logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 12 gości 
Wydarzyło się - 31. Zjazd Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Półtora tysiąca lekarzy w Hali Stulecia

Na piasku siedzi skulona, filigranowa kobieta. Lekko uniosła ramiona, czoło oparła o kolana. Całe jej ciało pokrywają brzydkie, ciemne plamy, a może rany? Ta sylwetka jest poruszającym znakiem 31. Zjazdu Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego, który odbył się we Wrocławiu w dniach 11-14 maja. Wzięło w nim udział ponad półtora tysiąca osób, lekarzy i firm z całego świata.

Czterodniowy zjazd zorganizowały Polskie Towarzystwo Dermatologiczne oraz Katedra i Klinika Dermatologii, Wenerologii i Alergologii UM we Wrocławiu. Na czele Komitetu Organizacyjnego oraz Komitetu Naukowego stanął prof. Jacek Szepietowski, a patronat honorowy nad zjazdem objęli prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz i rektor UM prof. Marek Ziętek. Wykładowcy przyjechali z całej Polski, od Gdańska po Kraków, od Poznania po Białystok. Cudzoziemcy pochodzili z Australii, Austrii, Litwy, Niemiec, Białorusi, Szwajcarii, Indii oraz Etiopii. Z widownią łączyli się za pomocą żywej mowy lub satelitarnie. Wówczas z Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław zmienił się w światową stolicę dermatologii.

Wenus i Psyche

„Parchy, dzioby, wrzody i przymioty u naszych przodków” – to tytuł wykładu, którym prof. Janusz Skalski otworzył zjazd. Program, podzielony na piętnaście sesji, był bardzo ciekawy. W ramach każdej sesji odbywało się zazwyczaj kilka spotkań tematycznych równolegle i pokazy przypadków. Z kolei każde spotkanie to kolejno następujące po sobie wykłady różnych specjalistów. Były to sesje na żywo oraz satelitarne, prelekcje autorów indywidualnych oraz przygotowane przez firmy farmaceutyczne. Trudno wymienić wszystkie tytuły. Obok zagadnień uniwersalnych, jak „Choroby błon śluzowych” i „Choroby naczyń”, pojawiły się te stanowiące już signum temporis, jak „Problemy dermatologiczne chorych po przeszczepieniach narządów”, „Dermatologia estetyczna”, „Psychodermatologia”. Ważny wątek stanowiły choroby weneryczne jako stare – nowe wyzwanie dla dermatologów. Natomiast w piątek 13 maja po południu odbył się Krajowy Zjazd Delegatów PTD.

– Po raz pierwszy w historii zjazdów TPD – zapowiadał prof. Szepietowski – proponujemy nowe sesje tematyczne, jak choroby zapalne skóry, leki recepturowe i wymienione już problemy dermatologiczne chorych po przeszczepieniu narządów, czy sesje: „Prezentacje wybrane przez prezesa PTD” i „Sprawdź się sam: interaktywny pokaz przypadków”. Nowością było wyznaczenie przedziału czasowego do zaprezentowania aktualnych konsensusów i rekomendacji PTD. Wobec tak szerokiego przekroju tematycznego, uczestnicy zazwyczaj pojawiali się na jednym spotkaniu, słuchali, potem przechodzili do innej sali i do następnej, i dalej. Korzystali z tylu wykładów równolegle, na ile starczyło im czasu i sił. Jednocześnie dużym zainteresowaniem cieszyły się stoiska firm kosmetycznych i farmaceutycznych, gdzie można było testować niektóre preparaty, a nawet działanie nowoczesnych urządzeń medycznych. Tyle można było zobaczyć, usłyszeć, dowiedzieć się i nauczyć. Nie tylko w ramach kursów.

„Choroby, które miały zaniknąć”

Wątek chorób wenerycznych wracał jak bumerang. W ramach panelu „Konsensusy i rekomendacje PTD” (14 maja) dr Agnieszka B. Serwin z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku postulowała potrzebę nowej strategii dla wenerologii. Oficjalnie Polska ma bardzo niski odsetek występowania przypadków, ale – jak zauważyła – one po prostu nie są oficjalnie zgłaszane. Pacjenci nie udostępniają też swoich kontaktów, które powinny zostać przebadane. Brakuje doświadczonych diagnostów i dochodzi do pomyłek. Dyskutanci zgodzili się, że w diagnostyce chorób wenerycznych należy dążyć do stosowania metod molekularnych. Dr Serwin zwróciła uwagę, że trzeba przywrócić poradnie wenerologiczne, bo z tymi chorobami lekarze będą mieli coraz częściej do czynienia. Także u osób poniżej 25. roku życia, co jest nowym wyzwaniem. – A co z centralną kartoteką chorych? – pytała retorycznie o istniejącą niegdyś bazę danych. – Ona powinna znowu powstać. Ale nie wiadomo, czy powstanie. Zaraz podnosi się krzyk: „Człowiek jest wolny!”.

