Czerwiec-Lipiec 2015
WIDZIANE Z KAZIMIERZA 45 - O odpowiedzialności… Drukuj
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

O odpowiedzialności…

Wydarzenia gonią wydarzenia. Tempo jest tak szybkie, że aż trudno to wszystko ogarnąć i za tym nadążyć. A tu trzeba napisać kilka słów komentarza w comiesięcznym felietonie dla naszego „Medium”.

Wróciła sprawa „chłopca z helikoptera”, niestety, doszła nowa związana z operacją nerki. Do tego wszystkiego dramatyczny konflikt w Szpitalu im. A. Falkiewicza na Brochowie, problem z obsadą dyżurów z chirurgii dziecięcej, konflikt w Szpitalu Chorób Płuc przy ul. Grabiszyńskiej, ciągle odkładany termin przeprowadzki do nowego szpitala wojewódzkiego na Stabłowicach. Uczestniczyłem w międzyczasie w spotkaniu młodych lekarzy NIL, na którym przedstawiono wyniki ogólnopolskiej ankiety, dotyczącej opinii lekarzy rezydentów na temat przyszłości. Wynika z niej, że 40 proc. lekarzy rezydentów planuje wyjechać z kraju za pracą.

 
Lekarz a przemysł farmaceutyczny - REKLAMA TO BLAGA Drukuj

REKLAMA TO BLAGA

Opinia o lekarzu jest formułowana przez pacjenta na podstawie efektów lekarskiego postępowania – jest pochodną zaistniałej relacji terapeutycznej, nie może więc być rezultatem choćby wizualnej gry wrażeń, czyli – po prostu – blagi.

Wiele lat temu pisał Władysław Biegański w Aforyzmach: „Reklama oparta jest na łatwowierności i ciekawości ludzkiej. Nietrwały to fundament, na którym życia budować nie można. Łatwowierność szybko przechodzi w niewiarę, a zaspokojona ciekawość nudzi”.

Lekarze zawsze chronili się przed reklamowaniem siebie, jednoznacznie określając zakres informacji o sobie przekazywanej publicznie. Bodaj po raz pierwszy zakaz reklamy zapisany został w Zasadach obowiązków i praw lekarzy Towarzystwa Lekarskiego Warszawskiego z 1884 r. i – w swej intencji – obowiązuje do dziś.

 
Lekarz a przemysł farmaceutyczny - Prawne aspekty współpracy lekarza z przemysłem farmaceutycznym Drukuj

Prawne aspekty współpracy lekarza z przemysłem farmaceutycznym

Wprowadzenie

Relacja między lekarzem a przemysłem farmaceutycznym to naturalne i nieuniknione następstwo prostej zależności: firma farmaceutyczna jest producentem leku lub sponsorem badania klinicznego, a lekarz wykorzystuje lek do terapii adresowanej do swoich pacjentów lub prowadzi badanie kliniczne. Tego rodzaju relacja nie budzi zatem sama w sobie ani prawnych, ani etycznych zastrzeżeń, szczególnie, że jej zasadniczym celem powinno być dobro pacjenta jako beneficjenta wyników badań klinicznych lub adresata terapii farmakologicznej. Problem zatem nie wynika z samego powiązania między przemysłem farmaceutycznym a lekarzem. Dotyczy raczej potencjalnego niebezpieczeństwa naruszenia zasad uczciwości, rzetelności i niezależności lekarza/badacza oraz firmy produkującej lek. Prawo ma zatem służyć regulacji wzajemnych stosunków wymienionych podmiotów w takim zakresie, w jakim, chroniąc dobro pacjenta, wprowadza ograniczenia w relacji: lekarz – przemysł farmaceutyczny. Sfera ta jednak w większym stopniu podlega zasadom etycznym, które znakomicie uzupełniają normy prawne lub zastępują je tam, gdzie brakuje regulacji prawnych.

