logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 55 gości 
Kącik młodego lekarza - I ZNÓW TRZEBA WALCZYĆ O TO, CO JUŻ RAZ ZOSTAŁO ZAGWARANTOWANE Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

I ZNÓW TRZEBA WALCZYĆ O TO, CO JUŻ RAZ ZOSTAŁO ZAGWARANTOWANE

1 czerwca 2019 roku w Warszawie odbyła się manifestacja Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. Dlaczego znów musimy protestować, wychodzić na ulicę i walczyć o to, co już raz zostało obiecane? Jak widać, dla niektórych dane słowo nie jest cenniejsze od złota, nawet to spisane i przypieczętowane.

Niewiele ponad rok temu, 8 lutego, pomiędzy przedstawicielami Porozumienia Rezydentów OZZL a ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim zawarte zostało porozumienie, na mocy którego lekarze zdecydowali się odstąpić od protestów w zamian za częściową realizację swoich postulatów. Był to trudny kompromis, ale w tamtym momencie z wielu względów konieczny. Wśród zobowiązań Ministerstwa Zdrowia znalazły się takie kwestie jak: zniesienie określania poziomu refundacji, podwyżki dla lekarzy, nadanie lekarzom statusu funkcjonariusza publicznego, czy określenie norm zatrudnienia sekretarek medycznych, ale najważniejszym i głównym punktem był wzrost finansowania systemu ochrony zdrowia do poziomu 6% PKB w 2024 r.

Porozumienie zostało zerwane przez stronę rządową już 1 stycznia 2019 r., kiedy to upłynął termin przedłożenia Radzie Ministrów projektów aktów prawnych znoszących z lekarza konieczność określania poziomu refundacji leków na receptach oraz określenia norm zatrudnienia sekretarek medycznych. Łatwo zauważyć, że mamy już połowę roku, a normy dotyczące sekretarek nadal nie są nawet tematem dyskusji, nie mówiąc już o ich wprowadzeniu. Ponadto idea zniesienia określania poziomu refundacji nie dość, że wprowadzana z opóźnieniem, to ma szansę zostać wypaczona – lekarz nadal będzie określał, czy lek jest refundowany czy nie, nie będzie natomiast wskazywał dokładnego poziomu refundacji. Nadal też będzie ponosił finansowe konsekwencje ewentualnych pomyłek. Kolejnym dużym rozczarowaniem jest opieszałość w procedowaniu projektu ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. Zespół ministerialny pod kierownictwem dr. Bilińskiego opracował dziesiątki stron rozwiązań, które miały być przedstawione Radzie Ministrów „nie później niż w pierwszym kwartale 2019 r.”, a jak wielu pewnie odnotowało, końcowy projekt, który miał wyjść z Ministerstwa Zdrowia, nadal nie ujrzał światła dziennego.

Jednak największym ciosem okazał się fakt, że procent PKB przeznaczany na ochronę zdrowia obliczany jest na podstawie wartości PKB sprzed 2 lat, a nie z szacunków GUS na aktualny rok. W ten sposób, wg wyliczeń Naczelnej Rady Lekarskiej, strona rządowa tylko w tym roku „zaoszczędziła” na ochronie zdrowia 10 miliardów złotych!

W związku z jawnym i nagminnym łamaniem porozumienia oraz brakiem perspektyw na poprawę tej sytuacji, Zarząd Krajowy OZZL zdecydował się na organizację manifestacji, jako pierwszego elementu protestów wobec utrzymującego się skandalicznego podejścia do finansowania i organizacji systemu ochrony zdrowia, warunków pracy medyków oraz warunków leczenia pacjentów.

Nie mam wątpliwości, że to tylko początek kolejnego etapu walki o normalność w ochronie zdrowia. Poprzednia batalia trwała około 2 lata. Tym razem również musimy przygotować się na więcej niż tylko przemarsz ulicami Warszawy. Pisząc ten tekst nie wiem jeszcze, jaka liczba osób wzięła udział w manifestacji, mam nadzieję, że wystarczająca, gdyż nasza liczebność to wyraźny sygnał, jak poważnie strona rządowa ma traktować lekarzy.

Proszę więc Was, Koleżanki i Koledzy, o uważne śledzenie informacji pojawiających się na stronach internetowych OZZL, PR OZZL oraz izb lekarskich, a także o czynny udział w kolejnych etapach walki o normalność w polskiej ochronie zdrowia. Ta manifestacja to dopiero początek. Niestety, znów musimy szykować się do walki.

Patrycja Drozdek
Rezydentka pediatrii w NZOZ ŁCM w Lubaniu, wiceprzewodnicząca Porozumienia Rezydentów OZZL, przewodnicząca Komisji ds. Warunków Zatrudnienia Lekarzy Dolnośląskiej Rady Lekarskiej, Komisja Młodych Lekarzy Naczelnej Rady Lekarskiej