– Kiła u dzieci jest nierozpoznawana, bo już nikt nawet nie ma wprawy – ostrzegał prof. Leszek Szenborn podczas swojego wykładu pt. „Zmiany skórne w przebiegu chorób zakaźnych wieku dziecięcego”, w ramach panelu „Dermatologia pediatryczna” 13 maja. Istnieje kategoria chorób, „które miały zaniknąć”, a wracają w sytuacjach nietypowych i są wtedy niezwykle groźne. Na przykład w USA narasta problem z uodpornionymi szczepami gronkowca SSSS. Prof. Szenborn przedstawił sytuację w Polsce. – U nas wiele osób nie chce się szczepić z powodów nieuzasadnionych – ocenił. Z drugiej strony, na przykład powikłania po odrze, przeciwko której szczepi się dzieci, okazują się groźne dla jeszcze mniejszych, dla niemowląt. Ospa wietrzna może okazać się chorobą śmiertelną po infekcji, do której doszło podczas tzw. „ospa party”. To jest specjalny kinderbal dla zdrowych i chorych, organizowany przez rodziców po to, by ich dzieci jak najszybciej się zaraziły i „zaliczyły” ospę. Skutki są nieprzewidywalne.

Wydawnictwa, zapowiedzi, abstrakty

Wystawcami i właścicielami stoisk, gęsto rozstawionych w korytarzach i holu, były nie tylko firmy farmaceutyczne. Pojawiły się wydawnictwa specjalistyczne i w trakcie wykładów można było dowiedzieć się o przygotowanych przez nie nowych publikacjach naukowych, które – zdaniem prelegentów – stanowią kompendium wiedzy dermatologicznej. W ramach piątkowych „Konsensusów i rekomendacji PTD” wymieniono tytuł wydawnictwa Termedia, „Praktyka dermatologiczna” pod redakcją prof. Andrzeja Kaszuby (niebawem ukaże się w księgarniach), gdzie omówiono wytyczne leczenia żylnych owrzodzeń goleni z punktu widzenia dermatologa, oraz pracę zbiorową „Dermatologia geriatryczna” Wydawnictwa Czelej, gdzie zdaniem prelegenta, bardzo wnikliwie opisano stopę cukrzycową oraz owrzodzenie goleni (Polska przoduje, jeśli chodzi o przewlekłe choroby żylne, co jest związane z ciężką pracą stojącą kobiet). Do dyspozycji uczestników zjazdu były nieodpłatne magazyny i biuletyny branżowe, dotyczące w dużej mierze kosmetyki i medycyny estetycznej. Udostępniono kilka stanowisk komputerowych, dzięki czemu w przerwie między wykładami można było przeglądać streszczenia poszczególnych referatów. Zarejestrowani wcześniej autorzy wystąpień mogą przeglądać je na stronie: ptderm2016.syskonf.pl.

Cierpliwość, pieniądze i szczęście

Sobotnim popołudniem Hala Stulecia zaczęła pustoszeć, firmy kosmetyczne likwidowały stoiska, gdy odbywały się jeszcze ostatnie wykłady. 31. zjazd zaczął się od historii i wykładem z historii dermatologii zakończył. Hic mortituri docent vivos – ta sentencja kojarzy się z nauką anatomii, a przecież ma głęboki sens w odniesieniu do historii jako takiej. Kameralne grono w sali B wysłuchało prelekcji o dermatologii w mieście Breslau do 1945 roku. Dr n. med. Rafał Białynicki-Birula mówiąc o poprzednikach polskich dermatologów we Wrocławiu, wymienił prof. Alberta Neissera. Ów kierownik Kliniki Dermatologii od 1882 r. odkrył bakterię rzeżączki. Neisser receptę na powodzenie naukowca ujął w swojej dewizie 3xG: „Geduld, Geld und Glück” – cierpliwość, pieniądze i szczęście. Jemu samemu zabrakło tego ostatniego. Aż 22 razy był nominowany do Nagrody Nobla, ale nigdy jej nie zdobył.

