logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 41 gości 
Nowy oręż do walki z chorobami? - MEDYCZNE ZASTOSOWANIE PRODUKTÓW Z KONOPI (W TYM MARIHUANY) Drukuj
Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 

MEDYCZNE ZASTOSOWANIE PRODUKTÓW Z KONOPI (W TYM MARIHUANY)

Termin marihuana pochodzi od portugalskiego słowa „maraguango”, oznaczającego „ziele, które upaja”. Nazwa określa zielone lub częściej wysuszone wierzchołki kwiatostanów żeńskich roślin konopi, które zawierają wiele substancji, w tym kannabinoidy (również te wywołujące działanie psychoaktywne).

Co to jest marihuana?

Termin „marihuana” określa tylko część kwiatową rośliny, zawierającą najwięcej substancji aktywnych. Natomiast konopie były jedną z pierwszych roślin, które człowiek uprawiał świadomie, dla włókna i pożywienia. Związek człowieka z konopiami trwa ponad 12 000 lat, a kolebką ich uprawy była Azja Środkowa.

Krótka historia medycznego zastosowania konopi

Pierwsza wzmianka o medycznym zastosowaniu konopi pochodzi sprzed ponad 4500 lat, z zielnika cesarza Shen Nunga z Chin – zalecał konopie na podagrę, malarię, reumatyzm i problemy z pamięcią. Z biegiem lat i wieków wiedza o medycznych właściwościach konopi i ich stosowaniu rozprzestrzeniła się w kolejnych krajach, poprzez Indie, Europę i Afrykę dotarła do obu Ameryk.

Do lat 30. XX wieku produkty z konopi w postaci nalewek, naparów czy wyciągów były legalne i zalecane przy wielu dolegliwościach prawie we wszystkich krajach świata. W drugiej połowie XX wieku konopie i produkty z nich otrzymane stały się substancjami nielegalnymi, a medycyna wycofała się z ich stosowania na ponad 70 lat.

Obowiązywała konopna prohibicja nie tylko dla narkotycznego, ale również ich medycznego stosowania, usankcjonowana przez konwencje międzynarodowe ONZ (Single Convention on Narcotic Drugs). Marihuana wraz z heroiną i kilkoma innymi narkotykami została umieszczona w kategorii I – substancji uważanych za najbardziej uzależniające i szkodliwe oraz w kategorii IV – najniebezpieczniejszych substancji psychoaktywnych. Prohibicja sprawiła, że do dziś, w tym również w Polsce, znaczna część społeczeństwa uważa marihuanę za groźny narkotyk, otwierający drogę do uzależnienia i stosowania twardych narkotyków, a nie za skuteczny lek.

Od początku lat 70. XX wieku po odkryciach naukowych i wyizolowaniu czynników aktywnych z konopi – kannabinoidów, w tym odkryciu THC (tetrahydrokannabinol – główny związek psychoaktywny) przez zespół profesora Raphaela Mechoulama z Izraela, po odkryciu układu endokannabinoidowego, po publikacji wyników szeregu badań doświadczalnych i przedklinicznych o leczniczym działaniu marihuany rozpoczął się powolny ogólnoświatowy renesans „medycznej marihuany”. W znacznym stopniu doprowadziły do tego również działania szerokich kręgów pacjentów i ich rodzin, którzy najczęściej na „własną rękę”, łamiąc przy tym prawo, decydowali się leczyć produktami konopnymi i zauważali pozytywne rezultaty. Proces ten doprowadził do legalizacji „medycznej maruhuany” w ponad połowie stanów USA (prawo federalne nadal uważa marihuanę za nielegalny, groźny narkotyk), Kanadzie i kilkudziesięciu państwach świata, w tym również w 2017 roku w Polsce.

Konopie jako rośliny

Wyróżniamy trzy gatunki konopi, które różnią się między sobą morfologicznie oraz pod względem zawartości substancji aktywnych.