 
Lekarz a przemysł farmaceutyczny - Lekarz a reklama Drukuj

Lekarz a reklama

Postępująca komercjalizacja współczesnych relacji międzyludzkich oraz tempo naszego życia i wszelkie tego konsekwencje wymuszają na ludziach dokonywanie coraz to różnych wyborów. Niejednokrotnie wybory te dotyczą też sfery życia związanej ze stanem zdrowia poszczególnych jednostek, a więc członków danych społeczności.

 
Lekarz a przemysł farmaceutyczny - Negatywne aspekty współpracy z przemysłem, czyli na co uważać w relacjach z firmami? Drukuj

Negatywne aspekty współpracy z przemysłem, czyli na co uważać w relacjach z firmami?

W 2009 r. świat dał się ponieść czemuś, co socjolodzy nazywają paniką moralną. Opinia publiczna (bogatych) państw, rozpalona pospiesznym i niespodziewanym ogłoszeniem przez Światową Organizację Zdrowia pandemii świńskiej grypy, doniesieniami o zbliżającej się fali zachorowań i wizją milionów zgonów, z przerażeniem wyczekiwała najgorszego. W obliczu paniki grypy rządy USA i wielu krajów europejskich wydały wg szacunków banku inwestycyjnego JP Morgan między 7 a 10 mld dolarów na zakup szczepionek – z których zdecydowana większość nie została nigdy użyta. Jak do tego doszło? Kluczowe w podejmowaniu tych decyzji, przez WHO i szereg rządów, były tzw. „eksperckie” rekomendacje. O bardzo bliskich powiązaniach ekspertów WHO z przemysłem farmaceutycznym alarmowała wielokrotnie niezależna organizacja antykorupcyjna Transparency International, a przemożny wpływ producentów szczepionek na decyzje i wytyczne dotyczące grypy H1N1 potwierdził późniejszy raport Rady Europy. Ogromne zyski czerpane przez doradców rekomendujących zakupy szczepionek ze współpracy z ich producentami opisywały też – bez szerszego odzewu – media w Wielkiej Brytanii i Niemczech, krajach, które obok wielu innych szczepionki zakupiły. Jaki był wpływ firm na co najmniej kontrowersyjne ogłoszenie przez Światową Organizację Zdrowia pandemii grypy, wybuch paniki świńskiej grypy i lawinę wynikających z nich działań już na poziomie rządowych decyzji? Czy bez tzw. „niezależnych ekspertów” żyjących ze współpracy z przemysłem w ogóle doszłoby do tej sytuacji?

 
Lekarz a przemysł farmaceutyczny - Powiedz repie, jakich używasz sztuczek? Drukuj
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

Powiedz repie, jakich używasz sztuczek?

Firmy farmaceutyczne starają się, by ich przedstawiciele medyczni jak najskuteczniej wpływali na decyzje preskrypcyjne lekarzy, dlatego też przechodzą oni cyklicznie szkolenia dotyczące tego, jak oddziaływać na medyków. Używane przez nich metody są tymi samymi, których używają inni sprzedawcy – dobrze jest je znać, by wiedzieć jak skutecznie się przed nimi bronić.

