawnie-Zdroju, Bystrzycy Kłodzkiej, Dzierżoniowie i Świdnicy zasiądą delegaci na zjazd, przewodniczący kół oraz wszyscy chętni lekarze. Przede wszystkim życzymy sobie, abyśmy za rok spotkali się w tym samym gronie, oczekujemy też zmian „na lepsze”… Mamy nowego ministra zdrowia, wieloletniego aktywnego działacza izby lekarskiej, dr. n. med. Konstantego Radziwiłła, który jest świadom, że system ochrony zdrowia w Polsce wymaga radykalnych reform. Ufamy, że nie będzie On obrońcą dotychczasowego „systemu kryzysu”. Mamy nadzieję, że warunki pracy i kształcenia lekarzy ulegną wreszcie poprawie, a pacjent przestanie się błąkać po zawiłym, zbiurokratyzowanym systemie i długich kolejkach. Krzta nadziei tli się w nas tak samo, jak w tych, którzy liczą na odnalezienie „złotego pociągu” w Wałbrzychu. Niech historia odkryje swe karty.

Życzenia

W imieniu lekarzy z Delegatury Wałbrzyskiej życzymy Koleżankom i Kolegom, a zwłaszcza naszym rodzinom, spokojnych świąt Bożego Narodzenia, pełnych wiary i marzeń, bo jak powiedział francuski powieściopisarz, Anatole France: „Aby osiągnąć wielkie rzeczy, musimy nie tylko działać, ale i marzyć, nie tylko planować, ale i wierzyć”.

Dorota Radziszewska,
wiceprezes DRL ds. Delegatury Wałbrzyskiej

 
Wydarzyło się - Benefis 40-lecia pracy zawodowej prof. Alicji Chybickiej Drukuj
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

Benefis 40-lecia pracy zawodowej
prof. Alicji Chybickiej

Niezwykła osobowość, lekarz z powołania, społecznik. Ma charyzmę, siłę i pasję. Polscy lekarze uważają ją za niekwestionowany autorytet w leczeniu nowotworów u dzieci. Sama mówi, że nie robi nic wielkiego. Prof. Alicja Chybicka, posłanka, była senator RP, pediatra, onkolog, hematolog dziecięcy, specjalista immunologii klinicznej, opieki paliatywnej, transplantolog, kieruje Kliniką Onkologii i Hematologii Dziecięcej UM we Wrocławiu. Nieustannie rozwija ośrodek, aby zapewnić jak najlepsze warunki chorym dzieciom. Ma na swoim koncie wiele nagród i prac naukowych. Stara się zawsze trzymać tych samych zasad życiowych i ma nadzieję, że nie ma wielu wrogów. Jak twierdzi ludzie w większości są dobrzy, trzeba tylko do nich umiejętnie podejść, wydobyć z nich dobro, którego każdy ma w sobie wiele. Marzy o tym, aby jej zawód przestał istnieć.

 
Polityka - Komentarz powyborczy - Jestem za, a nawet przeciw Drukuj

Komentarz powyborczy
Jestem za, a nawet przeciw

Parę tygodni temu, na zaproszenie redakcji „Medium”, napisałem artykuł związany z nadchodzącymi wyborami. Teraz przychodzi mi skomentować ich wynik i nadzieje, a może lęki, z tym związane. Dlatego też sięgnąłem do klasyka, Lecha Wałęsy, bo jego nieśmiertelnie niejednoznaczne wypowiedzi współgrają z moimi odczuciami.

Wynik wyborów wszyscy znamy. Po raz pierwszy od 1989 roku Polską będzie rządzić jedna partia, niepotrzebująca do tego koalicjanta. To dobrze i źle, bo z jednej strony nie pojawią się wymówki, że nie może ona wprowadzić w życie swojego programu, z drugiej sprawować będzie władzę praktycznie absolutną, zwłaszcza że posiada także pochodzącego ze swojego ugrupowania prezydenta.

 
PRAWO NA CO DZIEŃ Drukuj

1 listopada 2015 r. weszła w życie ustawa z 25 czerwca 2015 r. o leczeniu niepłodności, opublikowana w Dz. U. z 2015 r., poz. 1087.

Ustawa dokonała wdrożenia dyrektywy 2004/23/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 31 marca 2004 r. w sprawie ustalenia norm jakości i bezpiecznego oddawania, pobierania, testowania, przetwarzania, konserwowania, przechowywania i dystrybucji tkanek i komórek ludzkich (Dz. Urz. UE L 102 z 07.04.2004, str. 48).

 
Obcy język polski - CZY MOŻNA LECZYĆ TERAPIĄ? Drukuj

CZY MOŻNA LECZYĆ TERAPIĄ?

Otrzymuję ostatnio wiele listów, których autorami są pacjenci leczący się na co dzień w różnych poradniach, klinikach i szpitalach. Jakiś czas temu napisała do mnie pacjentka jednego z dolnośląskich szpitali: „Kilka miesięcy temu poważnie zachorowałam. Trafiłam do szpitala, gdzie po kilku dniach usłyszałam od lekarza prowadzącego, że konieczne jest leczenie chemioterapią. Choroba odebrała mi siły i chęć do wielu rzeczy, ale – dzięki Bogu – nie odebrała mi jeszcze logicznego myślenia. Kiedy tak leżałam wiele godzin w szpitalnym łóżku, zaczęłam się zastanawiać, czy zwrot leczenie chemioterapią jest poprawny pod względem językowym, ponieważ wydaje mi się, że słowa leczenie i terapia oznaczają to samo. Jeśli mam rację, nie trzeba używać ich jednocześnie. Proszę o wyjaśnienie problemu i rozwianie moich wątpliwości”.

 
Zapiski emeryta - Owsianka Drukuj

Owsianka

– Dziadku! Co Ty nam znowu dałeś do jedzenia na śniadanie? Przecież to świństwo! Nie będziemy tego jeść – zgodnie oświadczyły wszystkie moje wnuki i jedna wnuczka.

 
Wspomnienie pośmiertne - Lek. Janina Rybusińska-Lebuda Drukuj

Lek. Janina Rybusińska-Lebuda

15.05.1931-27.09.2015 r.

specjalista chorób wewnętrznych, długoletni pracownik i członek Rady Nadzorczej Spółdzielni Pracy Lekarzy Specjalistów i Stomatologów „VITA” we Wrocławiu

Janina Rybusińska-Lebuda urodziła się w Grzybowie (woj. tarnobrzeskie). W roku 1949 ukończyła Liceum Ogólnokształcące w Ostrowcu Świętokrzyskim, a w 1954 r. Wydział Lekarski Akademii Medycznej we Wrocławiu.

 
«pierwszapoprzednia12następnaostatnia»

Strona 2 z 2