<>Cannabis sativa

<>Cannabis indica

<>Cannabis ruderalis

<>THC

<>CBD

<>włókniste
mniej 1% THC

<>wysoka zawartość

<>wysoka zawartość

<>

 

Konopie należą do tej samej rodziny roślin co chmiel i wiązowce. Obecnie dominują krzyżówki. Zawierają ponad 500 aktywnych składników: terpenoidów, flawonoidów i najlepiej poznaną grupę kannabinoidów. Kannabinoidy to substancje zawarte tylko w konopiach (choć w bardzo małych ilościach są obecne np. w ziarnie kakaowym i szyszkach chmielu). Jest ich ponad sto. Kannabinoidy są odpowiedzialne za psychoaktywne działanie marihuany.

Najważniejsze i najlepiej poznane to:

  • THC 9delta tetrahydrocannabinol
  • CBD cannabidiol
  • CBG cannabigerol
  • CBC cannabichromen
  • CBN cannabinol powstaje z utleniania i rozpadu THC
  • THCV tetrahydrocannabiwarin powstaje z THC.

Wszystkie są rozpuszczalne w tłuszczach i nierozpuszczalne w wodzie. W wielkim uproszczeniu, za efekty psychoaktywne odpowiada THC, CBD nie ma właściwości psychoaktywnych, a nawet ogranicza taką aktywność THC. W procesie metabolizowania z jednych kannabinoidów powstają kolejne. Ich budowa, skład i działanie nie zostały jeszcze do końca zbadane.

Konopie zawierają FLAWONOIDY i TERPENY (występują w innych roślinach), które są odpowiedzialne za zapach i barwę. Mają również właściwości lecznicze.

Metabolizm kannabinoidów. Fizjologiczne podstawy leczniczego działania substancji
zawartych w konopiach.
Układ endokannabinoidowy

Po wprowadzeniu do organizmu kannabinoidy łączą się z białkami osocza i docierają do tkanek zawierających tłuszcze, a więc i do tkanek w CUN. Są metabolizowane w wątrobie i usuwane w postaci metabolitów z kałem i moczem. Okres półtrwania to średnio około 1,5 do 2 dni.

Początkowo sądzono, że działanie kannabinoidów polega na wpływie na przepuszczalność błon komórkowych (co ma miejsce w przypadku oddziaływania alkoholu). W 1992 roku odkryto receptory dedykowane tylko kannabinoidom. Receptory CB1 zlokalizowano w układzie nerwowym, a CB2 w układzie odpornościowym. W wielkim uproszczeniu receptor CB1 reaguje z THC, a receptor CB2 reaguje z CBD. Najwyższą koncentrację receptorów CB1 stwierdzono w mózgu (kora – najwięcej ze wszystkich znanych receptorów, odpowiedzialne są za pamięć, uwagę, myślenie), hipokampie (kontrola pamięci), móżdżku (koordynacja ruchów), jądrach postawnych (kontrola ruchów, procesy poznawcze, odczuwanie emocji, uczenie się), podwzgórzu (układ nerwowy autonomiczny, gospodarka wodna, odczuwanie, pragnienia, termoregulacja, pobieranie posiłków, odczuwanie głodu, senności), rdzeniu kręgowym, nerwach rdzeniowych i obwodowych (odczuwanie bólu).

Receptory CB2 występują w układzie odpornościowym: węzłach chłonnych (wytwarzanie przeciwciał, wychwyt i likwidacja patogenów), śledzionie (produkcja przeciwciał, rozkład zużytych krwinek), grasicy (rozwój układu odpornościowego), migdałkach (nabywanie odporności), w makrofagach (uczestniczą w reakcjach odpornościowych), szpiku kostnym (wpływ na produkcję elementów morfotycznych krwi), obecne również w układzie pokarmowym. Stwierdzono zmienność receptorów CB2 co do okolicy i ilości w zależności od stanu „zdrowotnego” organizmu.

