logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 26 gości 
Wydarzyło się - Nadzwyczajny XIII Krajowy Zjazd Lekarzy – reminiscencje Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Nadzwyczajny XIII Krajowy Zjazd Lekarzy – reminiscencje

Liczy się to, co zrobimy teraz i wspólnie...

Przed zjazdem wiele mówiliśmy wszyscy o wzajemnym szacunku i wspólnej izbie, a po zjeździe przerzucamy się wierszykami o Pawle i Gawle, wieszczymy „rozwód”, oczerniamy się w kuluarach, węsząc podstęp i nieszczerość, zamiast wspólnie poszukać rozwiązania. Smutne... Zaklinanie rzeczywistości i kurczowe trzymanie się własnego punktu widzenia nie sprawią, że problem zniknie. Należy się zastanowić, w jaki sposób realizowany jest atrybut samorządności wobec obu zawodów w jednej izbie. I może właśnie z tej oceny wyłoni się rozwiązanie. Przecież wiemy, że różnorodność ubogaca, a nie dzieli... To, czy będziemy razem we wspólnej izbie, zależy tylko od nas. Liczy się to, co zrobimy teraz i wspólnie...

Wiosną tego roku Naczelna Komisja Stomatologiczna (NKS) powołała zespół regulaminowy, którego przewodniczącym został kol. Rafał Kiełkowski ze Śląskiej Izby Lekarskiej. W jego skład wchodzą lekarze dentyści z różnych izb, w tym ja. Zespół zajmował się regulaminem wyborczym w części dotyczącej wyboru lekarzy dentystów na stanowiska im dedykowane, w aspekcie rzeczywistej reprezentacji środowiska.

Aktualnie obowiązujący regulamin skutkuje tym, że o wyborze lekarzy dentystów decydują lekarze medycyny ogólnej. Wynika to z faktu, że lekarze dentyści stanowią 22 proc. ogółu, i tym samym nie są w stanie sami decydować o wyborze swoich przedstawicieli, w szczególności do rad okręgowych i na delegatów na krajowy zjazd.

Konsekwencją działań NKS było wystąpienie wiceprezes DRL, przewodniczącej Komisji Stomatologicznej lek. dent. Alicji Marczyk-Felby, 14 kwietnia 2016 roku, do Dolnośląskiej Rady Lekarskiej we Wrocławiu z prośbą, aby zajęła się propozycją podjęcia w trakcie XXXV Zjazdu Delegatów DIL stanowiska lub apelu, skierowanego do NRL oraz Nadzwyczajnego XIII Krajowego Zjazdu Lekarzy, w którym po pierwsze zostanie wyraźnie wskazane, że opowiadamy się za wspólnym samorządem zawodowym lekarzy i lekarzy dentystów oraz, że widzimy potrzebę podjęcia działań przez NRL i krajowy zjazd, mających na celu zmianę Regulaminu wyborczego, tak aby zapewnić realny wpływ lekarzy dentystów na wybory ich dotyczące, w zakresie pieczy i reprezentacji przy poszanowaniu odrębności obu zawodów.

Wynikiem dyskusji było wypracowanie dwóch projektów: stanowiska XXXV Zjazdu Delegatów DIL w sprawie dalszego istnienia wspólnego samorządu lekarzy i lekarzy dentystów oraz apelu XXXV Zjazdu Delegatów DIL skierowanego do NRL i Nadzwyczajnego XIII Krajowego Zjazdu Lekarzy o podjęcie działań mających na celu nowelizację Regulaminu wyborczego izb lekarskich, zgodnie z obecnymi realiami. Oba przygotowane projekty zostały przyjęte przez XXXV Zjazd Delegatów DIL jako stanowisko nr 1/2016 oraz apel nr 2/2016. W takim kształcie prezentowaliśmy je na posiedzeniu Naczelnej Komisji
Stomatologicznej.