Klinika w czasach niemieckich mieściła się w tym samym budynku co teraz. – Paradoksalnie – mówił dr Białynicki-Birula – norma była wtedy lepsza niż u nas: 139 łóżek. Zajmowali je głównie chorzy wenerycznie. Budynek przy dzisiejszej ul. Chałubińskiego został w czasie wojny zniszczony i splądrowany. Na szczęście z dawnych czasów zachowały się cenne podręczniki i zbiór mulaży. Stworzone z wosku fragmenty ludzkiego ciała ze zmianami chorobowymi skóry są obiektami muzealnymi, ale wciąż stanowią pomoc naukową dla pokoleń studentów.

Ze świata do Polski, z Polski w świat

Jak pisze Wisława Szymborska, każdy koniec to zaledwie początek. Dr Tizita Yosef Kidane z Addis Ababa w Etiopii, która wystąpiła z wykładem specjalnym pt. „Cutaneous leishmaniasis in Etiopia”, zaprosiła swoich polskich kolegów na IV Etiopskie Forum Dermatologii i Wenerologii (28 lipca 2016 r.). Natomiast prof. Iris Zalaudek z Uniwersytetu Medycznego w Grazu w Austrii zapowiedziała, że w czerwcu 2018 r. odbędzie się w Salonikach V Światowy Kongres Dermoskopii. – Polscy lekarze są światowym liderem w tej specjalności – dodała. Jej wykład „Management rules not to miss melanoma” zyskał uznanie jednak nie z tego powodu, ale dlatego, że był świadectwem ogromnej praktyki zawodowej oraz umiejętności krasomówczych autorki. Prof. Zalaudek specjalizuje się w badaniu nowotworów skóry i podczas wykładu omawiała diagnostykę zmian barwnikowych pod kątem ich wykluczenia. Mówiła z pamięci, żywo gestykulując. Doskonale nawiązała kontakt z widownią, kierując do niej pytania: – Widzicie to niegroźne znamię? Kto z was ma coś takiego na skórze, no?! – i od razu podnosił się las rąk. Już na początku zapowiedziała, że planuje wykład dla osób, które dotąd nie miały do czynienia z dermoskopią, i dotrzymała słowa.

Największa satysfakcja

Zjazd zakończył się wystąpieniami organizatora i gościa honorowego. Prof. Jacek Szepietowski w szczególny sposób dziękował prof. Adamowi Reichowi, sekretarzowi Komitetu Organizacyjnego oraz pracownikom Kliniki i Katedry. Po nim głos zabrał jeszcze lekarz senior prof. Kazimierz Jakubowicz. Zająwszy skromne miejsce na widowni, z mikrofonem w ręku również i on podziękował Komitetowi Organizacyjnemu. – Uczestniczyłem w wielu zjazdach, ale z tego jestem najbardziej usatysfakcjonowany. Dziękuję wszystkim, którzy wykonali tę czarną robotę – powiedział z humorem nestor dermatologów.

Aleksandra Solarewicz




 

31. Zjazd Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego (Wrocław, 11-14 maja 2016 roku) przeszedł do historii

Relacja

W dniach 11-14 maja odbył się we Wrocławiu 31. Zjazd Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego. To organizowane co cztery lata prestiżowe wydarzenie naukowo-szkoleniowe zorganizowane było w tym roku przez ośrodek wrocławski. Od wielu lat Zjazd PTD skupiają zainteresowanie uczestników z całego kraju i uchodzi za święto polskiej dermatologii.