Organizm wytwarza tzw. endokannabinoidy, aby sterować układem endokannabinoidowym. Są one syntetyzowane na „żądanie”, a ich okres półtrwania jest krótki. Ludzkie ciało nie tworzy zapasów. Obecne są w mleku matki (odpowiedzialne za wykształcenie m.in. odruchu ssania). Najlepiej poznane to: Anandamid (rozkosz – ananda) i 2-AG (2-arachidonyloglicerol). Oba wchodzą w interakcje z receptorami kannabinoidowymi. Anandamid powoduje podobne reakcje jak THC, o nieco mniejszym nasileniu (działając na receptor CB1).

Działanie neuroprzekaźników endokannabinoidów ma charakter sygnalizacji wstecznej, neuroprzekaźnik jest wydzielany z neuronu poza szczeliną synaptyczną. Odbiera je receptor umieszczony na neuronie przed szczeliną. Może wystąpić wzmocnienie lub osłabienie sygnału. Ostatnie badania naukowe wskazują również na działanie kannabinoidów na inne receptory i poza receptorami.

Układ endokannabinoidowy występuje nie tylko u ssaków, ale nawet u bezkręgowców i strunowców. Ocenia się, że powstał 600 milionów lat temu i jest najstarszym poznanym układem neuroprzekaźników. Na Uniwersytecie Hawajskim odkryto śladowe ilości THC, »
badając meteoryt, który spadł w 2010 roku na pustynię w Nevadzie. Endokannabinoidy określane są jako neuromodulatory.

Obecnie przyjmuje się, że układ endokannabinoidowy jest łącznikiem pomiędzy układem nerwowym a odpornościowym. Nadzoruje procesy homeostazy. Gdy mamy do czynienia z ciężką chorobą, mechanizmy te ulegają rozstrojowi. Na tym właśnie opiera się idea działania „medycznej marihuany”. Ma, przynajmniej w teorii, wspomóc układ endokannabinoidowy w jego działaniu. Niedobory w tym układzie mogą być przyczyną wielu chorób. Roślinne tzw. fitokannabinoidy w naturze występują w formach kwasowych, których biodostępność jest mniejsza. Do przekształcenia ich w formy neutralne, bardziej aktywne, potrzebna jest wysoka temperatura, jest to proces tzw. dekarboksylacji.

Wskazania do medycznego zastosowania produktów konopnych

Na postawie bardzo wielu doniesień anegdotycznych, wyników licznych badań laboratoryjnych, na modelach zwierzęcych i hodowlach tkankowych, badań przedklinicznych oraz ograniczonej ilości badań klinicznych konopie można stosować w terapii bardzo wielu chorób. W niektórych tych terapiach uzyskuje się spektakularne efekty, w innych potrzebne są dalsze badania potwierdzające lub wykluczające skuteczność konopi.

Pełna lista schorzeń, w których próbuje się stosować medyczną marihuanę, przestawia się następująco: choroba Alzheimera; Zespół nadpobudliwości ruchowej z deficytem uwagi (ADHD); autyzm; wyniszczenie, kacheksja, zaburzenia łaknienia; zespół przewlekłego zmęczenia; fibromialgia; choroby przewodu pokarmowego (rzekomo-błoniaste zapalenie jelit, zespół jelita drażliwego); jaskra; zespół wypalenia zawodowego; HIV/AIDS; WZW typu C; zaburzenia snu i zasypiania; migrena i bóle głowy; stwardnienie rozsiane; padaczki; stwardnienie zanikowe boczne; zespół Tourette’a; spastyczność; neuropatie; leczenie bólu; choroba Parkinsona; zespół stresu pourazowego; schizofrenia; stres; nowotwory; osteoporoza; choroby skóry; zapalenie stawów (w tym RZS); astma; POChP; choroby autoimmunologiczne; cukrzyca.