Na Nadzwyczajnym XIII Krajowym Zjeździe Lekarzy z wnioskiem o wprowadzenie poprawki do procedowanej zmiany Regulaminu wyborczego izb lekarskich zgłosił lek. dent. Andrzej Cisło. Poprawka polegała na wprowadzeniu odrębnego głosowania dla lekarzy i lekarzy dentystów w wyborach: członków okręgowych rad lekarskich oraz Naczelnej Rady Lekarskiej; członków okręgowych sądów lekarskich i Naczelnego Sądu Lekarskiego; zastępców okręgowego rzecznika i Naczelnego Rzecznika; delegatów na Krajowy Zjazd Lekarzy; członków okręgowych komisji wyborczych oraz Krajowej Komisji Wyborczej.

Ponadto, ze względu na znacznie mniejszą liczbę lekarzy dentystów w ramach wspólnego samorządu zaproponowano, aby liczbę głosów oddanych przez lekarzy dentystów na lekarzy dentystów mnożyć przez 4, ale tylko w wyborach na stanowiska dedykowane lekarzom dentystom. Propozycja ta była niejako propozycją rozwiązania matematycznego, dzięki któremu lekarze dentyści mieliby rzeczywisty wpływ na obsadę tychże stanowisk. Rozwiązanie to było obarczone błędem prawnym, ponieważ dotyczyło hipotetycznej sytuacji zniesienia zasady równości głosów, ww. wyborach, w bliżej nieokreślonej przyszłości, stąd nie mogło zostać przyjęte. W tej sytuacji kolega A. Cisło zgłosił projekt, z treści którego wynikało, że tą trudną materią winni się zająć rządzący. Projekt zakładał zwrócenie się do premiera i ministra zdrowia ws. wprowadzenia zmian w ustawie o izbach lekarskich zapewniających lekarzom dentystom realny wpływ na wybory ich dotyczące. Zaproponowana poprawka została jednak odrzucona przez Nadzwyczajny XIII Krajowy Zjazd Lekarzy.

Ponadto, 10 maja 2016 roku Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do ministra zdrowia z prośbą o dokonanie przeglądu sposobu realizowania w obecnym stanie prawnym przez samorząd zawodowy lekarzy i lekarzy dentystów zadań określonych konstytucyjnie, w szczególności w zakresie, w jakim dotyczą one praw lekarzy dentystów do należytego reprezentowania ich interesów na zewnątrz. W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich istnieje możliwość ustanowienia wspólnego samorządu dwóch pokrewnych zawodów, ale należy zadbać o to, aby prawa grupy zawodowej stanowiącej mniejszość były w tej strukturze respektowane i należycie chronione. Teraz jest to już w kompetencji ministra zdrowia.

Podczas wykładu inauguracyjnego zjazdu usłyszeliśmy m.in., że dialog możemy prowadzić, przejaskrawiając różnice lub szukając tego, co nas łączy, niszczyć wartości lub je budować. Również dlatego nie będę się odnosić do kuluarowych rozmów, emocji im towarzyszących, twierdzeń sprowadzających sprawę do problemu personalnego. Przedstawiłam jedynie fakty.

Przed zjazdem wiele mówiliśmy wszyscy o wzajemnym szacunku i wspólnej izbie, a po zjeździe przerzucamy się wierszykami o Pawle i Gawle, wieszczymy „rozwód”, oczerniamy się w kuluarach, węsząc podstęp i nieszczerość, zamiast wspólnie poszukać rozwiązania. Smutne... Zaklinanie rzeczywistości i kurczowe trzymanie się własnego punktu widzenia nie sprawią, że problem zniknie. Należy się zastanowić, w jaki sposób realizowany jest atrybut samorządności wobec obu zawodów w jednej izbie. I może właśnie z tej oceny wyłoni się rozwiązanie. Przecież wiemy, że różnorodność ubogaca, a nie dzieli... To, czy będziemy razem we wspólnej izbie, zależy tylko od nas. Liczy się to, co zrobimy teraz i wspólnie...

Małgorzata Nakraszewicz

 

Zaloguj się aby komentować.