Wszystkie obrady miały miejsce w nowoczesnym Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia. Konferencję rozpoczęła uroczysta inauguracja. W trakcie uroczystości  Prezes Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego, Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego i Naukowego Zjazdu prof. dr hab. Jacek Szepietowski powitał uczestników oraz zaproszonych gości, można było również wysłuchać wystąpienia władz Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich, Prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza oraz Prezydenta Elekta Europejskiej Akademii Dermatologii i Wenerologii prof. Luca Borradoriego. W bogatym programie inauguracji nie zabrakło także ciekawych wykładów prof. dr hab. Janusza Skalskiego z Krakowa na temat historii dermatologii i wenerologii oraz wykładu im. Alberta Neissera „Dermatologia XXI  wieku”  wygłoszonego przez prof. Andrzeja Kaszubę z Łodzi. Wręczono także Honorowe Członkostwo Polskiego Towarzystwa dermatologicznego zasłużonym dla rozwoju dermatologii profesorom z kraju jak i z zagranicy. Wśród wyróżnionych znaleźli się prof. Eugeniusz Baran, prof. Bożena Chodynicka, prof. Kazimierz Jakubowicz, prof. Andrzej Kaszuba, prof. Jadwiga Roszkiewicz, prof. Anna Sysa-Jędrzejowska, prof. Hanna Wolska, prof. Adam Włodarkiewicz. Wśród zagranicznych gości Honorowe Członkostwo PTD otrzymali: prof. Luca Borradori (Szwajcaria), prof. Dmitry Chvorik (Białoruś) , prof. Dedee F.Murrell (Australia), prof. Diamant Thaci i prof. Elke Weisshaar (Niemcy), prof. Shaidra Valiukeviciene (Litwa), dr. Shyam Verma (Indie) oraz dr. Hanna Zelenkova (Słowacja). JM Rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu prof. dr hab. Marek Ziętek wręczył najwyższe odznaczenie uczelni – Medal wybity w srebrze – prof. dr hab. Zygmuntowi Adamskiemu z Poznania, co było wyrazem podziękowania za wieloletnią współpracę z uczelnią wrocławską, szczególnie z Katedrą i Kliniką Dermatologii, Wenerologii i Alergologii. W trakcie ceremonii otwarcia nie zabrakło również wydarzeń artystycznych. Wysłuchano występu kwartetu smyczkowego Obsession, natomiast na zakończenie można było podziwiać pokaz malowania piaskiem na szkle wykonanym przez absolwentkę krakowskiej ASP dr Magdalenę Lenę oraz pokaz Wrocławskiej Fontanny Multimedialnej.


W kolejnych dniach Konferencji uczestnicy mieli możliwość uczestniczenia w wielu ciekawych sesjach oraz zapoznania się z najnowocześniejszymi osiągnięciami z zakresu dermatologii i chorób przenoszonych droga płciową. Tematyka wykładów obejmowała zarówno zagadnienia z zakresu chorób pęcherzowych, zaburzeń barwnikowych, chorób nowotworowych skóry, chorób tkanki  łącznej czy chorób wieku dziecięcego. Równolegle można było uczestniczyć w sesjach dotyczących diagnostyki i nowych strategii terapeutycznych w takich chorobach jak łuszczyca, trądzik czy w chorobach alergicznych skóry. Uznaniem uczestników cieszyły się również sesje dotyczące problematyki chorób włosów i paznokci oraz dermoskopii. Po raz pierwszy można było uczestniczyć w nowych sesjach tematycznych takich jak: choroby zapalne skóry, problemy dermatologiczne chorych po przeszczepie narządów, leki recepturowe, czy „Prezentacje wybrane przez Prezesa PTD” oraz interaktywny pokaz przypadków, podczas którego uczestnicy mogli głosować oraz dyskutować przedstawiane przypadki kliniczne.
W bogatym programie konferencji nie zabrakło wykładów dotyczących najnowszych zaleceń i rekomendacji Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego. Wśród nich zaprezentowano najnowsze trendy leczenia  i diagnostyki pęcherzycy, pemfigoidu, opryszczkowatego zapalenia skóry, pokrzywki, czerniaków skóry, atopowego zapalenia skóry, trądziku czy zakażeń grzybiczych. Wszystkie wykłady prowadzone były głównie w języku polskim, ale również częściowo w języku angielskim. Prezentacje wygłoszone były przez rodzimych ekspertów ale także przez liczne grono światowej sławy autorytetów. Niewątpliwe interesujące były wykłady dotyczące chorób skóry na ciemnej karnacji oraz chorób tropikalnych, co we współczesnej dobie licznych podróży stanowi cenne uzupełnienie wiedzy dermatologicznej. Zainteresowaniem cieszyły się również sesje plenarne dotyczące m.in. świądu, chorób zakaźnych wieku dziecięcego, dermoskopii zmian w kontekście rozpoznawania czerniaka,  nowości w zakresie chorób pęcherzowych czy postępów w leczeniu zakażeń HIV. W trakcie konferencji możliwość prezentacji swoich osiągnięć mieli także młodzi adepci dermatologii, którzy w najbliżej przyszłości będą stanowić o przyszłości polskiej dermatologii. W trakcie sesji Forum Młodych PTD młodzi wykładowcy zaprezentowali bardzo wysoki poziom merytoryczny swoich prezentacji, a podjęte tematy okazały się interesujące oraz wartościowe w kontekście rozwoju dermatologii. W programie naukowym poświęcono także miejsce nowym terapiom, takim jak rola secukinumabu w leczeniu łuszczycy. W formie debat eksperckich poruszano także dylematy w antybiotykoterapii chorób skóry czy miejscowego leczenia łuszczycy preparatami skojarzonymi. Podczas sesji psychodermatologii przedyskutowano rosnące problemy dotyczące trichotillomani, poradnictwa psychodermatologicznego czy wpływu przewlekłego świądu na jakość życia. W sesji skórnych reakcji polekowych omówiono aktualny problem reakcji ubocznych związanych z lekami biologicznymi, które niewątpliwie odgrywają coraz większą rolę nie tylko w dermatologii.