Najpowszechniej stosowaną techniką wywierania wpływu jest reguła wzajemności. Robert Cialdini, znany amerykański psycholog społeczny opisuje ją następująco: „Reguła ta stwierdza, że zawsze powinniśmy starać się odpowiednio odwdzięczyć osobie, która nam wyświadczyła jakieś dobro” (Cialdini R.B. 2003, s. 33). Jest to wewnętrzna potrzeba, którą natura przez wieki kształtowała w człowieku, by za przysługę zrewanżować się przysługą, za prezent – prezentem, za zaproszenie – zaproszeniem. By zrozumieć działanie tej reguły wystarczy sobie wyobrazić, jak czujemy się w Boże Narodzenie, gdy okazuje się, że zapomnieliśmy kupić prezent osobie, która obdarowała nas właśnie czymś pięknym i na dodatek własnoręcznie, „specjalnie dla nas” zrobionym. Firmy farmaceutyczne wykorzystują zgrabnie regułę wzajemności, ofiarowując przedstawicielom możliwości obdarowywania lekarzy rozmaitymi prezentami. Są to przeważnie rzeczy drobne i tanie, zgodne z polskim prawem. Jednak badania dowodzą, że nawet przyjęcie małego podarunku wywołuje chęć rewanżu (Cialdini R.B. 2003, s. 41). O wykorzystaniu tej reguły jeden z przedstawicieli opowiada tak: „Jestem na wizycie i lekarz mi mówi: <<Wie Pan co, niech mi Pan przywiezie próbkę tego leku.>> (…) Ja mówię: <<No Panie doktorze nie mam tego leku, ale jutro do Pana zajadę i go przywiozę.>> Ale ja mam ten lek, ale mu go dzisiaj nie dam. Tylko jutro mu go dam, specjalnie do niego przyjadę. (…) Jeszcze trzeba dodać: <<Będę jechał do Pana z Mławy.>> (śmiech)” (W14)1. Rep wywołuje u doktora chęć rewanżu w dwojaki sposób – po pierwsze daje mu prezent w postaci próbki leków, po drugie podkreśla, że robi coś dla niego specjalnie, kosztem swojego cennego czasu. Jaka jest metoda obrony przed tą techniką? Należy się zastanowić, czy przyjęcie prezentu, przysługi nie spowoduje chęci odwdzięczenia się, a jeżeli tak, to w jaki sposób taka „odpłata” nastąpi.

 
Lekarz a przemysł farmaceutyczny - Racjonalna antybiotykoterapia – mit czy fakt? Drukuj
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Racjonalna antybiotykoterapia – mit czy fakt?

 

Kiedy Aleksander Fleming – badacz z londyńskiego uniwersytetu odkrył pierwszy antybiotyk, czyli penicylinę (1928 r.), lekarzom wydawało się, że zakażenia bakteryjne odejdą na zawsze w przeszłość. Tym bardziej że kilka lat później uzyskano nowe grupy bakteriostatyków i antybiotyków, np. sulfonamidy (1936 r.) czy beta-laktamy (1940 r.). Raz po raz odkrywano nowe generacje antybiotyków o coraz szerszym spektrum działania, np.: tetracykliny, aminoglikozydy, makrolidy czy wreszcie glikopeptydy (wankomycyna), glicylcykliny (tigecyklina) i kolejne generacje cefalosporyn oraz karbapenemy – skuteczniejsze bakteriobójczo od poprzednich. Rozwój ten był następstwem nie tylko postępu technicznego i hossy przemysłu farmaceutycznego, ale także – niestety – wynikiem coraz bogatszej obserwacji wykazującej kliniczną nieskuteczność (oporność wieloantybiotykowa) dotychczasowych preparatów wobec niekiedy zdawać by się mogło – niegroźnych dotąd – zakażeń, szczególnie szpitalnych związanych z pojawieniem się szczepów gronkowca złocistego methicyllinoopornego (MRSA) czy wankomycynoopornych (VISA/VASA) albo pałeczek wytwarzających enzymy uodparniających je wobec beta-laktamowych antybiotyków oraz działań niepożądanych (wstrząs anafilaktyczny np. popenicylinowy czy biegunka poantybiotykowa (Clostridium difficile).

 
Wywiad „Medium” - DOKĄD ZMIERZA POLSKA PEDIATRIA? Drukuj

DOKĄD ZMIERZA POLSKA PEDIATRIA?