W ostatnich dekadach wyprodukowano leki na bazie marihuany. Należą do nich m.in.: NABILONE/DRONOBINOL – syntetyczny THC zarejestrowany w USA do zwalczenia nudności, wymiotów, wyniszczenia przy chemioterapii nowotworów; SATIVEX – wyciąg z marihuany, zawiera THC i CBD w stosunku 1/1, zarejestrowany w UE do leczenia spastyczności mięśni w SM.

Według badań i doniesień anegdotycznych wyciągi z całej rośliny działają silniej i lepiej leczniczo niż syntetyzowane i ekstraktowane pojedyncze składniki. Jest to tzw. entourage effect. THC może osiągnąć pełnię pozytywnego działania w zespole setek komponentów, z których nie wszystkie zostały do końca zidentyfikowane i poznane przez naukowców.

Oprócz dodatniego efektu entourage poznane są efekty ujemne, np. zbyt duża ilość CBD w stosunku do THC znosi efekt obniżenia ciśnienia śródgałkowego u chorych, którzy stosują marihuanę w leczeniu jaskry. W wielu krajach, w których marihuana medyczna jest legalna, dostępny jest również standaryzowany susz o określonej zawartości THC i CBD (szczególnie Holandia, Kalifornia, Izrael).

Jak duże znaczenie ma układ endokannabinoidowy pokazuje historia leku Rymonabat-Acomplia, który jest odwrotnym agonistą receptora CB1. Był reklamowany jako świetny lek odchudzający, jednak długotrwałe zablokowanie receptora CB1 powodowało nie tylko utratę apetytu, ale i pogorszenie stanu psychicznego – depresję, myśli samobójcze, odnotowano dwa samobójstwa. Ostatecznie został w 2009 roku wycofany z UE.

Z powodu tak wielkiej ilości składników, różnorodności gatunkowej i bardzo skomplikowanego działania trudno jest zakwalifikować marihuanę jako prosty medykament o zunifikowanym i w 100% sprawdzonym działaniu. Zwłaszcza, że istnieją bardzo znaczne różnice w wrażliwości i reakcjach osobniczych.

Sytuacja „medycznej marihuany” w Polsce

Do połowy 2017 roku marihuana znajdowała się w Polsce na liście narkotyków w jednej grupie IV – z heroiną. Brak było rozróżnienia pomiędzy marihuaną leczniczą a stosowaną w celu narkotycznym, posianie każdej stanowiło przestępstwo.

Istniała teoretyczna możliwość sprowadzenia leku konopnego na tzw. „import docelowy”. Procedura była jednak bardzo skomplikowana, raczej służyła urzędnikom niż pacjentom. Oprócz recepty od lekarza należało uzyskać zgodę specjalisty krajowego w danej dziedzinie medycyny, oczekiwanie na lek trwało od 1,5 do 3 miesięcy, a nawet pół roku.

Po długiej batalii społeczno-parlamentarnej medyczna marihuana w Polsce stała się legalna (od 1 listopada 2017 r.). Kształt ustawy dopuszczającej do medycznego stosowania marihuany, przygotowanej przez ugrupowanie Kukiz’15 i prawie tożsamej z projektem obywatelskim, został przez rządzących poważnie ograniczony. Zabroniono upraw konopi indyjskich na terenie kraju. Cały surowiec roślinny ma pochodzić z importu.

Ruch „Wolne Konopie” stanowił bazę społeczną dla działań popierających legalizację. Ustawa, nie dopuszczając „upraw narodowych” zakłada, że cały surowiec musi pochodzić z importu. A zanim „surowiec farmaceutyczny” trafi do aptek, a z aptek do chorych, musi być zarejestrowany przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Ustawowo ten ma na to 270 dni. Procedura rejestracyjna okazała się jednak tak skomplikowana, że znacznie przekroczyła zakładany czas. Urząd dopuścił do obrotu „marihuanowy surowiec farmaceutyczny” dopiero 24 października 2018 r. – blisko rok od wejścia w życie nowych przepisów. Oficjalnie – medyczna marihuana jest dostępna w sprzedaży od 17 grudnia 2018 r. Spółka Spectrum Cannabis, należąca do kanadyjskiej grupy kapitałowej Canopy Growth Corp, przebrnęła przez proces rejestracji i uzyskała licencję na import do Polski suszu konopnego do celów medycznych.