Wielu uczestników zgromadziły także zorganizowane przy współpracy pracowników Katedry i Kliniki Dermatologii, Wenerologii i Alergologii kursy z zakresu: mikologii dermatologicznej, medycyny estetycznej, dermatochirurgii, dermoskopii i dermatopatologii. Łączyło się to z możliwością odwiedzenia Katedry i Klinki Dermatologii, Wenerologii i Alergologii UM we Wrocławiu szczycącej się znamienitą ponad 100. letnią historią, zwiedzenia Muzeum Katedry z unikatową ekspozycją tzw. mularzy, czyli woskowych modeli chorób skóry. Poza interesującymi wykładami kursanci mogli wziąć udział w zajęciach praktycznych, co spotkało się z ich dużym zainteresowaniem.


Podczas Zjazdu odbyły się wybory nowych władz Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego. Funkcję Prezesa PTD powierzono prof. dr hab. Lidii Rudnickiej z Warszawy, a Sekretarza PTD dr hab. Adamowi Reichowi, prof. nadzw. z Wrocławia. Prof. dr hab. Jacka Szepietowskiego (Wrocław), pełniącego funkcję Prezesa PTD przez dwie ostatnie kadencje (osiem lat) wybrano Honorowym Przewodniczących Towarzystwa. To dopiero druga osoba, po słynnej prof. dr hab. Stefanii Jabłońskiej (Warszawa), która dostąpiła zaszczytu uhonorowania tą godnością.


Wykłady i zagadnienia prezentowane podczas Zjazdu były niewątpliwie bardzo interesujące i skłaniające do ożywionych dyskusji. Poza bogatym programem naukowym, w czasie wolnym od obrad  w imprezach towarzyszących. W trakcie drugiego wieczoru konferencji można było wysłuchać koncertu Orkiestry Leopoldinum w Narodowycm Forum Muzyki oraz spędzić czas w gronie znajomych w klubie Eter. Ciekawym wydarzeniem była również impreza na torze wyścigowym na Partynicach, gdzie uczestnicy mogli obserwować gonitwę koni, a następnie wysłuchać koncertu zespołu Brathanki. Niewątpliwie 31. Zjazd Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego zakończył się dużym sukcesem zarówno organizacyjnym, jak i naukowym i na wiele lat pozostanie w pamięci uczestników. Kolejny Zjazd zorganizuje ośrodek lubelski w 2020 roku.

Marta Wojciechowska-Zdrojowy
Katedra i Klinika Dermatologii, Wenerologii i Alergologii UM we Wrocławiu

 

Fot.1. Uroczyste rozpoczęcie Konferencji i powitanie uczestników przez Prezesa PTD prof. Jacka Szepietowskiego.

Fot.1. Uroczyste rozpoczęcie Konferencji i powitanie uczestników przez Prezesa PTD prof. Jacka Szepietowskiego.

Fot.2. Uczestnicy Zjazdu w trakcie licznych sesji wysłuchali wielu interesujących wykładów.

Fot.2. Uczestnicy Zjazdu w trakcie licznych sesji wysłuchali wielu interesujących wykładów.

Fot.3. Uczestnicy w czasie wolnym od obrad mogli uczestniczyć w imprezach towarzyszących.

Fot.3. Uczestnicy w czasie wolnym od obrad mogli uczestniczyć w imprezach towarzyszących.

 

Zaloguj się aby komentować.