Zdaniem Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego podstawowe problemy pediatrii to: brak prawidłowej profilaktyki zdrowia dzieci, zła wycena procedur medycznych i duża luka pokoleniowa wśród specjalistów tej dziedziny. 2700 emerytowanych lekarzy tej specjalności wciąż pozostaje czynnych zawodowo. Dawniej było w Polsce 12 tys. pediatrów, aktualnie jest ich 7 tys. Poważne zagrożenie, poza niedoborem kadrowym, stanowi niechęć rodziców do szczepień swych pociech.

 
Wydarzyło się - Wizyta delegacji z Ukrainy w DIL Drukuj
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Prof. Mykhaylo M. Korda – nowy rektor Państwowego Uniwersytetu Medycznego im I. Ya. Horbaczewskiego w Tarnopolu (po lewej) w gabinecie prezesa DRL lek. Jacka Chodorskiego. (Fot. M.J.)

Wizyta delegacji z Ukrainy w DIL

Dolnośląska Izba Lekarska gościła 2 czerwca 2015 r. przedstawicieli Państwowego Uniwersytetu Medycznego im I. Ya. Horbaczewskiego w Tarnopolu. Delegacja z Ukrainy, reprezentowana przez prof. Mykhaylo M. Kordę – nowo wybranego rektora, prof. Stepana Yo. Zaporozhana – prorektora ds. klinicznych i prof. Oleka Oliynyka, przyjechała do stolicy Dolnego Śląska w ramach współpracy z wrocławską uczelnią medyczną. Nie byłoby to możliwe bez udziału dr. n. med. Wojciecha Barga – od lat koordynatora tej współpracy.

 
Wydarzyło się - 133. rocznica urodzin prof. Antoniego Cieszyńskiego Drukuj

133. rocznica urodzin prof. Antoniego Cieszyńskiego

W niedzielę 31 maja 2015 r. minęła 133. rocznica urodzin prof. dr. med. Antoniego Cieszyńskiego (1882-1941) – „wielkiego”, polskiego stomatologa, który przyszedł na świat w Oleśnicy na Dolnym Śląsku.
Jak co roku uczciliśmy Jego pamięć. Pod tablicą usytuowaną na ścianie oleśnickiej apteki „Pod Orłem” (istniejącej od 1967 r.) złożyliśmy wiązankę kwiatów. Po raz pierwszy zabrakło przy niej dr. Zbigniewa Zielińskiego, który zmarł 13 lutego 2015 r. Był on, wraz z prof. dr. hab. Tadeuszem Owińskim, współinicjatorem umieszczenia pamiątkowej tablicy na murze budynku mieszczącego aptekę przed 48 laty.
Na starym cmentarzu przy ul. Wojska Polskiego oddaliśmy cześć także naszemu zmarłemu Koledze stomatologowi, zapaliliśmy „światełko pamięci” i złożyliśmy kwiaty. Non omnis moriar.

Barbara Bruziewicz-Mikłaszewska

 
Wydarzyło się - Strategiczne zadania samorządów lekarskich Drukuj

O poprawie wizerunku lekarzy w mediach i kształceniu młodych medyków dyskutowali w Gdańsku uczestnicy Ogólnopolskiej Konferencji Samorządów Lekarskich. W sumie około 100 osób. (Fot. M.J.)

Strategiczne zadania samorządów lekarskich

Poprawa wizerunku lekarzy w mediach i przeciwdziałanie emigracji młodych medyków to tematy, które zdominowały spotkanie odbywające się w dniach 29-31 maja w Gdańsku. Przedstawiciele korporacji lekarskich przyjechali do Trójmiasta, by podzielić się swoimi opiniami na temat funkcjonowania samorządów. Okazją do skonfrontowania poglądów były cztery wydarzenia: Konwent Prezesów Okręgowych Izb Lekarskich, XXIV Ogólnopolska Konferencja Młodych Lekarzy, Ogólnopolska Konferencja Redaktorów Pism Lekarskich oraz II Pomorska Konferencja Prawników Izb Lekarskich.

 
«pierwszapoprzednia123następnaostatnia»

Strona 1 z 3