Do aptek trafi tylko jeden rodzaj „surowca farmaceutycznego” – Cannabis Flos Lemon Skunk Red No. 2. Zawiera 19 proc. psychoaktywnego THC oraz <1 proc. CBD, jest bogata w kariofilen, terpineol i pinem. Jeden gram tej substancji ma kosztować od 60 do 65 zł. Susz trafi tylko do trzech aptek w kraju, sieci Prima w Poznaniu, Koninie i we Wrocławiu. Realnie, przynajmniej we Wrocławiu, pierwszy pacjent nabył w aptece opisywany powyżej susz w styczniu 2019 roku.

Chociaż ustawa dopuszcza do użytku medycznego przetwory, żywicę, ekstrakty i olejki z marihuany na razie nie wiadomo, kiedy te produkty mogą trafić do polskich aptek. Dają one znacznie szersze i silniejsze spektrum terapeutyczne.

Wspomina się o ubieganiu się o rejestrację i sprowadzenie do Polski dwóch nowych rodzajów suszu o stężeniu: 10 proc. THC i 9 proc. CBD, drugi o nieznanym jeszcze składzie (dla pacjentów ze stwardnieniem rozsianym i dla odczuwających skutki uboczne chemio- i radioterapii przy leczeniu nowotworów).

Recepty na medyczną marihuanę

W myśl ustawy każdy lekarz, za wyjątkiem lekarza weterynarii, może wypisać pacjentowi receptę na marihuanę, na specjalnym druku „recepty narkotycznej”, tzw. Rpw. Na jednej recepcie można wypisać maksymalnie taką ilość suszu konopnego, która wystarczy na 90 dni kuracji. Recepta jest ważna 30 dni. Na jednej recepcie można wypisać tylko jeden rodzaj surowca farmaceutycznego.

Osobnym zagadnieniem jest poziom wiedzy na temat tzw. „medycyny cannabisowej” w środowisku lekarskim oraz chęć przełamania stygmatyzacji marihuany jako groźnego narkotyku, pozbawionego działań prozdrowotnych. W tych sferach również widać zdecydowany postęp, w środowisku medycznym wzrasta zainteresowanie wiedzą na temat leczniczego zastosowania konopi.

Oczywiście nie brakuje wśród lekarzy sceptyków, którzy nieufnie odnoszą się do możliwości medycznych konopi. W pewnym sensie mają sporo racji, gdyż „medycyna konopna” nie do końca jest „medycyną opartą na faktach” (evidence-based medicine).

Charakterystyka surowca farmaceutycznego Spectrum Cannabis Lemon Skunk Red No. 2

Red No. 2 zawiera 17-20% THC i mniej niż 1% CBD. W związku z wysokim stężeniem THC i niskim CBD początkujący pacjenci powinni zacząć od niewielkich dawek, aby uniknąć niepożądanych efektów. Odmiana może spowodować dość silne odurzenie. Red No. 2 to skrzyżowanie odmian z Afganistanu, Meksyku i Kolumbii (Super Lemon Haze). Odmiana ta daje efekt pobudzający. THC zapewnia silną fizyczną relaksację przy zachowaniu motywujących efektów, energii i skupienia, poprawy nastroju.

Duże stężenie kariofilenu w tej odmianie działa jak środek przeciwdepresyjny i uspokajający. W Red No. 2 znajdziemy również terpen terpineol, co zapewnia efekty uspokajające (choć to nie główne jego właściwości). Pomaga przy depresji i zmęczeniu, ale jest również skuteczny w radzeniu sobie z lękiem, stresem, ADD, ADHD i PTSD. Kariofilen i terpineol mają właściwości przeciwzapalne. Red No. 2 może więc być skuteczny w leczeniu stanów zapalnych, choroby Crohna, IBS i artretyzmu. Kariofilen wzmacnia właściwości przeciwbólowe THC.

