REZYDENCI O IZBACH LEKARSKICH I NIE TYLKO – WYNIKI ANKIETY

logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 40 gości 
REZYDENCI O IZBACH LEKARSKICH I NIE TYLKO – WYNIKI ANKIETY Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

REZYDENCI O IZBACH LEKARSKICH I NIE TYLKO
– WYNIKI ANKIETY

Chcąc bliżej poznać opinię lekarzy rezydentów na temat szkolenia specjalizacyjnego, zadań izb lekarskich oraz sytuacji socjalnej naszych kolegów, Komisja Młodych Lekarzy DRL przeprowadziła badanie ankietowe. W badaniu wzięło udział 74 lekarzy, co stanowi 6 proc. ogółu 1220 szkolących się w województwie dolnośląskim w trybie rezydentury. Ankietowani znajdowali się na różnym etapie zaawansowania szkolenia specjalizacyjnego (32 proc. w trakcie pierwszego roku specjalizacji, 11 proc. drugiego, 9 proc. trzeciego, 32 proc. czwartego, a 11 proc. piątego bądź szóstego), a szkolenie odbywali w różnego rodzaju jednostkach ochrony zdrowia (odpowiednio 47 proc. w szpitalu klinicznym, 30 proc. w szpitalu miejskim we Wrocławiu oraz 21 proc. w szpitalu poza stolicą województwa). Naszym zdaniem, uwzględniając powyższe dane, można uznać, że mimo niewielkiej liczebności, jest to grupa reprezentatywna dla ogółu dolnośląskich rezydentów.

Czy masz możliwość wykonać wszystkie procedury wymagane w programie specjalizacji?

Czy byłeś zmuszany do rezygnacji z części odbywanego stażu cząstkowego i w zamian za to zmuszony pracować w jednostce macierzystej?

Warunki pracy i system kształcenia specjalizacyjnego

Lekarze rezydenci są w większości zadowoleni z warunków pracy na oddziałach, na których odbywają szkolenie, aż 62 proc. z nich wyraża chęć kontynuacji kariery zawodowej w tych samych jednostkach. Jedynie 4 proc. ankietowanych zmieniło kiedykolwiek kierunek odbywanej specjalizacji, co stawia pod znakiem zapytania celowość propozycji modyfikacji przepisów ustawowych uniemożliwiających takie zamiany. Niepokojącym, wobec coraz częściej pojawiającego się problemu braku lekarzy specjalistów, jest fakt, że prawie 20 proc. z badanych nie rozpoczęło szkolenia specjalizacyjnego od razu po ukończeniu stażu podyplomowego z powodu braku możliwości otrzymania miejsca specjalizacyjnego.

Wypowiedzi respondentów na temat jakości szkolenia specjalizacyjnego także ujawniły szereg istotnych problemów. Jedynie 32 proc. rezydentów ma możliwość wykonania wszystkich nakazanych programem specjalizacji procedur medycznych, co spowodowane jest zbyt dużą ich liczbą w stosunku do możliwości szpitali. Niestety twórcy programów nowych, modułowych programów specjalizacji nie zdecydowali się na urealnienie liczby procedur. Wielu badanych zgłaszało problemy dotyczące możliwości odbywania staży cząstkowych, 44 proc. zmuszonych było do ich przerywania i powrotu do pracy w jednostce macierzystej, 30 proc. zostało zmuszonych do całkowitej rezygnacji z części staży na rzecz pracy w jednostce podstawowej. Świadczy to o tym, że niestety wciąż w wielu przypadkach lekceważony jest podstawowy cel rezydentury, jakim jest szkolenie, a lekarz rezydent traktowany jest jak darmowa siła robocza, którą należy maksymalnie wykorzystać. Możliwe, że pewna „redukcja ilości czasu” spędzanego przez rezydenta na stażach cząstkowych (a w części specjalizacji jest to ponad 50 proc. czasu) na rzecz pracy w jednostce macierzystej pozwoliłoby zminimalizować ten problem.