Pacjenci, cierpiąc z powodu przewlekłego bólu, bólu pleców i szyi, bólu i zapalenia stawów, stanów zapalnych, bólu mięśni, bólu głowy, migren i fibromialgii, odczują korzyści z zażywania Red No. 2. Kariofilen i terpineol mają potencjalne działanie przeciwnowotworowe, zmniejszają szybkość wzrostu komórek nowotworowych. Terpen pinen ma również działanie przeciwzapalne, jest stymulantem, powoduje wzrost koncentracji. Pinen jest bronchodilatatorem, pomaga złagodzić objawy skurczu oskrzeli w takich schorzeniach jak np. astma. Terpineol zawarty w Red No. 2 działa przeciwdrobnoustrojowo i przeciwutleniająco. Wspomina się o możliwości wspomagania leczenia malarii. Chorzy donoszą o „ziemistym”, cytrusowym aromacie i o cytrynowym zabarwieniu.

Negatywne objawy uboczne, jakie mogą wystąpić po zażyciu tego suszu, szczególnie wysokich dawek w krótkim czasie, to suchość w ustach, suchość gałek ocznych, niepokój, oszołomienie, tachykardia, spadek ciśnienia tętniczego, zaburzenia koordynacji i wydolności motorycznej, zawroty głowy, nadmierna senność, zmęczenie, upośledzenie pamięci krótkotrwałej i przetwarzania informacji, zmniejszenie uwagi i skupienia, sporadycznie reakcje paranoidalne.

Surowiec dostępny jest w opakowaniach 10 g – realna cena za gram w aptece we Wrocławiu to 71,86 zł. Cena jest tak wysoka, ponieważ na susz nałożono podatek VAT 23%, a nie 8% jak oczekiwano. W aptece można sprzedać również mniejszą ilość suszu, dzieląc opakowanie oryginalne.

Wskazówki terapeutyczne dotyczące „marihuany medycznej” ze szczególnym uwzględnieniem Red No. 2

Uznane wskazania w praktyce klinicznej są następujące: ból przewlekły neuropatyczny, stwardnienie rozsiane, artretyzm, zapalenie stawów, wspomaganie leczenia nowotworów, HIV, zaburzenia lękowe, PTSD, epilepsja, choroby przewodu pokarmowego, ciężkie migrenowe bóle głowy.

Oczekiwane efekty działania to: przeciwbólowe, przeciwskurczowe, przeciwlękowe, przeciwdrgawkowe, przeciwwymiotne, poprawiające apetyt, nasenne.

Uwagi dotyczące dawkowania i drogi aplikacji Red No. 2

Jedyną efektywną drogą podania z możliwością kontrolowania dawki jest droga wziewna w formie palenia lub waporyzacji. Waporyzacja to przekształcenie zawartych w suszu substancji czynnych w formę gazową, w urządzeniu zwanym waporyzatorem pod wpływem temperatury, a następnie wdychanie wytworzonego gazu. Optymalna temperatura waporyzacji dla Red No. 2 to 150-180 °C. Waporyzacja pozbawiona jest szkodliwych właściwości dymu powstałego przy paleniu suszu konopnego.

Podawanie doustne w formie zdekarboksylowanej bądź w formie wyrobów piekarniczych, chociaż może mieć silne i długotrwale działanie, jest trudne pod względem doboru dawki i uniknięcia objawów niepożądanych. Próby maceracji w warunkach domowych i parzenia naparów prowadzą do powstania produktów, w których bardzo trudno jest przewidzieć stężenie substancji aktywnych.