Zaskakującym może być fakt, że szkolenie jedynie 43 proc. ankietowanych jest nadzorowane przez ich kierowników specjalizacji, czyli osoby bezpośrednio za nie odpowiedzialne. W świetle powyższych danych nie dziwi, że pomoc w pracy zawodowej jedynie 51 proc. kierowników specjalizacji zostało ocenionych dobrze i bardzo dobrze, a aż 24 proc. źle/bardzo źle, a ocena zaangażowania w proces szkolenia jest jeszcze gorsza (odpowiednio 38 proc. dobrze/bardzo dobrze i 39 proc. źle/bardzo źle). Ponadto 70 proc. ankietowanych uznało brak wystarczającej pomocy i nadzoru w takcie pracy zawodowej ze strony przełożonych za problem istotny/bardzo istotny. Poprawę tej sytuacji wg respondentów mogłoby przynieść wprowadzenie wynagrodzeń dla kierowników specjalizacji oraz ich systematyczna ocena. Co ciekawe aż 95 proc. chciałoby poddać lekarza prowadzącego szkolenie ocenie, podczas gdy za wprowadzeniem gratyfikacji jest tylko 70 proc.

Sytuacja materialno-bytowa lekarzy rezydentów

W zakresie sytuacji materialno-bytowej sytuacja młodych lekarzy wydaje się być całkiem zadowalająca: zarobki 76 proc. ankietowanych netto przekraczają 3000 zł miesięcznie, a 20 proc. 5000 zł. Także zdaniem samych rezydentów ich sytuacja socjalna jest przynajmniej dość dobra lub nawet bardzo dobra (łącznie 81 proc. wskazań). Może to tłumaczyć fakt, że jedynie 12 proc. pytanych widzi swoją przyszłość po uzyskaniu specjalizacji poza granicami kraju. Należy jednak podkreślić, że 58 proc. ankietowanych dorabia do pensji podstawowej, pracując w innych jednostkach ochrony zdrowia, w tym 29 proc. w więcej niż dwóch, a 60 proc. lekarzy pełni ponad 3 dyżury medyczne miesięcznie, w tym 18 proc. ponad 7! Podsumowując, praca rezydenta jest wciąż nienajlepiej opłacana, przyzwoite zarobki są przez lekarzy osiągane kosztem bardzo dużych nakładów pracy, a aż 88 proc. lekarzy uznaje ten problem przynajmniej za istotny (66 proc. za bardzo istotny).

Czy odczuwasz pozytywny wpływ działań izb lekarskich na twoją pracę zawodową?

Jakie są według Ciebie główne zadania, na których powiny się skupiać działania izby lekarskiej?

Jak dolnośląscy rezydenci postrzegają izby lekarskie?

Na koniec pozostawiłem złą ocenę, którą rezydenci wystawiają izbom lekarskim. Już sama niska frekwencja daje wiele do myślenia. Ankieta była prowadzona przez 1,5 miesiąca i była szeroko propagowana, zarówno przez portal Facebook, jak i bezpośredni kontakt e-mailowy, a jej wypełnienie zajmowało nie więcej niż 10 minut. Uwzględniając stopień informatyzacji młodych lekarzy można założyć, że dotarła ona niemal do każdego rezydenta w naszym województwie. Odpowiedzieć zdecydowało się jedynie 6 proc. z nich, co świadczy o znacznej niechęci środowiska młodych lekarzy do odpowiadania na jakiekolwiek inicjatywy izby w ich kierunku – nawet te wymagające minimalnego nakładu pracy. Ponadto aż 87 proc. rezydentów przyznało, że nie odczuwa żadnego pozytywnego wpływu działań izb lekarskich na ich pracę zawodową. Pewnym optymizmem może napawać fakt, że 41 proc. pytanych byłoby skłonnych zaakceptować podwyższenie składki odprowadzanej na rzecz Izby, jeśli środki te przeznaczone zostałyby na ochronę wizerunku medialnego lekarzy, wsparcie prawnicze, wpływ na działania legislacyjne oraz przejęcie nadzoru nad szkoleniem specjalizacyjnym. Pokazuje to kierunek w którym, zdaniem młodych lekarzy, powinny zmierzać izby lekarskie.

Przemysław Janusz
przewodniczący Komisji Młodych Lekarzy DRL

 

Komentarze 

 
# Anna 2015-02-12 09:15
Moim zdaniem - bardzo nieliczna i zupełnie niereprezentaty wna grupa 72 osób uczestniczących w badaniu absolutnie nie uprawnia do wyciągania jakichkolwiek wniosków (może poza jednym, że nie ma zainteresowania wśród rezydentów do wypełniania ankiety), a już z pewnością do prezentacji wykresów, czy statystyk...
Zgłoś administratorowi
 

Zaloguj się aby komentować.