Zasada dawkowania polega na indywidualnym dobraniu najniższej działającej dawki dla każdego pacjenta (tzw. miareczkowaniu). Obowiązuje zasada „start low and go slow”. Chory rozpoczyna od jednego puffa – wdechu, który z reguły dostarcza do krwiobiegu 2,5 mg THC, po czym dokonuje samoobserwacji w czasie od 2 do 4 godzin. Jeśli efekt jest niewystarczający, dawkę podwaja się aż do uzyskania oczekiwanego działania. Miareczkowanie jest kontynuowane do czasu uzyskania wystarczającej odpowiedzi objawowej lub doświadczenia działań niepożądanych.

Opinie pierwszych pacjentów na temat jakości suszu są bardzo dobre, a efekty terapeutyczne przy odpowiednim i ostrożnym stosowaniu zadowalające.

Przeciwwskazania do medycznego stosowania marihuany:

  • wiek poniżej 25. roku życia (za wyjątkiem dzieci ze schorzeniami neurologicznymi, w tym z padaczkami lekoopornymi);
  • niestabilna choroba wieńcowa, arytmie, niestabilne i chwiejne nadciśnienie tętnicze (przeciwwskazanie względne – u niektórych chorych terapia konopna pozwala na obniżenie RR i odstawienie leków przeciw nadciśnieniu);
  • skrajna niewydolność oddechowa (palenie);
  • ciąża/karmienie piersią;
  • schizofrenia i incydenty psychotyczne;
  • uzależnienie od narkotyków i alkoholu (nie zawsze);
  • alergia na konopie lub ich składniki.

Interakcje z innymi lekami

Jak wszystkie substancje o działaniu leczniczym, marihuana może wchodzić w interakcje z innymi lekami i zmieniać ich działanie. Należy ją stosować ostrożnie z lekami opioidowymi, uspokajającymi, nasennymi, przeciwpadaczkowymi. Bardzo ostrożnie z lekami antyarytmicznymi. Zalecane jest powolne miareczkowanie u chorych przyjmujących leki wpływające na cytochrom P-450 (metabolizm THC i CBD obejmuje ten układ enzymatyczny). THC i CBD zwiększają przeciwkrzepliwe działanie wafaryny.

Susz Red No. 2 można zestawiać w odpowiednich proporcjach z produktami z konopi siewnych (np. olejki, herbatki konopne) o wysokiej zawartości CBD, przez to modyfikować zarówno działanie lecznicze, jak i ograniczać działanie psychoaktywne THC. Produkty te pozbawione są działania „narkotycznego” i dostępne bez recepty. Choć na razie mają one statut suplementów diety lub produktów spożywczych, w Polsce jest kilku producentów, których produkty są wysokiej jakości.

Bezpieczeństwo stosowania marihuany

Dawka śmiertelna marihuany jest tak wysoka, że praktycznie nieosiągalna. Literatura naukowa nie odnotowała w pełni udokumentowanego zgonu po marihuanie. Indeks terapeutyczny marihuany jest bardzo wysoki i wg badań niezależnych ekspertów wynosi 1000/1, gdy np. opioidów 70/1. Sprawia to, że marihuana jest bezpiecznym środkiem medycznym, nie należy jednak zapominać o możliwych działaniach ubocznych, interakcjach z innymi lekami, złożoności samego produktu oraz indywidualnej zmienności osobniczej reakcji na marihuanę. Dlatego, szczególnie na początku kuracji, należy wnikliwie monitorować pacjentów i edukować, wyjaśniając specyfikę i niebezpieczeństwa tego typu kuracji.

Kontrowersje medycznego stosowanie marihuany

Stygmatyzacja marihuany, która dokonała się w XX wieku, wywarła wielki wpływ na medyczne pojmowanie możliwości jej medycznego stosowania. Dopiero wieloletnia praca naukowców i odkrycia podstaw medycznego działania marihuany oraz doświadczenia własne szerokiego kręgu chorych, którzy wielokrotnie na własną rękę, łamiąc wówczas obowiązujące prawo, szukali w niej sposobu na poprawę swego stanu zdrowia, doprowadziły do powolnego procesu „odkłamywania marihuany”. Skutkiem tych działań była legalizacja marihuany medycznej w wielu krajach, w tym w Polsce.

Nadal jednak znaczna część medyków odnosi się do marihuany medycznej nieufnie, nie wierząc w jej terapeutyczne właściwości. Sytuację komplikuje fakt, że marihuana to produkt roślinny zawierający kilkaset komponentów aktywnych, a poszczególne odmiany znacznie się od siebie różnią zarówno składem, jak i działaniem. W procesie tzw. „medykalizacji” marihuany można dobrać dla danego schorzenia najodpowiedniejszą odmianę. W Polsce to dopiero przyszłość, na razie dysponujemy zaledwie jedną.

Pomimo licznych badań naukowych (w bazie US National Library of Medicine w 2017 roku obecnych było ponad 500 prac), brak jest większej ilości badań klinicznych randomizowanych, do których współczesny świat medyczny ma największe zaufanie. Istnieje również wielki rozdźwięk pomiędzy wynikami badań naukowych, a codzienną praktyką kliniczną. Wynika on częściowo z nastawienia rzeszy chorych, którzy w marihuanie widzą rodzaj panaceum na wszelkie dolegliwości, w tym na zaawansowane stadia chorób nowotworowych.

Perspektywy

Marihuana medyczna wydaje się być dostatecznie skuteczna w wielu dolegliwościach i schorzeniach, by zalecić przeprowadzenie szeregu kontrolowanych badań klinicznych, które w sposób ostateczny rozwiałyby kontrowersje jej leczniczego stosowania, ustaliłyby precyzyjnie wskazania i wprowadziłyby ją (lub nie) do powszechnej praktyki medycznej.

Istnieje również konieczność upowszechniania naukowej wiedzy na temat medycznej marihuany w środowisku medyków, tak aby mogli oni sprostać oczekiwaniom pacjentów.

Jacek Cieżkowicz

LEK. JACEK CIEŻKOWICZ
W 1981 r. ukończył studia na Wydziale Ogólnolekarskim wrocławskiej Akademii Medycznej i uzyskał tytuł lekarza medycyny. W tym samym roku rozpoczął pracę w Dolnośląskim Centrum Chorób Płuc we Wrocławiu, gdzie pracuje do dziś. Po zakończeniu stażu lekarskiego został asystentem, a następnie starszym asystentem we wrocławskim Ośrodku Torakochirurgii DCChP we Wrocławiu. W 1985 r. uzyskał I stopień specjalizacji z chirurgii ogólnej. W 1999 r. ukończył specjalizację i otrzymał tytuł specjalisty II stopnia z chirurgii klatki piersiowej. W latach 1985-2005 kilkakrotnie pracował jako lekarz okrętowy na dalekomorskich trawlerach rybackich. W 1989 r. ukończył specjalistyczny kurs medycyny morskiej i tropikalnej na Akademii Medycznej w Gdańsku. Od 2014 r. zajmuje się medycznym zastosowaniem produktów pochodzących z konopi. W ramach prywatnej praktyki lekarskiej konsultuje chorych, u których istnieją naukowe podstawy do zastosowania tzw. „medycznej marihuany”. W praktyce tej współpracował najpierw z Fundacją „Krok po kroku” z Oławy, a obecnie z Centrum Terapeutycznym Max Hemp z Jędrzychowic k. Wiązowa. W grudniu 2018 roku odbył podróż naukową do Izraela, gdzie odwiedził ośrodki zajmujące się badaniem leczniczych właściwości marihuany. Jest członkiem Zarządu Krajowego OZZL. Twórczość plastyczna to jego hobby. Jest członkiem Ogólnopolskiego Koła Lekarzy Malarzy.